Sukces polskich czołgistów w Kanadzie

/ mat. 10. BKPanc. / http://10bkpanc.wp.mil.pl/pl/2_3885.html

  

Czołgiści z 10. Brygady Kawalerii Pancernej w Świętoszowie, biorący udział w kanadyjskich zawodach Worthington Challenge 2017 zdobyli trzecie miejsce w kategorii 120 mm.

Od 24 do 28 września 2017 r. czołgiści z 1. Batalionu rywalizowali o miano najlepszych w kategorii 120 mm. z drużynami ze Stanów Zjednoczonych, Chile, Danii oraz czteroma zespołami kanadyjskimi. Zdobywając trzecie miejsce ulegli tylko zespołowi z Danii, który zdobył pierwsze miejsce oraz zespołowi z drugiej dywizji kanadyjskiej. Przez te kilka dni wykonywali kilkadziesiąt rozmaitych zadań, m.in. marsz na orientację, „czyszczenie” miejscowości, nawigowanie w oparciu tylko o mapę, udzielanie pierwszej pomocy medycznej, czy też pokonywanie kilkusetmetrowego toru przeszkód z 90-kilogramowym manekinem. Jednak najważniejszym sprawdzianem dla wszystkich czołgistów był sprawdzian ognia, który Polacy zaliczyli w czwartek 28 września - podaje oficjalny portal 10. BKPanc.

To właśnie ten etap zadecydował o ostatecznym miejscu. W tym dniu świętoszowscy czołgiści realizowali dwa strzelania, jedno w dzień, a drugie w nocy. W czasie dnia otrzymali zadanie przemieszczenia się parą czołgów na odcinku ponad 2 km. i niszczenia wykrytych celów. Ponadto wymagano od nich ciągłej komunikacji w języku angielskim z prowadzącym strzelanie. Strzelanie dzienne Polaków było uznane za jedno z najlepiej i dynamicznie wykonanych strzelań podczas tegorocznych zawodów. Drugie strzelanie, w nocy, było jednym z najtrudniejszych wyzwań jakie stało przed Polakami - czytamy.

Przestrzeń strzelnicy, którą obserwowali świętoszowscy czołgiści, gdzie znajdowały się cele, była oświetlana tylko racami świetlnymi. Załogi czołgów podczas tego strzelania mogły używać wyłącznie celowników przeznaczonych to działania w dzień. W całkowitych ciemnościach cele oświetlane z dużej wysokości były ledwie widoczne, a załogi musiały całkowicie polegać tylko na swoich oczach.

Te cztery dni zawodów było niezwykłym i trudnym wyzwaniem. Średnio ponad dwunastogodzinne fazy zawodów, po których na przygotowanie na kolejny dzień i odpoczynek pozostawało zaledwie kilka godzin. Bardzo szeroki i wyczerpujący zakres zadań, którym podołanie wymagało od nas maksymalnego wysiłku. Ponadto musieliśmy ciągle operować językiem angielskim i stosować w czasie zawodów procedury kanadyjskie. Nie dysponowaliśmy żadnymi doświadczeniami poprzedników, gdyż pierwszy raz polska reprezentacja brała udział w tych zawodach. To był bardzo trudny sprawdzian nas samych, a zdobyte przez nas trzecie miejsce, w rywalizacji z innymi siedmioma zespołami świadczy o tym iż jesteśmy wartościowymi żołnierzami. Wracając do Polski wiem, że ja i mój zespół wracamy z dużym bagażem cennych doświadczeń, które będziemy mogli wykorzystać w naszej służbie - podsumował  dowódca polskiej grupy por. Jakub Słobodzian, cytowany przez oficjalny portal 10. BKPanc.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 10. BKPanc.

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gigantyczna afera w Pułtusku! Burmistrz z PSL pozostanie w areszcie

/ By © Marek and Ewa Wojciechowscy / Trips over Poland, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1316193

  

Burmistrz Pułtuska Krzysztof N. zostanie w areszcie na kolejne dwa miesiące - zdecydował sąd. Polityk PSL podejrzany jest o przyjęcie i żądanie łapówki o znacznej wartości.

Śledztwo dotyczy nieprawidłowości przy przetargach na kwotę ok. 4 mln zł, m.in. przy budowie miejskiego żłobka w Pułtusku. W ostatnich dniach stycznia CBA zatrzymało w tej sprawie osiem osób, w tym burmistrza i zastępcę burmistrza miasta, kilku komunalnych urzędników i dwóch mazowieckich przedsiębiorców.

Po postawieniu na początku lutego podejrzanym zarzutów, śledczy skierowali do sądu wnioski o areszt wobec burmistrza i przedsiębiorców. Białostocki sąd rejonowy aresztował na trzy miesiące samorządowca. Następnie na wniosek prokuratura, Sąd Rejonowy w Pułtusku (właściwy do rozpoznania sprawy po skierowaniu aktu oskarżenia) zdecydował o przedłużeniu tymczasowego aresztu burmistrza Pułtuska o kolejne dwa miesiące.

Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Pułtusku, przedłużył areszt o kolejne trzy miesiące. Zażalenie na to postanowienie złożył obrońca podejrzanego. Sąd utrzymał jednak decyzję i burmistrz zostanie w areszcie.

Zarzuty w tej sprawie dotyczą m.in. przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez inne osoby, uczestnictwa w zmowie przetargowej czy przedłożenia nierzetelnych dokumentów w celu uzyskania dotacji.

Burmistrz Pułtuska podejrzany jest - jak podawała wcześniej prokuratura - m.in. o "przyjęcie oraz żądanie korzyści majątkowej znacznej wartości". Szczegółów śledczy nie podają.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl