Miliony na rewitalizację ruin krzyżackiego zamku

ZeroJeden; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en

  

Władze miejskie Szczytna uzyskały 7,9 mln zł dofinansowania z UE na rewitalizację ruin krzyżackiego zamku. Liczą, że dzięki tej inwestycji miejsce związane z literacką postacią Juranda ze Spychowa stanie się atrakcją turystyczną Warmii i Mazur.

Szczycieński projekt uczynienia z dawnej krzyżackiej warowni nowego produktu turystycznego został wybrany do sfinansowania w konkursie związanym z ochroną obiektów dziedzictwa kulturowego. Inwestycja ma kosztować ponad 9,9 mln zł, a miasto otrzyma na ten cel 7,9 mln zł dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego.

Burmistrz Szczytna Danuta Górska powiedziała, że po podpisaniu umowy z marszałkiem województwa zostanie ogłoszony przetarg na wybór wykonawcy. Według niej, ruiny zamku po rewitalizacji zostaną udostępnione turystom w 2020 r. Jak tłumaczyła, miasto ma przygotowaną dokumentację, w tym pozwolenie na budowę, ale inwestycja wymagać będzie drobiazgowych prac archeologicznych i konserwatorskich, które nie były możliwe na etapie projektowania.

Zgodnie z projektem, zostaną odsłonięte i udostępnione zwiedzającym zamkowe podziemia, a także przykryte dotychczas nasypem mury obronne od strony pasażu i plaży. Dawny dziedziniec będzie obniżony do poziomu z czasów średniowiecza. Na dziedzińcu ma być zrekonstruowana studnia, a w narożniku południowo-wschodnim wydobyta z ziemi okrągła kamienna baszta. Odtworzona i wypełniona wodą zostanie fosa otaczająca zamek od strony północnej i zachodniej.

Pozostałości dawnej krzyżackiej warowni będą zachowane jako tzw. trwała ruina. Po odsłonięciu piwnicy w skrzydle północnym, zostanie nad nią zbudowany żelbetowy strop, a ponad nim przeszklony dach. Powstanie w ten sposób dwupoziomowy otwarty obiekt, otoczony ruinami ścian zamku. Ma on pełnić funkcję sezonowej sali wystawienniczej. Zaplanowano też parterowy budynek w przestrzeni międzymurza od strony północnej, w którym przez cały rok mają być organizowane wystawy i warsztaty rycerskie.

Zamek pochodzi z drugiej połowy XIV wieku. Był siedzibą prokuratora, czyli urzędnika zarządzającego jednym z okręgów administracyjno-wojskowych, na które podzielone było państwo krzyżackie. Po sekularyzacji zakonu w 1525 r. przestał pełnić rolę ważnej nadgranicznej warowni.

Pod koniec XVI w. przebudowano go na rezydencję myśliwską książąt pruskich. W następnych wiekach został częściowo rozebrany i popadał w ruinę. Przed II wojną św. pozostałości budowli zaadaptowano na lokalne muzeum, a na dawnym przedzamczu wzniesiono gmach nowego ratusza.

Szczycieński zamek rozsławił Henryk Sienkiewicz w powieści "Krzyżacy". To tutaj miała być przetrzymywana Danusia, uprowadzona podstępnie córka Juranda ze Spychowa. Zamkowe lochy stały się też miejscem uwięzienia samego komesa, któremu na rozkaz komtura Zygfryda de Loewe obcięto język, dłoń i oślepiono. Władze miejskie są przekonane, że sienkiewiczowska legenda pomoże wypromować to miejsce i przyciągnie do zrewitalizowanego zamku turystów.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Włochy: Co czwarta rodzina gubi na wakacjach... dziecko

/ pixabay.com

  

Jedna czwarta włoskich rodzin gubi dziecko w czasie wakacji - wynika z sondażu odnotowanego przez media. Najczęściej dzieci gubią się na plaży, a średni czas poszukiwań wynosi 7 minut. Włosi są obok Hiszpanów w europejskiej czołówce w tej dziedzinie.

24 proc. rodzin z Włoch przyznało w sondażu, że w czasie wakacji z dziećmi w wieku od 3 do 10 lat co najmniej raz zdarzyło im się ich szukać.

Według statystyk dzieci gubią się przede wszystkim na plaży, na basenie, w centrum handlowym, w parku rozrywki i w hotelu.

Na pytanie, w jaki sposób udało się odnaleźć dzieci, prawie trzy czwarte dorosłych odpowiedziało, że pomogli im w tym krewni oraz znajomi. Połowa poprosiła o pomoc obce osoby. 13 proc. wyjaśniło zaś, że zwróciło się do policji bądź personelu w miejscu, gdzie straciło dziecko z oczu.

Blisko połowa rodziców wyznała, że nie poprosiła sił porządkowych o pomoc ze wstydu.

Zauważa się, że zjawisko gubienia dzieci w zatłoczonych wakacyjnych miejscach jest tak powszechne, że na niektórych plażach we Włoszech uruchomiono specjalną usługę. Przez głośniki podawane są komunikaty o poszukiwaniu najmłodszych, którzy oddalili się od rodziców i opiekunów.

Dziennik "La Stampa" podał, że na jednej z plaż w Rimini tylko jednego dnia takich ogłoszeń było 28.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl