Niemcy idą po rozum do głowy? „Możliwości przyjmowania migrantów są ograniczone”

/ documentarytube.com/printscreen

  

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier przestrzegł dziś przed podziałami w niemieckim społeczeństwie wskutek wyobcowania, rozczarowania i gniewu, będących skutkiem sporu o migrację. Zaznaczył, że "możliwości przyjmowania migrantów są ograniczone".

W przemówieniu wygłoszonym w Moguncji z okazji 27. rocznicy zjednoczenia Niemiec Steinmeier powiedział, że jedność kraju stała się "polityczną codziennością", a "wielki mur przedzielający nasz kraj znikł".

Zdaniem prezydenta wybory parlamentarne 24 września pokazały jednak, że w Niemczech powstały nowe mury - "mniej widoczne, pozbawione drutu kolczastego i strefy ostrzału, lecz stanowiące przeszkodę w budowaniu wspólnoty".

Steinmeier przyznał, że tematem, który "wstrząsnął" Niemcami, była dyskusja o migracji.

To, co dla jednych jest humanitarnym kategorycznym imperatywem, dla innych jest rzekomą zdradą własnego narodu. Spór o migrację nie powinien odbywać się na płaszczyźnie moralnej, lecz powinien uwzględniać konkretne możliwości Niemiec – zauważył.

W tym kontekście Steinmeier podkreślił, że możliwości przyjmowania przez Niemcy migrantów są ograniczone.

Niemcy będą w stanie pomóc osobom prześladowanym z powodów politycznych tylko wtedy, gdy odzyskają zdolność odróżniania prześladowanych politycznie od osób uciekających przed biedą i niedostatkiem.  To nie to samo – zastrzegł dodając, że migranci zarobkowi nie mają nieograniczonego prawa do pomocy.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezydent na 58. rocznicy Wydarzeń Zielonogórskich

/ Jakub Szymczuk/KPRP

  

– Wydarzenia Zielonogórskie były aktem bohaterskiej obrony praw obywatelskich i ludzkich, z których każdy ma prawo korzystać - mówił w Zielonej Górze prezydent Andrzej Duda.

Prezydent bierze udział w obchodach 58. rocznicy Wydarzeń Zielonogórskich.

To było nic innego jak desperacki akt bohaterskiej obrony podstawowych praw obywatelskich, ludzkich, tych, które przynależą się każdemu człowiekowi, z których każdy człowiek ma prawo korzystać – mówił.

Ocenił, że na ziemi zielonogórskiej po II wojnie światowej miało nie być "wiary i Kościoła", lecz miała istnieć tylko "ideologia socjalistyczna, wiara w Lenina".

Tu miał żyć wyjałowiony człowiek, którego wydarto i któremu siłą wpajano ideologię, z którą sam z reguły nie miał nic wspólnego – powiedział.

Prezydent mówił, że nie udało się to dzięki m.in. mieszkańcom Zielonej Góry.

Wydarzenia Zielonogórskie były wystąpieniami mieszkańców Zielonej Góry w 1960 roku w obronie Domu Katolickiego, który chciano zlikwidować, przekazując budynek na inne cele. Protesty mieszkańców były jednymi z największych w PRL, jakie miały miejsce od czerwca 1956 roku do grudnia 1970 roku. Obecnie w tym miejscu znajduje się Filharmonia Zielonogórska.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl