Nie ma świętych krów!

Prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne patrzą na ręce także menedżerom dobrej zmiany. Okazuje się, że kilku z nich w sposób nieuczciwy chciało zainkasować 40 mln zł! To rekord, jeśli chodzi o kwotę korzyści, jaką mieli przyjąć w zamian za pomoc w załatwianiu intratnych kontraktów w państwowych strategicznych koncernach. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że to wierzchołek góry lodowej.

Przynajmniej oficjalnie nie wiadomo, na kogo mieli się powoływać zatrzymani menedżerowie, a także czy faktycznie było to prawdą.

To zasadnicza kwestia. Tym bardziej że obecnie toczy się kilkanaście śledztw dotyczących powoływania się na najważniejszych przedstawicieli polskich organów ścigania, którzy zupełnie nie mieli o tym pojęcia. Ostatnie akcje CBA wskazują, że wreszcie hasło „nie ma świętych krów!” zaczęło być realizowane.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Trump–Putin 3:1

Tezę, że spotkanie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w Helsinkach to druga Jałta, można włożyć między bajki. Poprzedzające je decyzje brukselskiego szczytu NATO podjęte z inicjatywy państw bukaresztańskiej dziewiątki (Estonia, Łotwa, Litwa, Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria) i Stanów Zjednoczonych oznaczają wzmocnienie zdolności Sojuszu do obrony jego wschodniej flanki.

Deklaracja Putina o rozbieżności zdań z Trumpem co do Ukrainy nie pozostawia miejsca na dywagacje. Deklaracja amerykańskiego prezydenta co do nieuchronności rywalizacji gazowej z Rosją – również. Deklaracje obu prezydentów o niewszczynaniu wyścigu zbrojeń jądrowych to oczywistość, której wszyscy się spodziewali, a więc remis. Deklaracje Trumpa o zaufaniu do Putina w kwestii ingerencji Rosji w wybory w Stanach Zjednoczonych to użycie prezydenta Rosji jako argumentu w starciu z Demokratami. Zaproszenie Kremla do gry przeciw krajowej opozycji – to błąd. Wiemy z własnego tragicznego smoleńskiego doświadczenia, że to się źle kończy. Na szczęście Donald Trump twierdzi, że się przejęzyczył (słynne już „would” zamiast „wouldn’t”). Straty niewątpliwie będą, ale jest nadzieja na ich minimalizację.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl