Legalna blondynka kończy czterdziestkę. RECENZJA

/ mat.pras.

Magdalena Fijołek

Dziennikarka w dziale Kultura portalu niezalezna.pl, \"Gazety Polskiej\" i \"Gazety Polskiej Codziennie\".

Kontakt z autorem

Film „Wszyscy moi mężczyźni” z Reese Witherspoon w zamiarze miał być ciepłą komedią o współczesnych dylematach wkraczającej w dojrzałość kobiety. Zamiast tego widzowie otrzymują nudnawą opowieść bez fabuły i puenty. Choć na gwiazdę „Legalnej blondynki”, mimo upływu lat, nadal miło popatrzeć.

Kiedy między Alice (Reese Witherspoon) i jej mężem dochodzi do separacji, kobieta wraz z dwoma córeczkami przeprowadza się z Nowego Jorku do rodzinnego Los Angeles. To tutaj przeżywała szczęśliwe dzieciństwo – choć jej rodzice rozwiedli się, gdy miała zaledwie cztery lata, dorastanie w towarzystwie ojca, słynnego hollywoodzkiego reżysera, było dla małej Alice prawdziwą przygodą. Ponadto ojciec zawsze traktował ją jak małą księżniczkę, hucznie obchodząc każde urodziny córki. Dlatego gdy Alice kończy czterdzieści lat, bohaterka daje się ponieść beztroskiej zabawie. Do tego stopnia, że następnego dnia budzi się w towarzystwie trzech obcych mężczyzn. Szybko okaże się, że szalony wieczór zaowocuje bardzo nietypową przyjaźnią. 

„Wszyscy moi mężczyźni” to debiutancki film córki Nancy Meyers (twórczyni znakomitego „Lepiej późno niż później” czy równie udanego „To skomplikowane”),  Hallie Meyers-Shyer. Jak na debiut, film można uznać za niezły – mamy tu do czynienia z pomysłową historią, znakomitymi rolami dziecięcymi i maestrią gwiazdy produkcji: to na Reese Witherspoon twórczyni oparła być albo nie być obrazu. Mimo upływu lat (w zeszłym roku aktorka, podobnie jak jej bohaterka, skończyła 40 lat), na gwiazdę „Legalnej blondynki” wciąż dobrze popatrzeć. Zresztą o tym, że Witherspoon ma do powiedzenia więcej niż role trzpiotek, aktorka przekonała w niedawnym serialu HBO pt. „Wielkie kłamstewka”. 
    A jednak obraz  Meyers-Shyer nie ma w sobie nic, co mogłoby zapisać go w pamięci widza. Bo ile można słuchać romantycznych piosenek towarzyszących stanowczo zbyt długim scenkom rodzajowym? W filmie nie znajdziemy porywającej fabuły, a tak mdłego zakończenia w kinie nie widziałam już dawno. Plus totalnie niewykorzystany potencjał ról męskich, które raczej drażnią niż bawią (zwłaszcza gdy młodociani lokatorzy Alice usiłują „uchronić” bohaterkę przed jej własnym mężem). Cóż, tym razem czegoś zabrakło, co nie oznacza, że spadkobierczyni talentu Nancy Meyers pozbawiona jest potencjału. A film na pewno powinni zobaczyć fani Withesrpoon – trudno bowiem zliczyć sceny, w których widz nie jest częstowany zjawiskowym uśmiechem wciąż pięknej aktorki.

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Premier Morawiecki: Odbudujemy przemysł…

Premier Morawiecki: Odbudujemy przemysł…

MON zapowiada przetarg na śmigłowce dla…

MON zapowiada przetarg na śmigłowce dla…

Starcia na Ukrainie między policją a…

Starcia na Ukrainie między policją a…

Będą szukać szczątków ofiar NKWD. Prace…

Będą szukać szczątków ofiar NKWD. Prace…

Śmiertelne zatrucie tlenkiem węgla.…

Śmiertelne zatrucie tlenkiem węgla.…

Antysemickie ekscesy w Niemczech. Czy Bruksela już potępiła Angelę Merkel?

Angela Merkel, / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Szef MSW Niemiec Thomas de Maiziere opowiedział się dziś - w związku z falą ekscesów skierowanych przeciwko Żydom i państwu Izrael - za powołaniem pełnomocnika rządu do spraw antysemityzmu. Podczas demonstracji w zeszłym tygodniu palono izraelskie flagi. Tymczasem to na polskich władzach starano się wymusić potępienie rzekomo rasistowskiego Marszu Niepodległości, który 11 listopada odbył się w Warszawie.

Uważam, nie tylko w związku z ostatnimi wybrykami, że należy ustanowić pełnomocnika do spraw antysemityzmu

- powiedział de Maiziere w wywiadzie dla niedzielnego wydania "Bilda" - "Bild am Sonntag" (BamS).

Szef resortu zaznaczył, że utworzenie takiego stanowiska zaproponowała komisja niezależnych ekspertów przy ministerstwie.

Każde antysemickie przestępstwo to o jedno przestępstwo za dużo i ponadto hańba dla naszego kraju

- powiedział polityk CDU.

De Maiziere wyjaśnił, że ma na myśli także wzrastającą liczbę pogardliwych uwag o Żydach, niewybredne dowcipy i dyskryminujące Żydów zachowanie.

Nie można dopuścić do tego, by w Niemczech znów doszło do rozpowszechnienia wrogości wobec Żydów

- zaznaczył minister. De Maiziere powiedział, że policja powinna interweniować, gdy w miejscu publicznym palona jest flaga państwowa jakiegoś kraju.

W zeszłym tygodniu, podczas demonstracji przeciwko decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela, w Berlinie i kilku innych niemieckich miastach doszło do antyżydowskich ekscesów. Uczestnicy demonstracji palili izraelskie flagi i skandowali antyżydowskie i antyizraelskie hasła.

Antysemickie wybryki potępił rząd Niemiec. Rzecznik rządu Steffen Seibert oświadczył:

Podczas demonstracji w czasie weekendu skandowano antysemickie hasła, palono izraelskie flagi, obrażano w sposób haniebny państwo Izrael i Żydów. To powód do wstydu, gdy na ulicach niemieckich miast tak często okazywana jest nienawiść wobec Żydów. Niemcy mają szczególne zobowiązania wobec Izraela i wszystkich osób wyznania mojżeszowego.

Ambasador Izraela w Niemczech Jeremy Issacharoff wezwał niemieckie władze do wydania zakazu publicznego palenia flag państwowych.

Rada Centralna Żydów w Niemczech zaapelowała z kolei do organizacji muzułmańskich o bardziej zdecydowane przeciwstawienie się przejawom antysemityzmu w gminach muzułmańskich. Szef Rady Josef Schuster zwrócił uwagę, że wielu imamów podsyca nastroje antysemickie.

Tymczasem co urządziły lewackie media i tzw. elity brukselskie po warszawskim Marszu Niepodległości?

Wzięło w udział kilkadziesiąt tysięcy osób - dumni Polacy, patrioci, przez lewicowe media nazywani "narodowcami" a nawet "nazistami". Patrząc na zdjęcia publikowane w serwisach społecznościowych trudno uwierzyć w tę propagandę.

- pisała niezalezna.pl.

Czytaj więcej: Lewicowym mediom przeszkadza patriotyzm? Tak kłamali o Marszu Niepodległości

Starano się postawić polskie władze pod pręgierzem ze względu na kilka skandalicznych transparentów. W przypadku Niemiec zapanowała dziwna cisza.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP,

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl