Grupa PGZ na targach Arms & Security 2017 w Kijowie

/ PGZ

  

Na rozpoczętych dzisiaj w Kijowie targach Arms & Security 2017 Polska Grupa Zbrojeniowa prezentuje bogatą ofertę skierowaną do Sił Zbrojnych Ukrainy i podmiotów rządowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Pierwszego dnia imprezy stoisko PGZ zaszczycili swoją obecnością sekretarz stanu w MON Bartosz Kownacki a także minister Obrony Narodowej Ukrainy gen. Stepan Połtorak.

Grupa PGZ od dłuższego czasu prowadzi owocną współpracę z ukraińskim przemysłem obronnym. 26 czerwca br. spółka PCO S.A. podpisała dwie umowy z ukraińską firmą Ukrinmasz, należącą do Grupy UkrOboronProm. Pierwsza z nich dotyczyła dostawy komponentów optycznych dla PCO S.A. z Żytomierskich Zakładów Pancernych, druga zaś dostaw przez PCO S.A. do ukraińskiego partnera przyrządów stanowiących optoelektroniczny komplet modernizacyjny do wozów bojowych. Spółki Grupy PGZ współpracują również z podmiotami UkrOboronPromu w przygotowywaniu propozycji modernizacyjnych czołgów T-72/PT-91.

Na rozpoczętych dzisiaj targach największym zainteresowaniem Ukraińców cieszy się produkowana w Hucie Stalowa Wola armatohaubica „Krab”. Siły Zbrojne naszego sąsiada wyraźnie postulują potrzebę modernizacji i  zwiększenia siły ognia znajdujących się na ich stanie środków artyleryjskich.

Ciekawą ofertą są też prezentowane przez Wojskowe Zakłady Uzbrojenia oraz Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 pakiety modernizacyjne systemów obrony przeciwlotniczej oraz śmigłowców bojowych i transportowych z rodziny Mila. Wojskowe Zakłady Lotnicze 2 promują z kolei bezzałogowe statki powietrzne (BSP) Sowa oraz przeznaczony do neutralizacji transporterów opancerzonych i bojowych wozów piechoty DragonFly.

Stoisko PGZ wyróżnia także bogata oferta broni strzeleckiej. Radomskie zakłady Łucznik przywiozły do Kijowa karabinki automatyczne „Grot” i „Beryl” M762, pistolety maszynowe PM-98 oraz pistolety samopowtarzalne PR-15 „Ragun”. ZM Tarnów wystawiają m.in. karabiny wyborowe „Alex”, ręczne granatniki samopowtarzalne RGP-40 oraz karabiny maszynowe UKM-2000P. Ich oferta uzupełniana jest przez szerokie spektrum amunicji do broni strzeleckiej i broni wsparcia, pochodzącej z zakładów DEZAMET oraz MESKO.

Dodatkowo na stanowisku Grupy PGZ prezentowana jest szeroka ofertę rozwiązań optoelektronicznych oraz elementów wyposażenia personalnego żołnierzy. Stanowisko Grupy PGZ odwiedzili dzisiaj m.in. sekretarz stanu w MON Bartosz Kownacki oraz minister Obrony Narodowej Ukrainy gen. Stepan Połtorak. Przedstawiciele zarządu Grupy, na czele z prezesem Błażejem Wojniczem dyskutowali na temat możliwości dalszego pogłębiania współpracy i intensyfikacji wspólnych projektów B&R na polu m.in. platform lądowych oraz systemów rakietowych.

Komunikat PGZ

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PGZ

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cynizm będzie słono kosztować. Rodzina Millerów pozwała Ringier Axel Springer

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Przeprosin na pierwszej stronie „Faktu” oraz w sumie 1,5 miliona złotych zadośćuczynienia od wydawnictwa Ringier Axel Springer za wyrządzoną krzywdę żąda były premier Leszek Miller wraz rodziną – swoją żoną Aleksandrą i wnuczką Moniką.

Pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko wydawnictwu Ringier Axel Springer w związku z artykułem opublikowanym w dzienniku „Fakt” na temat śmierci syna Millera został złożony w czwartek w Sądzie Okręgowy w Warszawie – poinformował PAP mecenas Artur Wdowczyk, który z Karolem Świątkowskim reprezentują rodzinę Millerów.

Przeprosiny mają mieć format A4 czyli zajmować całą pierwszą stronę gazety. Dziennik „Fakt” ma przeprosić każdą osobę oddzielnie – Leszka, Aleksandrę i Monikę Millerów. Przeprosiny dla każdego z nich mają być publikowane na „jedynce” przez dwa dni. Oznacza to, że gazeta musiałaby drukować je w 6 kolejnych wydaniach. Poza tym każda z pozywających osób żąda od wydawnictwa po 500 tysięcy złotych, czyli w sumie 1,5 miliona złotych odszkodowania.

CZYTAJ WIĘCEJ: Mocny list Leszka Millera do wydawcy "Faktu". Chodzi o skandaliczną okładkę dziennika

1 września tego roku w „Fakcie” ukazał się artykuł zatytułowany „Ojciec wybrał politykę, a syn sznur”. Napisano w nim, że „depresja, problem z alkoholem i rozpad małżeństwa zabiło jedynego syna Leszka Millera”. Publikacja spotkała się z falą krytyki w mediach i zaowocowała rezygnacją redaktora naczelnego dziennika Fakt, Roberta Felusia, przyjętą przez zarząd Ringier Axel Springer Polska.

Leszek Miller jr. zmarł 27 sierpnia. Prokurator Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował wówczas, że wstępne ustalenia wskazują na to, że syn byłego premiera popełnił samobójstwo. Artykuł ukazał się w „Fakcie” 1 września w dniu pogrzebu.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl