Neumann o HGW i aferze reprywatyzacyjnej

/ Wikimedia Commons/Platforma Obywatelska RP

  

Szef klubu parlamentarnego PO Sławomir Neumann uważa, że prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna stawić się przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji. - Bo wtedy może bronić się i podważać absurdalne teorie, pomówienia i kalumnie, wygłaszane przez przewodniczącego komisji - ocenił.

Wierzę w to, że przez najbliższe dni pani prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz jeszcze raz przemyśli swoją strategię i stawi się na posiedzeniu komisji (weryfikacyjnej), bo ona będąc na tej komisji może absolutnie podważać te absurdalne teorie, które Patryk Jaki wygłasza. Może natychmiast odpowiadać na te wszystkie pomówienia i kalumnie, które rzucane są na nią, kiedy jej nie ma i nie może się bronić

 – powiedział Naumann dziś w Krakowie.

Z tego co pamiętam, Hanna Gronkiewicz-Waltz mówiła, że nie pójdzie na komisję w piątek, więc był cały weekend na przemyślenie. Jeszcze nie ma posiedzenia komisji, będziemy o tym dyskutować, kiedy będzie pierwsze posiedzenie komisji po wyroku NSA

– podkreślił szef klubu PO.

Jak przyznał, nie miał okazji rozmawiać z Gronkiewicz-Waltz podczas weekend.

Ale wierzę w to, że pani prezydent po naszych rozmowach, też na zarządzie krajowym, zna nasze stanowisko i przemyśli tę kwestię. Ta sprawa jest warta tego, żeby tam stanąć i zmiażdżyć Patryka Jakiego argumentami i prawdą. Bez tego - bo nieobecni nie mają racji - będzie tylko narracja przygotowana przez Patryka Jakiego i jego ekipę w komisji weryfikacyjnej, a ona jest nieprawdziwa i też jest niedobra dla Hanny Gronkiewicz-Waltz

– ocenił Neumann.

Jego zdaniem obecność prezydent Gronkiewicz-Waltz na komisji weryfikacyjnej "jest potrzebna po to, żeby się mogła się obronić prawda o reprywatyzacji".

I aby mogła mówić o tym pani Hanna Gronkiewicz-Waltz - tak żeby jej trzy kadencje w Warszawie, dobre kadencje dla Warszawy, nie były przykryte tylko i wyłącznie sprawą reprywatyzacji

– powiedział szef klubu PO.

Gronkiewicz-Waltz konsekwentnie odmawia udziału w posiedzeniach komisji. W czwartek Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wnioski prezydent w sprawie sporu kompetencyjnego co do reprywatyzacji, między prezydentem stolicy i komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji w Warszawie. NSA uznał, że kompetencje obu organów są w istocie zbliżone, chociaż nie są tożsame.

CZYTAJ WIĘCEJ: Takiej kary HGW nie wzięła pod uwagę. Maksymalna grzywna dla prezydent Warszawy!

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Heroina na Lotnisku Chopina

/ By Psychonaught [Public domain], from Wikimedia Commons

  

"Heroinę o szacunkowej wartości hurtowej 200 tys. zł. zatrzymali na Lotnisku Chopina funkcjonariusze Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie" – poinformowała w komunikacie rzecznik prasowa Izby Administracji Skarbowej w Warszawie, Anna Szczepańska.

Narkotyki przewoziła 26-letnia Kongijka, która podróżowała z Madagaskaru do Polski.

Podróżna zwróciła uwagę funkcjonariuszy swoim nerwowym zachowaniem oraz tym, że próbowała przekierować swój bagaż do Włoch. Jak się okazało podczas kontroli, funkcjonariusze odkryli tzw. podwójne dno w walizce. Po oderwaniu dodatkowej ścianki bagażu ukazał się biały proszek, który po przebadaniu narkotestem dał jednoznaczny wynik - heroina – napisano w komunikacie.

Podejrzana została przewieziona do szpitala, gdzie badanie tomograficzne wykluczyło obecność środków odurzających wewnątrz jej organizmu.

W opinii funkcjonariuszy specjalizujących się w ujawnianiu narkotyków, zatrzymana heroina jest bardzo wysokiej czystości. Z takiej ilości można byłoby wyprodukować nawet 3500 "działek" o kilkukrotnie wyższej wartości detalicznej niż hurtowa. Wobec Kongijki został zastosowany areszt tymczasowy na okres trzech miesięcy – poinformowano.

Sprawę pod nadzorem Prokuratury Warszawa Ochota prowadzi Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy. Jak dodano, było to kolejne w tym roku zatrzymanie tak dużej ilości heroiny na Lotnisku Chopina.

Naczelnik Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie Arkadiusz Łaba przypomina, że za przemyt takiej ilości narkotyków grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 3 lata. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl