Świetny sezon gdańskiego lotniska

/ twitter.com/@AirportGdansk

Średnio ok. 16 tys. podróżnych dziennie obsługiwał Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy w lecie 2017 roku - poinformowała spółka. Do najpopularniejszych kierunków w minionym kwartale należały trasy do Antalyi, na Zakynthos, Rodos i do Heraklionu.

Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy poinformował, że w trzecim kwartale 2017 roku obsłużył ponad 1,4 mln pasażerów. Od początku roku było to prawie 3,6 mln osób, co oznacza, że w porównaniu do dziewięciu miesięcy poprzedniego roku zanotowano średni wzrost na poziomie 16,4 proc. Spółka poinformowała, że po trzech kwartałach 2017 roku wypracowała zysk z działalności operacyjnej w wysokości 27,6 mln zł.

W lipcu port obsłużył ponad 499 tys. pasażerów, czyli o 18,6 proc. więcej w porównaniu do lipca 2016 roku; w sierpniu było to ponad 495 tys. pasażerów, o 17,9 proc. więcej w porównaniu do sierpnia 2016 r., a we wrześniu ponad 453 tys. pasażerów, tj. o 17,6 proc. więcej niż rok wcześniej.

- Wyniki pokazują, że lato 2017 roku z pewnością możemy uznać za bardzo udane – ocenia prezes Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy Tomasz Kloskowski. Zaznaczył, że „tak dobry wynik port zawdzięcza nie tylko typowo wakacyjnym połączeniom czarterowym, ale również doskonałym wynikom przewoźników regularnych”.

Od lipca do września tego roku lotnisko w Gdańsku obsłużyło ok. 160 tys. pasażerów lotów czarterowych. Do najpopularniejszych kierunków należały trasy do Antalyi (ponad 24 tys. pasażerów), na Zakynthos (ponad 20 tys. osób), na Rodos i do Heraklionu (po prawie 20 tys. pasażerów).

W sezonie zimowym planowane jest uruchomienie nowych połączeń z Gdańska. Ryanair zapowiedział, że pod koniec października rozpocznie kursy do Ejlatu i Tel Awiwu w Izrealu, do Aarhus w Danii oraz do Wrocławia. Natomiast Wizz Air w drugiej połowie grudnia planuje uruchomić połączenia do norweskiego Tromso, stolicy Litwy - Wilna, a także do portugalskiej Lizbony.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nagonka na sędziego kandydującego do KRS. Wiadomo kto za tym stoi

Nagonka przybrała formę zorganizowanej akcji. Na Śląsku pojawiły się billboardy potępiające sędziego Leszka Mazura - za samo tylko zgłoszenie się do Krajowej Rady Sądownictwa.

Przypomnijmy, podmiotami uprawnionymi do zgłoszenia propozycji kandydatów do Rady są grupy 25 sędziów oraz co najmniej dwa tysiące obywateli. Kandydaci są wskazywani spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, administracyjnych i wojskowych.

Termin zgłaszania kandydatów na członków KRS upłynął pod koniec stycznia; do Sejmu wpłynęło 18 zgłoszeń. Sejm ma wybierać członków KRS co do zasady większością trzech piątych głosów, głosując na ustaloną przez sejmową komisję listę 15 kandydatów. W przypadku niemożności wyboru, głosy mają być oddane na tę samą listę, ale decydowałaby o tym już bezwzględna większość.

CZYTAJ TEŻ: Znamy już wszystkich kandydatów do KRS. ZOBACZ KIM SĄ

W styczniu Krajowa Rada Sądownictwa zaapelowała do sędziów, by nie zgadzali się kandydować w wyborach nowych członków KRS. Według Rady, żaden sędzia nie powinien wziąć udziału w tych wyborach, aby "dochować wierności ślubowaniu sędziowskiemu.

W kampanię billboardową w tej sprawie zaangażowała się Akcja Demokracja.

Fundacja brała czynny udział w antyrządowych protestach.

Akcja Demokracja rozsyła wiadomości z prośbą o wpłaty. Zebrane środki mają być przeznaczone m.in na "świece dla protestujących, zabezpieczenie demonstracji, wynajem sprzętu nagłaśniającego, kampanie w internecie lub w przestrzeni publicznej, koszty przewozu setek ludzi". Kto sponsoruje Akcję Demokrację? Fundacja, którą nadzoruje były niemiecki wiceminister finansów, do 2016 r. zastępca szefa Deutsche Banku

- pisał portal Niezależna.pl w lipcu ubiegłego roku.

Akcja Demokracja zaangażowana była m.in. w czarne protesty, antymiesięcznice, demonstracje przeciwko reformie sądowniczej oraz protesty lekarzy rezydentów.

CZYTAJ WIĘCEJ: „Akcja Demokracja” wspierała antyrządowe protesty, teraz angażuje się w działania rezydentów

Kandydującego do KRS Leszka Mazura próbowała atakować też "Gazeta Wyborcza".

Sędzia z Częstochowy chce być w niekonstytucyjnej Krajowej Radzie Sądownictwa

- pisała w jednym z materiałów.

Sędzia orzeka w wydziale cywilnym odwoławczym, jest też wizytatorem. Z racji tej funkcji ocenia przydatność kandydatów na sędziego. Jak ustaliśmy, sędzia Mazur zbierał podpisy pod swoją kandydaturą do KRS wśród częstochowskich sędziów. Niektórzy odmawiali, inni go poparli

- stwierdzili dziennikarze "Wyborczej".

CZYTAJ TEŻ: Leszek Mazur - ZOBACZ DOKUMENTY

KRS to organ stojący na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Źródło: niezalezna.pl, PAP, twitter.com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl