Polska Grupa Zbrojeniowa pamięta o bohaterach

/ PGZ

  

Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. objęła opieką tablicę pamiątkową poświęconą pułkownikowi pilotowi Kazimierzowi Leskiemu, ps. „Bradl”. Tablica umieszczona jest na budynku przy ul. Nowy Świat 2, nieopodal warszawskiego biura PGZ. Pod tym adresem urodził się i mieszkał Kazimierz Leski.

Jestem niezmiernie dumny z faktu, iż Polska Grupa Zbrojeniowa obejmuje opiekę nad miejscem poświęconym tak niezwykłej postaci. Pułkownik Kazimierz Leski to niezwykle barwna postać, która znaczną część swojego życia związała z przemysłem zbrojeniowym i stoczniowym. To będzie dla nas szczególne miejsce, o którym będziemy stale pamiętaćnapisał w liście skierowanym do uczestników uroczystości Błażej Wojnicz, prezes zarządu PGZ S.A.

W spotkaniu wzięli także udział między innymi: dr Beata Michalec, prezes Towarzystwa Przyjaciół Warszawy i dr hab. inż. Marek Cieciura, wiceprezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Kazimierz Leski urodził się w 1912 roku. W latach 30. wyjechał do Holandii, gdzie pracował przy konstrukcji okrętów podwodnych, między innymi ORP „Sęp” i „Orzeł”. We wrześniu 1939 jako pilot samolotu Lublin R-XVIII F został zestrzelony przez Armię Czerwoną. Ranny i wzięty do niewoli, uciekł z niej do Lwowa, a następnie przedostał się do Warszawy. Zaangażował się w działalność polskiej konspiracyjnej organizacji wywiadowczej Muszkieterzy, w której pełnił funkcję szefa komórki kontrwywiadu. Następnie służył w wywiadzie ZWZ i AK. Pod fałszywą tożsamością generała wojsk technicznych Juliusa von Hallmana zdobył plany fortyfikacyjne jednego z odcinków Wału Atlantyckiego. W powstaniu warszawskim walczył jako dowódca kompanii „Bradl” batalionu Miłosz. Za męstwo został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari i 3-krotnie Krzyżem Walecznych. Aresztowany przez komunistów w 1945 r. W procesie I Komendy WiN sąd skazał go na 12 lat więzienia, z którego wyszedł w 1955 r. Po „rehabilitacji” pracował w przemyśle okrętowym, był pracownikiem naukowym i dyrektorem Ośrodka Informacji Naukowej Polskiej Akademii Nauk. Był autorem wielu patentów i ok. 150 prac naukowych. W 1989 r. został przewodniczącym Związku Powstańców Warszawskich. Zmarł w roku 2000, jest pochowany na Starych Powązkach.

Polska Grupa Zbrojeniowa regularnie angażuje się w przedsięwzięcia wspierające i upamiętniające czyny polskich bohaterów. Wspieramy ich wypoczynek wakacyjny w ramach akcji „Wakacje dla Bohatera”, dofinansowaliśmy również wydany przez Światowy Związek Żołnierzy AK przewodnik do gry plenerowej odbywającej się w wybranych miejscach związanych z historią AK w Warszawie.

Tablica poświęcona płk Kazimierzowi Leskiemu została oznaczona kodem QR umożliwiającym pobranie na telefon komórkowy informacji o życiu i dokonaniach upamiętnionego tu bohatera. To kolejne miejsce w Warszawie oferujące taką możliwość. Dzięki wysiłkowi i determinacji Światowego Związku Żołnierzy AK, prowadzące do obszernych opisów kody QR znajdują się już na ponad 300 obiektach w stolicy – tablicach pamiątkowych, pomnikach i nagrobkach.

Komunikat PGZ

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PGZ

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Włochy: Co czwarta rodzina gubi na wakacjach... dziecko

/ pixabay.com

  

Jedna czwarta włoskich rodzin gubi dziecko w czasie wakacji - wynika z sondażu odnotowanego przez media. Najczęściej dzieci gubią się na plaży, a średni czas poszukiwań wynosi 7 minut. Włosi są obok Hiszpanów w europejskiej czołówce w tej dziedzinie.

24 proc. rodzin z Włoch przyznało w sondażu, że w czasie wakacji z dziećmi w wieku od 3 do 10 lat co najmniej raz zdarzyło im się ich szukać.

Według statystyk dzieci gubią się przede wszystkim na plaży, na basenie, w centrum handlowym, w parku rozrywki i w hotelu.

Na pytanie, w jaki sposób udało się odnaleźć dzieci, prawie trzy czwarte dorosłych odpowiedziało, że pomogli im w tym krewni oraz znajomi. Połowa poprosiła o pomoc obce osoby. 13 proc. wyjaśniło zaś, że zwróciło się do policji bądź personelu w miejscu, gdzie straciło dziecko z oczu.

Blisko połowa rodziców wyznała, że nie poprosiła sił porządkowych o pomoc ze wstydu.

Zauważa się, że zjawisko gubienia dzieci w zatłoczonych wakacyjnych miejscach jest tak powszechne, że na niektórych plażach we Włoszech uruchomiono specjalną usługę. Przez głośniki podawane są komunikaty o poszukiwaniu najmłodszych, którzy oddalili się od rodziców i opiekunów.

Dziennik "La Stampa" podał, że na jednej z plaż w Rimini tylko jednego dnia takich ogłoszeń było 28.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl