Ujawnić aneks

Aneks do raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych jak budził, tak budzi ogromne emocje, co widać zwłaszcza po ostatnich komentarzach. Osoby, które pracowały nad nim, jednoznacznie uważają, że powinien zostać ujawniony. Dlatego zdziwienie budzi stanowisko Krzysztofa Łapińskiego, rzecznika prezydenta, że aneks nie będzie jawny. Jego zdaniem prezydent Andrzej Duda podtrzymuje zdanie śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który również nie ujawnił dokumentu.

Warto zatem przypomnieć, dlaczego za prezydentury Lecha Kaczyńskiego pozostawał on tajny: chodziło przede wszystkim o uzupełnienie jego treści i dostosowanie go do wymogów orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Ostatni szef komisji weryfikacyjnej Jan Olszewski, były premier, mówi wprost: nie widzę przeszkód, by aneks został ujawniony. W podobnym tonie wypowiada się Kornel Morawiecki, apelując do prezydenta o jego odtajnienie. Dziś jedno jest pewne: im dłużej aneks będzie tajny, tym bardziej będą się mnożyły wątpliwości dotyczące motywów takiej decyzji. I skorzystają na niej byli żołnierze WSI oraz agenci tej służby, którzy nadal zajmują eksponowane stanowiska.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Szczyt w Salzburgu: dobre wieści

Austriacki Salzburg, znany głównie z festiwali muzyki poważnej, stał się w tym tygodniu miejscem szczytu Unii Europejskiej. Poświecono go imigracji i brexitowi. Co do tego drugiego to sprawa rozwodowa między Londynem a Unią ciągnie się niczym brazylijska opera mydlana: już teraz wiadomo, że w ciągu najbliższych trzech miesięcy do końca prezydencji Austrii odbędą się dwa kolejne szczyty UE poświęcone właśnie opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię.

Spór dotyczy nie tyle warunków pierwszego w historii EWG-UE odejścia kraju członkowskiego (nie licząc Grenlandii w 1985 r.), ile kształtu współpracy po marcu 2019, gdy zamiast UE-28 będzie UE-27. Cóż, handel, panie, handel! Polityka imigracyjna to dziedzina − jak pokazuje Salzburg − polskiego sukcesu i unijnej porażki. Polska i Węgry nie przyjmą imigrantów spoza Europy, głównie muzułmanów − bo nie chcą i już. Inne kraje przyjmą − bo chcą (lub uważają, że muszą). Czyli zachowano zasadę dowolności, co jest sporym osiągnięciem rządu RP. Teraz o imigrantów pokłóciły się kraje starej Unii – Francja i Włochy. My z tego powodu płakać nie będziemy: Rzym po zmianie rządu patrzy na ten problem dużo bardziej realistycznie, czyli tak, jak my.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl