Satanista, który został dominikaninem. Wprowadzenie relikwii bł. Bartłomieja Longo

Bł. Bartłomiej Longo / By nieznany - it.wikipedia, KingCrimson, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10726992

redakcja

Kontakt z autorem

W najbliższą niedzielę, 15 października, w południe – w warszawskim kościele św. Jacka przy ul. Freta 10 – zostanie odprawiona uroczysta msza święta połączona z wprowadzeniem relikwii świeckiego dominikanina – żyjącego w XIX i XX wieku błogosławionego Bartłomieja Longo.

Po mszy odbędzie się ceremonia obłóczyn dziewięciu świeckich dominikanów z Fraterni bł. Bartłomiej Longo, działającej przy tamtejszym klasztorze. Na znak przynależności do Zakonu Kaznodziejskiego otrzymają oni szkaplerze oraz księgę „Reguły”, według której zobowiązują się żyć jako świeccy dominikanie.

Od „kapłana świątyni szatana” do dominikanina

Bartłomiej Longo urodził się w średniozamożnej rodzinie, w małym miasteczku koło Brindisi w południowych Włoszech. Jego rodzice byli bardzo religijni. Po ukończeniu szkoły elementarnej i średniej podjął studia prawnicze na Uniwersytecie Lecce oraz – po likwidacji szkół prywatnych – w Neapolu. 

Był gorliwym przeciwnikiem Kościoła i religii katolickiej. Uczestniczył w seansach spirytystycznych i interesował się okultyzmem, wreszcie został „kapłanem świątyni szatana”.

Pod wpływem swojego przyjaciela Vincenza Pepego nawrócił się, a następnie podjął studia prawnicze ukończone doktoratem. Był zaangażowany w pomoc chorym w szpitalu, działał też na polu religijnym, został tercjarzem dominikańskim i przyjął imię Brat Różaniec.

13 listopada 1875 sprowadził do Pompejów do podupadłej parafii wizerunek Maryi Różańcowej, który wiele lat później nazwał „narzędziem do realizacji jednego z największych zamierzeń Bożego Miłosierdzia”. Na polecenie biskupa diecezji Nola, ks. Giuseppe Formisano, zaczął zbierać fundusze na budowę kościółka dla ubogich mieszkańców Pompejów. Dzięki zaangażowaniu, w ciągu 20 lat powstała okazała świątynia, a przy niej domy wychowawcze dla dzieci więźniów, sierot, szkoły, warsztaty, drukarnia i liczne miejsca pracy dla okolicznych mieszkańców. Po kilkudziesięciu latach pracy – wskutek oskarżeń o defraudacje i szkody społeczne, jakie wysuwali dawni przyjaciele-antyklerykałowie, a także dwaj nieprzychylni księża – Bartłomiej zrzekł się wszelkich praw do świątyni oraz innych inicjatyw. Następnie został pozbawiony dachu nad głową przez swoich zadłużonych pasierbów, którzy wyprzedawali rodzinny majątek. Bez grosza, jako 84-letni starzec, wrócił do rodzinnego Latiano. Z okazji 50-lecia dzieł w Pompejach wrócił do sanktuarium i zrehabilitowany od wszystkich zarzutów, pozostał tam przez ostatnie pół roku życia.

Bartłomiej Longo zmarł w opinii świętości. Pogrzeb odbył się 7 października 1926 roku, uczestniczyły w nim tłumy. 

Został beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II 26 października 1980. 

Zbudowany przez niego kościół znajduje się pod osobistym zarządem papieża, jest też najważniejszym „kościołem różańcowym” na świecie. Kościół wspomina „Kawalera Maryi”, który wiele lat życia poświęcił szerzeniu modlitwy różańcowej, 5 października.

Źródło: dominikanie.pl, wikipedia.org, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
20 ofiar „cichego zabójcy”. Służby…

20 ofiar „cichego zabójcy”. Służby…

Zbigniew Ziobro podsumował zmiany w prawie…

Zbigniew Ziobro podsumował zmiany w prawie…

Czy IKEA uchylała się od płacenia…

Czy IKEA uchylała się od płacenia…

Bardzo zła jakość powietrza w Warszawie.…

Bardzo zła jakość powietrza w Warszawie.…

Wielka inwestycja w Zakopanem

Wielka inwestycja w Zakopanem

Co dziś się stało z Pałacem Kultury? Internauci przypominają deklarację premiera

PKiN w Warszawie / Wikimedia Commons/Adrian Grycuk

Mateusz Morawiecki niedawno mówił o swoich planach i marzeniach. Jako jeden z punktów wymienił zburzenie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Pogoda dopisała i marzenie się spełniło - zauważają internauci.

Minister kultury Piotr Gliński przyznał, że są pomysły, żeby na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości zburzyć Pałac Kultury i Nauki.

Także minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak zauważył, że Pałac Kultury i Nauki jest symbolem sowieckiej dominacji.

Symbole są ważne, bo kształtują postawy, szczególnie młodych ludzi

– powiedział.

Dziś od samego rana w stolicy jest duże zachmurzenie. I smog. Zauważono, że PKiN... zniknął z krajobrazu miasta.

Zatrzymać Polaków w Polsce, rozwijać inwestycje i innowacje, inwestować w zaniedbane obszary, dbać o małe i średnie firmy, rozwiązać problemy mieszkaniowe rodzin, zburzyć Pałac Kultury i Nauki – to plany i marzenia Mateusza Morawieckiego, wicepremiera, ministra rozwoju i finansów.

Jestem za tym, żeby Pałac Kultury i Nauki, relikt panowania komunizmu, zniknął z centrum Warszawy. Marzę o tym od 40 lat

– powiedział Mateusz Morawiecki poproszony o komentarz do wypowiedzi wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego, który stwierdził, że nie ma nic przeciwko zburzeniu PKiN-u.

Internauci  z przymrużeniem oka piszą, że obietnica została spełniona.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl