Awans biało-czerwonych – wielkie pieniądze dla PZPN

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Biorąc pod uwagę kwoty wypłacane przez Międzynarodową Federację Piłkarską (FIFA) za udział w ostatnich mistrzostwach świata, Polski Związek Piłki Nożnej może liczyć przynajmniej na blisko 10 mln dolarów za sam awans na przyszłoroczny mundial w Rosji.

Podopieczni Adama Nawałki w niedzielę w Warszawie pokonali Czarnogórę 4:2 i przypieczętowali awans do przyszłorocznych mistrzostw świata w Rosji. Biało-czerwoni zajęli pierwsze miejsce w grupie E z dorobkiem 25 punktów - o pięć więcej od drugiej w tabeli Danii.

Przed czterema laty za udział na mundialu w Brazylii każdy z 32 uczestników miał zagwarantowane 8 mln dolarów plus dodatkowo 1,5 mln dolarów na przygotowania. Przed przyszłorocznym turniejem nie została jeszcze podana kwota za udział, ale może ona być minimalnie większa niż przed czterema laty. To oznacza, że do kasy PZPN wpłynie około 10 mln dolarów.

Piłkarze reprezentacji Polski z tej puli mają otrzymać 2,8 mln dolarów do podziału.

Podobną kwotę biało-czerwoni mieli zagwarantowaną po awansie do ubiegłorocznych mistrzostw Europy we Francji. Za udział w Euro 2016 Polacy otrzymali 8 mln euro. Jednak dodatkowe kwoty wpłynęły do kasy PZPN za poszczególne mecze: milion euro za wygraną, pół miliona euro za remis, 1,5 mln euro za awans z grupy i 2,5 mln euro za udział w ćwierćfinale. W mistrzostwach świata dodatkowe premie otrzymuje się za awans do kolejnej rundy.

Przed mundialem w RPA w 2010 roku każdy z uczestników również miał zagwarantowane 8 mln dolarów za udział w turnieju. Cztery lata wcześniej uczestnicy mistrzostw świata w Niemczech inkasowali za udział w imprezie po 2 miliony dolarów.

Losowanie grup mistrzostw świata 2018 odbędzie się 1 grudnia na Kremlu.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Włochy: Co czwarta rodzina gubi na wakacjach... dziecko

/ pixabay.com

  

Jedna czwarta włoskich rodzin gubi dziecko w czasie wakacji - wynika z sondażu odnotowanego przez media. Najczęściej dzieci gubią się na plaży, a średni czas poszukiwań wynosi 7 minut. Włosi są obok Hiszpanów w europejskiej czołówce w tej dziedzinie.

24 proc. rodzin z Włoch przyznało w sondażu, że w czasie wakacji z dziećmi w wieku od 3 do 10 lat co najmniej raz zdarzyło im się ich szukać.

Według statystyk dzieci gubią się przede wszystkim na plaży, na basenie, w centrum handlowym, w parku rozrywki i w hotelu.

Na pytanie, w jaki sposób udało się odnaleźć dzieci, prawie trzy czwarte dorosłych odpowiedziało, że pomogli im w tym krewni oraz znajomi. Połowa poprosiła o pomoc obce osoby. 13 proc. wyjaśniło zaś, że zwróciło się do policji bądź personelu w miejscu, gdzie straciło dziecko z oczu.

Blisko połowa rodziców wyznała, że nie poprosiła sił porządkowych o pomoc ze wstydu.

Zauważa się, że zjawisko gubienia dzieci w zatłoczonych wakacyjnych miejscach jest tak powszechne, że na niektórych plażach we Włoszech uruchomiono specjalną usługę. Przez głośniki podawane są komunikaty o poszukiwaniu najmłodszych, którzy oddalili się od rodziców i opiekunów.

Dziennik "La Stampa" podał, że na jednej z plaż w Rimini tylko jednego dnia takich ogłoszeń było 28.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl