Nad HGW gromadzą się coraz ciemniejsze chmury. Schetyna może pozbyć się jej z partii

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

redakcja

Kontakt z autorem

– Nad Hanną Gronkiewicz-Waltz zbierają się czarne chmury – ocenił Jan Mosiński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek komisji weryfikacyjnej. W ten sposób odniósł się do sytuacji prezydent Warszawy po orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jak dodał, skoro prezydent stolicy nie słucha się lidera swojej partii, to jedynym wyjściem może być pozbawienie jej członkostwa w PO.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wczoraj wnioski prezydent stolicy w sprawie sporu kompetencyjnego co do reprywatyzacji między prezydentem stolicy i komisją weryfikacyjną. NSA uznał, że kompetencje obu organów są w istocie zbliżone, chociaż nie są tożsame.

Postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego potwierdziło to, o czym wielokrotnie mówiliśmy. Spór kompetencyjny to jest po prostu przemyślna ucieczka Hanny Gronkiewicz-Waltz, by w dalszym ciągu podważać podstawy prawne komisji reprywatyzacyjnej, a przede wszystkim nie stanąć przed jej obliczem
– podkreślił Mosiński w "Sygnałach Dnia".

Poseł pytany o to, jak ocenia interpretację orzeczenia NSA przez prezydent Warszawy, która uznała, iż potwierdza ono tylko jej wcześniejszą decyzję, że nie powinna stawiać się przed komisją, poseł odparł:

Cóż, można tylko ubolewać, że do tak karkołomnej redefinicji uzasadnienia Naczelnego Sądu Administracyjnego dochodzi osoba, która jest profesorem prawa. Myślałem, że po wczorajszym postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego pani prezydent przyjmie bardziej pokorną postawę wobec prawa, nie wobec komisji, ale wobec prawa
– podkreślił.

Polityk PiS ocenił także sytuację polityczną, w jakiej obecnie znajduje się prezydent Warszawy.

Myślę, że nad Hanną Gronkiewicz-Waltz gromadzą się czarne chmury, bo skoro nie słucha się lidera partii, to – znając trochę politykę od podszewki – jedynym wyjściem jest pozbawienie członkostwa w partii
– ocenił poseł. 

Poseł PiS zapowiedział, że na Hannę Gronkiewicz-Waltz będą nakładane kolejne grzywny, jeśli nie zmieni zdania i nadal będzie odmawiać stawienia się przed komisją.

Musimy przestrzegać prawa, jeśli pani prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz nie będzie się stawiać przed komisją będzie nakładana kolejna grzywna
– podkreślił.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
MON zapowiada przetarg na śmigłowce dla…

MON zapowiada przetarg na śmigłowce dla…

Starcia na Ukrainie między policją a…

Starcia na Ukrainie między policją a…

Będą szukać szczątków ofiar NKWD. Prace…

Będą szukać szczątków ofiar NKWD. Prace…

Śmiertelne zatrucie tlenkiem węgla.…

Śmiertelne zatrucie tlenkiem węgla.…

Komunistyczny pomnik usunięty z centrum…

Komunistyczny pomnik usunięty z centrum…

MON zapowiada przetarg na śmigłowce dla polskiej armii

/ twitter.com/printscreen

Na początku przyszłego roku zostanie otwarty przetarg na zakup śmigłowców dla polskiej armii. Wszystko będzie zależeć od przygotowania firm, które chcą wziąć w nim udział - zapowiedział wiceszef ministerstwa obrony narodowej Bartosz Kownacki.

Wiceminister, w programie "Minęła 20" na antenie TVP Info, był pytany o termin otwarcia propozycji dla oferentów chcących wziąć udział w przetargu na zakup śmigłowców dla polskiej armii.

- Liczę, że to będzie początek roku 2018, jeżeli firmy będą przygotowane do złożenia ofert. Tak naprawdę my jesteśmy gotowi, żeby to zrobić w każdej chwili. Tylko są wnioski firm, które biorą udział w tym postępowaniu, że chcą się dobrze przygotować, chcą złożyć dobrą dokumentację. Muszą dokonać kolejnych analiz i potrzebują jeszcze trochę czasu. Pytanie kiedy dokładnie, to jest pytanie do tych firm – powiedział Kownacki.

- Liczymy, że na początku roku 2018 ta sprawa będzie zmierzała ku swojemu finałowi - dodał.

Wiceszef MON ocenił, że jest to „ekspresowe tempo” w porównaniu z prowadzeniem postępowania „bez efektu” przez rząd Platformy Obywatelskiej.

Kownacki był również pytany o to, za jaką kwotę Polska ma zamiar kupić od Stanów Zjednoczonych system rakiet Patriot. Podległa Pentagonowi Agencja Współpracy Bezpieczeństwa Obronnego (DSCA) notyfikowała w ubiegłym miesiącu Kongresowi USA potencjalną sprzedaż Polsce pocisków Patriot wraz z wyposażeniem pomocniczym za łączną kwotę 10,5 mld dol.

Wiceszef MON powiedział, że będzie to niższa kwota niż ta przedstawiona przez rząd USA. Dodał, że ta kwestia będzie jeszcze przedmiotem „poważnej dyskusji”.

Kownacki zaznaczył, że system obrony powietrznej jest potrzebny Polsce, ale musi być zakupiony za racjonalną cenę. Wskazał, że obecne zachowanie opozycji w tej sprawie działa na korzyść amerykańskich lobbystów. Dodał, że Amerykanie traktują Polskę jako znaczącego partnera w Europie Środkowej, który potrzebuje sprzętu i są „racjonalni w tym”. 

Wiceszef MON powiedział, że prawdopodobnie na początku 2018 roku odbędzie się druga tura rozmów z rządem amerykańskim, po której będzie „bardzo blisko finalizacji pierwszego etapu podpisania kontraktu”.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl