Korporacja aptekarzy

Rok temu pisałem o przygotowywanej nowelizacji ustawy Prawo farmaceutyczne, zwanej potocznie „Apteka dla aptekarza”. Miałem dużo wątpliwości co do ograniczeń, jakie mają być wprowadzone, np. takich, że właścicielem apteki może zostać tylko farmaceuta mający prawo wykonywania zawodu.

Aptekę można otworzyć tylko wtedy, kiedy przypadnie na nią przynajmniej 3 tys. mieszkańców i nie bliżej niż 500 m od już działającej. Ze zdziwieniem obserwowałem wygibasy intelektualne przedstawicieli korporacji aptekarskiej, którzy przekonywali nas do swoich racji. Wierzyłem, że w Polsce powoli kończy się czas korporacji, które dla własnych korzyści tworzą monopol.

Nietrudno było przewidzieć, że po nowelizacji dostęp do aptek będzie trudniejszy, a ceny leków wzrosną. Są już pierwsze efekty tych zmian. Według Centrum Systemów Informatycznych Ochrony Zdrowia w lipcu złożono w Polsce tylko jeden wniosek o otwarcie nowej apteki, a średnio zamyka się ponad 80 aptek miesięcznie. Z danych PEX PharmaSequence wynika, że ceny leków nierefundowanych wydawanych na receptę wzrosły o 6,4 proc. w stosunku do analogicznego okresu ub.r. A to dopiero początek!

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Polska atakowana, bo nieposłuszna

Organa Unii Europejskiej nadal atakują Polskę, tak jak czynią to od dwóch lat – od czasu, kiedy w wyniku demokratycznych wyborów polski parlament wyłonił nowy rząd.

W tym tygodniu mieliśmy kolejną rozprawę przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w Luksemburgu w związku z Puszczą Białowieską, a także zapowiedź posiedzenia Komisji Europejskiej w najbliższą środę poświęconego ocenie praworządności w naszym kraju. Już za cztery dni KE może postanowić o uruchomieniu artykułu 7. Traktatu o Unii Europejskiej, która to procedura może zakończyć się sankcjami wobec kraju członkowskiego.

Nie ma żadnych szans, aby sankcje przeciw Polsce weszły w życie, bo potrzeba na to jednomyślności krajów UE, a wiele państw będzie broniło Polski, kierując się zasadą „Dziś Warszawa, jutro my”. Bardzo trudno też będzie zebrać większość potrzebną do uruchomienia artykułu 7., czyli 22 państwa w Radzie Europejskiej lub dwie trzecie głosów w europarlamencie.

Nasi wrogowie w UE wiedzą, że przegrają, ale wytaczają propagandowe działa po to, żeby psuć wizerunek Polski w świecie. A praworządność, Puszcza Białowieska czy Trybunał Konstytucyjny są tylko pretekstami, aby atakować Polskę – kraj, który przestał słuchać Brukseli czy Berlina.
 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl