Co dziewiąta bateria samochodu elektrycznego będzie pochodzić z Polski

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0 Public Domain

  

Bateria co dziewiątego samochodu elektrycznego jeżdżącego po Europie będzie mogła pochodzić z Polski - oświadczył wicepremier Mateusz Morawiecki przy dzisiejszej okazji wręczenia koreańskiej firmie LG Chem zezwolenia na prowadzenie działalności w Polsce.

- Ta inwestycja wpisuje się bardzo mocno w naszą strategię elektromobilności

- mówił Morawiecki. Jak dodał, wszyscy widzimy, że trend elektromobilności jest już "za zakrętem", a Polska przyciąga coraz więcej inwestycji zagranicznych.

- Polska staje się jednym z kluczowych węzłów globalnego łańcucha wartości w tak zaawansowanych dziedzinach jak elektromobilność

 - ocenił wicepremier.

W czwartek Agencja Rozwoju Przemysłu w imieniu Ministra Rozwoju udzieliła spółce LG Chem Wrocław zezwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej na terenie specjalnej podstrefy ekonomicznej Wrocław-Kobierzyce. Koreański LG Chem - filia koncernu LG - zamierza tam wybudować fabrykę baterii do samochodów elektrycznych. Budowa ma zostać ukończona w 2018 r., fabryka ma być w stanie wyprodukować nawet 100 tys. baterii rocznie.

Ma to być największa tego typu fabryka w Europie; odbiorcami mają być czołowe koncerny motoryzacyjne. Bezpośrednie zatrudnienie w fabryce ma znaleźć 2,5 tys. ludzi. LG planuje też stworzenie ośrodka badawczo-rozwojowego.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cynizm będzie słono kosztować. Rodzina Millerów pozwała Ringier Axel Springer

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Przeprosin na pierwszej stronie „Faktu” oraz w sumie 1,5 miliona złotych zadośćuczynienia od wydawnictwa Ringier Axel Springer za wyrządzoną krzywdę żąda były premier Leszek Miller wraz rodziną – swoją żoną Aleksandrą i wnuczką Moniką.

Pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko wydawnictwu Ringier Axel Springer w związku z artykułem opublikowanym w dzienniku „Fakt” na temat śmierci syna Millera został złożony w czwartek w Sądzie Okręgowy w Warszawie – poinformował PAP mecenas Artur Wdowczyk, który z Karolem Świątkowskim reprezentują rodzinę Millerów.

Przeprosiny mają mieć format A4 czyli zajmować całą pierwszą stronę gazety. Dziennik „Fakt” ma przeprosić każdą osobę oddzielnie – Leszka, Aleksandrę i Monikę Millerów. Przeprosiny dla każdego z nich mają być publikowane na „jedynce” przez dwa dni. Oznacza to, że gazeta musiałaby drukować je w 6 kolejnych wydaniach. Poza tym każda z pozywających osób żąda od wydawnictwa po 500 tysięcy złotych, czyli w sumie 1,5 miliona złotych odszkodowania.

CZYTAJ WIĘCEJ: Mocny list Leszka Millera do wydawcy "Faktu". Chodzi o skandaliczną okładkę dziennika

1 września tego roku w „Fakcie” ukazał się artykuł zatytułowany „Ojciec wybrał politykę, a syn sznur”. Napisano w nim, że „depresja, problem z alkoholem i rozpad małżeństwa zabiło jedynego syna Leszka Millera”. Publikacja spotkała się z falą krytyki w mediach i zaowocowała rezygnacją redaktora naczelnego dziennika Fakt, Roberta Felusia, przyjętą przez zarząd Ringier Axel Springer Polska.

Leszek Miller jr. zmarł 27 sierpnia. Prokurator Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował wówczas, że wstępne ustalenia wskazują na to, że syn byłego premiera popełnił samobójstwo. Artykuł ukazał się w „Fakcie” 1 września w dniu pogrzebu.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl