Uczniowie cenią nauczycieli z pasją i poczuciem humoru

/ pixabay.com

  

Dla 17 proc. uczniów matematyka jest ulubionym przedmiotem – wynika z przeprowadzonego tuż przed Dniem Nauczyciela badania Brainly.pl. W dalszej kolejności w rankingu znalazły się język polski i języki obce. Wiele jednak zależy od nauczycieli. Badanie wskazało, że uczniowie cenią w nich najbardziej poczucie humoru i zaangażowanie w prowadzone zajęcia.

– Idealny nauczyciel, według sondażu powinien mieć przede wszystkim poczucie humoru. Ponad 17 proc. uczniów wskazało to jako cechę, która charakteryzuje supernauczyciela – mówi agencji informacyjnej Newseria Anna Sieroń, opiekun treści w Brainly.pl. – Oprócz tego uczniowie doceniają również pasję, zaangażowanie i niekonwencjonalny sposób prowadzenia zajęć.

Te cechy także otrzymały kilkunastoprocentowe wskazania. Mniej istotna okazała się np. możliwość wyjścia poza szkołę podczas zajęć. Młodzi ludzie najbardziej cenią pedagogów nie tylko za poczucie humoru i optymizm, lecz także za pracę, którą wykonują w domu.

Niemal dwie trzecie uczniów twierdzi, że lubiany nauczyciel spowodował wzrost ich zainteresowania przedmiotem, którego naucza, a więcej niż co trzeci deklaruje, że na lekcjach lubianego nauczyciela stara się bardziej niż na innych. Ponad połowa chętnie wzięłaby udział w zajęciach dodatkowych prowadzonych przez taką osobę.

– Nauczyciele do dodatkowego wysiłku związanego z poszerzaniem informacji na dany temat potrafią zachęcić w wieloraki sposób. Bardzo często polecają dodatkowe informacje, które znajdują się na portalach edukacyjnych, często są to linki do wideo na YouTube czy książki, po które uczeń powinien sięgnąć w wolnym czasie – podaje przykłady Anna Sieroń.

Skutecznym pomysłem na zaangażowanie uczniów w naukę przedmiotu może być np. polecanie niekonwencjonalnych źródeł informacji, takich jak Netflix.

Sami uczniowie zaskoczyli autorów ankiety niekonwencjonalnymi odpowiedziami na pytanie o ich ulubione przedmioty. Okazało się, że największy odsetek – 17 proc. badanych uczniów – wskazało matematykę, 12 proc. – język polski, a 11 proc. – język obcy.

– Najbardziej zaskakującym wynikiem, który otrzymaliśmy po przeprowadzeniu ankiety, było to, że uczniowie lubią matematykę. Prawdopodobnie dlatego, że popularne są teraz kierunki informatyczne i techniczne. Oprócz tego matematyka stała się obowiązkowym przedmiotem na maturze, chcąc nie chcąc wszyscy się jej uczymy, a ci, którzy zdają matematykę na poziomie rozszerzonym, mogą liczyć na oszałamiającą karierę w przyszłości – tłumaczy opiekun treści w Brainly.pl.

Na dole zestawienia znalazły się fizyka i geografia – tylko po 3 proc. uczniów wskazało je jako swoje ulubione przedmioty.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cynizm będzie słono kosztować. Rodzinna Millerów pozwała Ringier Axel Springer

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Przeprosin na pierwszej stronie „Faktu” oraz w sumie 1,5 miliona złotych zadośćuczynienia od wydawnictwa Ringier Axel Springer za wyrządzoną krzywdę żąda były premier Leszek Miller wraz rodziną – swoją żoną Aleksandrą i wnuczką Moniką.

Pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko wydawnictwu Ringier Axel Springer w związku z artykułem opublikowanym w dzienniku „Fakt” na temat śmierci syna Millera został złożony w czwartek w Sądzie Okręgowy w Warszawie – poinformował PAP mecenas Artur Wdowczyk, który z Karolem Świątkowskim reprezentują rodzinę Millerów.

Przeprosiny mają mieć format A4 czyli zajmować całą pierwszą stronę gazety. Dziennik „Fakt” ma przeprosić każdą osobę oddzielnie – Leszka, Aleksandrę i Monikę Millerów. Przeprosiny dla każdego z nich mają być publikowane na „jedynce” przez dwa dni. Oznacza to, że gazeta musiałaby drukować je w 6 kolejnych wydaniach. Poza tym każda z pozywających osób żąda od wydawnictwa po 500 tysięcy złotych, czyli w sumie 1,5 miliona złotych odszkodowania.

CZYTAJ WIĘCEJ: Mocny list Leszka Millera do wydawcy "Faktu". Chodzi o skandaliczną okładkę dziennika

1 września tego roku w „Fakcie” ukazał się artykuł zatytułowany „Ojciec wybrał politykę, a syn sznur”. Napisano w nim, że „depresja, problem z alkoholem i rozpad małżeństwa zabiło jedynego syna Leszka Millera”. Publikacja spotkała się z falą krytyki w mediach i zaowocowała rezygnacją redaktora naczelnego dziennika Fakt, Roberta Felusia, przyjętą przez zarząd Ringier Axel Springer Polska.

Leszek Miller jr. zmarł 27 sierpnia. Prokurator Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował wówczas, że wstępne ustalenia wskazują na to, że syn byłego premiera popełnił samobójstwo. Artykuł ukazał się w „Fakcie” 1 września w dniu pogrzebu.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl