„Różaniec do granic” na Podlasiu m.in. na Szlakach Papieskich

„Różaniec do granic” w Sokółce na Podlasiu / twitter.com/iSokolkaeu

  

„Tajemnice Zawierzenia” oraz „Tajemnice Światła” to dwa Szlaki Papieskie na Suwalszczyźnie, którymi pielgrzymi przeszli i popłynęli w ramach inicjatywy „Różaniec do granic”.

Jak powiedziała siostra Blanka Szymańska, koordynatorka Szlaków Papieskich, przygraniczny teren, na którym wytyczono szlaki to piękne okolice. 

Warto było wybrać się i wspólnie modlić się, z różańcem w ręku przemierzać ścieżki, którymi w swojej młodości wędrował święty Jan Paweł II
– zaznaczyła Blanka Szymańska.

„Tajemnice Światła” to ponad 30-kilometrowy szlak pieszy z Mikaszówki do Sejn. Szlak został podzielony dla trzech grup uczestników „Różańca do granic”. Jedna grupa przeszła z Mikaszówki do Strzelcowizny, druga ze Strzelcowizny do Gib, zaś ostatnia z Gib do Sejn. W sumie przeszło szlakiem około 500 osób.

Z kolei szlak „Tajemnice Zawierzenia” to szlak wodny. Kilkunastu wiernych przepłynęło go kajakami z Dworczyska do Mikaszówki. Wcześniej o godz. 9.00 odbyła się specjalna msza dla kajakarzy. 

Tymi szlakami wędrował w 1954 roku jeszcze jako ksiądz Jan Paweł II. To wspaniała przygoda dla wiernych, którzy powędrowali jego śladami 
– powiedziała siostra Blanka. Dodała, że kilka osób, które ze względów zdrowotnych nie mogły uczestniczyć w pielgrzymce, modliło się przez cały czas w kościele w Mikaszówce.

Jak wynika z informacji zebranych przez PAP, w graniczącym z Białorusią i Litwą województwie podlaskim do ogólnopolskiej akcji „Różaniec do granic” przyłączyło się w sumie 26 parafii.

To m.in. 10 parafii z Suwalszczyzny, które należą do diecezji ełckiej. Tam najwięcej, bo prawie 2 tys. osób, odmówiło różaniec w parafii Nawiedzenia NMP Sejnach. Z sejneńskiej bazyliki grupy wyszły w kierunku Smolan i Dusznicy.

Na terenie Archidiecezji Białostockiej modlitwa odmawiana była na terenie siedmiu parafii, które leżą niedaleko granicy z Białorusią. Najwięcej osób zapisało się na różaniec w parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Jałówce (gmina Michałowo). Proboszcz tej parafii ks. Robert Koller powiedział, że chęć odmawiania różańca zadeklarowało tam 1,2 tys. osób. O godz. 13.30 część pielgrzymów udała się pieszo – do oddalonej o niespełna 2 km – polsko-białoruskiej granicy; zmotoryzowani pojechali na modlitwę do Zaleszan, położonych 5 km na południe od Jałówki i również leżących przy samej granicy.

Na południu województwa modlono się również w dziewięciu parafiach w diecezji drohiczyńskiej. Najwięcej w parafiach: Cyryla i Metodego oraz Podwyższenia Krzyża Świętego w Hajnówce, leżącej około 20 km od granicy z Białorusią. Tam odmawiało różaniec w sumie około 1,3 tys. osób.

Na Podlasiu modlono się również w Dąbrowie Białostockiej. Jak podał portal isokolka.eu, wierni zebrali się w miejscowym kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika na mszy świętej i adoracji Najświętszego Sakramentu. Następnie jedna grupa wyruszyła autokarem do Chworościan, a druga pieszo do Różanegostoku. Wśród osób uczestniczących w różańcu byli nie tylko mieszkańcy Dąbrowy Białostockiej, ale także przyjezdni z innych miast oraz grupa młodzieży.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, isokolka.eu, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Pieśń, która szła przed wojskiem wyprzedzała kule - porażała wroga". WYJĄTKOWY KONCERT

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Dlaczego żołnierze szli do boju i śpiewali pieśni? Ponieważ tworzyło to wspólnotę, dodawało wiary, dodawało siły, powodowało, że mniej martwili się o swoje życie, a bardziej byli skłonni do podejmowania ryzyka walki - mówił redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz podczas Festynu Rodzinnego "Nam twierdzą będzie każdy próg". - Pieśń, która szła przed Wojskiem, przed bagnetami, często wyprzedzała kule - porażała wroga - zaznaczył Sakiewicz.

Na Placu Teatralnym w Warszawie trwa  Festyn Patriotyczny „Nam twierdzą będzie każdy próg” z okazji 98. rocznicy zwycięskiej Bitwy Warszawskiej 1920 roku.

Patronat honorowy nad koncertem objął premier Mateusz Morawiecki oraz minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

- Cieszę się, że jak co roku możemy razem śpiewać pieśni patriotyczne i tu na placu, i z Telewizją Republika, oraz przez portal niezalezna.pl - także przez inne media, które nam towarzyszą

- powiedział na początku redaktor naczelny "Gazety Polskiej".

- Śpiewanie pieśni ma szczególny charakter, bo buduje wspólnotę serc. Dlaczego żołnierze szli do boju i śpiewali pieśni? Ponieważ tworzyło to wspólnotę, dodawało wiary, dodawało siły, powodowało, że mniej martwili się o swoje życie, a bardziej byli skłonni do podejmowania ryzyka walki, ryzyka skrajnego. W 1920 roku to ryzyko było wielkie, ale pieśń, która szła przed wojskiem, przed bagnetami, często wyprzedzała kule - porażała wroga

- powiedział redaktor Sakiewicz do zebranych na Placu Teatralnym w Warszawie.

Jak przypomniał redaktor naczelny "Gazety Polskiej" "pieśni, które dzisiaj śpiewamy były w większości zakazane za czasów komunistycznych".

- Oni wiedzieli, że pieśń potrafi być silniejsza od armat, bo wspólnota, którą tworzy, przetrwa w nas, przetrwa następne pokolenia. I śpiewajmy razem, bo budujemy wspólnotę na wiele setek lat. Niech ta pieśń trwa i przypomina o wielkim sukcesie Polski - zakończył Tomasz Sakiewicz.

Obecnie trwa koncert, w którego trakcie na scenie pojawia się wiele gwiazd polskiego estrady. Zapraszamy - jeszcze jest czas, aby dołączyć do nas!

Źródło: niezalezna.pl,

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl