Korporacja aptekarzy

Rok temu pisałem o przygotowywanej nowelizacji ustawy Prawo farmaceutyczne, zwanej potocznie „Apteka dla aptekarza”. Miałem dużo wątpliwości co do ograniczeń, jakie mają być wprowadzone, np. takich, że właścicielem apteki może zostać tylko farmaceuta mający prawo wykonywania zawodu.

Aptekę można otworzyć tylko wtedy, kiedy przypadnie na nią przynajmniej 3 tys. mieszkańców i nie bliżej niż 500 m od już działającej. Ze zdziwieniem obserwowałem wygibasy intelektualne przedstawicieli korporacji aptekarskiej, którzy przekonywali nas do swoich racji. Wierzyłem, że w Polsce powoli kończy się czas korporacji, które dla własnych korzyści tworzą monopol.

Nietrudno było przewidzieć, że po nowelizacji dostęp do aptek będzie trudniejszy, a ceny leków wzrosną. Są już pierwsze efekty tych zmian. Według Centrum Systemów Informatycznych Ochrony Zdrowia w lipcu złożono w Polsce tylko jeden wniosek o otwarcie nowej apteki, a średnio zamyka się ponad 80 aptek miesięcznie. Z danych PEX PharmaSequence wynika, że ceny leków nierefundowanych wydawanych na receptę wzrosły o 6,4 proc. w stosunku do analogicznego okresu ub.r. A to dopiero początek!

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Warto grać twardo

Szczyt Rady Europejskiej w Brukseli był pierwszym po wyborach w Niemczech. W nieformalnych rozmowach jeszcze przed wiosennym szczytem UE w Rzymie ustalono, że właśnie po wrześniowej elekcji do Bundestagu rozpoczną się strategiczne rozmowy o przyszłości Unii.

A ściślej – jak ratować europejski projekt, osłabiony jak nigdy w ponad 60-letniej historii wyjściem jednego z najważniejszych państw członkowskich. Brukselskie posiedzenie RE przypieczętowało polskie zwycięstwo w sprawie polityki imigracyjnej. Wniosek: integracja europejska integracją, ale przede wszystkim trzeba twardo walczyć o swoje narodowe interesy. Unia zmieniła zdanie w sprawie imigrantów spoza Europy – teraz będzie ich wtryniała na zasadzie „dobrowolności”. Oczywiście można się spodziewać, że wcześniej czy później pojawi się presja lub nawet szantaż, aby ich przyjmować. Polska jednak będzie konsekwentna – nasze „nie” jest poza dyskusją. Okazało się też w Brukseli, że Polska ma pewną szansę na drugie zwycięstwo – w sprawie Nord Stream 2. Gazociąg Północny ma poza nami i USA więcej przeciwników, niż można było się spodziewać. Kolejny wniosek: także w kwestiach gospodarczych warto grać twardo.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl