Kamień węgielny pod budowę Muzeum Żołnierzy Wyklętych wmurowany. ZDJĘCIA

Minister Piotr Gliński i prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski / ostroleka.pl

– Dzięki trudnym wyborom, jakie podejmowali żołnierze wyklęci, Polska istnieje; naszym obowiązkiem jest o tym pamiętać – mówił wicepremier, szef MKiDN Piotr Gliński podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce.

Jak powiedział minister Gliński, wzięcie przez resort kultury współodpowiedzialności za budowę placówki „było oczywiste; pytaniem pozostaje fakt, dlaczego dopiero teraz wolna Polska buduje pierwsze muzeum żołnierzy wyklętych”.

To to jest muzeum poświęcone tym bohaterom polskiej historii, którzy podejmowali dramatyczne decyzje. W historii może właśnie jest najważniejsze to, jak pojedynczy ludzie wybierają w okresie próby. To były dramatyczne wybory; to były straszne wybory. Nasze pokolenie nie ma przed sobą takich dylematów 
– powiedział wicepremier Gliński podczas poniedziałkowej uroczystości.

Jak podkreślił, „dzięki tym wyborom żołnierzy wyklętych, ale także ich poprzedników, nasza wspólnota funkcjonuje. Polska istnieje i naszym obowiązkiem jest pamiętać o tym – także dla przyszłych pokoleń”.

Głos zabrał również prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski.

Gromadzimy się tu dla zwykłych ludzi, dla prostych ludzi, czasem bez większego stopnia wojskowego, bez studiów, bez wcześniejszych dokonań. Ale wszyscy wiemy, to byli ludzie, którzy umieli wybrać, w najtrudniejszych sytuacjach, którzy opowiedzieli się po dobrej stronie, którzy wybrali to, co wtedy było najważniejsze, co zawsze jest najważniejsze 
– powiedział Kotowski.

Prezydent Ostrołęki zaznaczył, że należy pogłębiać i przybliżać innym wiedzę o powojennej Polsce. 

Wielu ludzi młodych i dorosłych nie rozumie tamtych czasów mimo, że tyle dobrych rzeczy się stało, mimo, że tyle ministerstwo zrobiło, mimo, że takich pięknych rzeczy Instytut Pamięci Narodowej dokonał 
– mówił.

Potrzeba nam wiedzy pełnej, szerokiej o bitwach i potyczkach o oddziałach, o dowódcach o tym, kto i gdzie zginął, jak zginął, czy jest miejsce, choćby odrobinę, uświęcone tam, gdzie wsiąkła krew 
– dodał Kotowski.

Muzeum powstanie w byłym areszcie śledczym. Gmach powstał w 1903 r. jako więzienie carskie. Więzieniem był również podczas okupacji niemieckiej i po 1944 r.

Placówka ma upamiętniać Żołnierzy Polski Niepodległej, ma też uczyć i edukować.

Budowa Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce jest finansowana w ramach dotacji celowej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zakończenie prac przewidziano na koniec czerwca 2018 r. Otwarcie muzeum dla zwiedzających ma nastąpić jesienią przyszłego roku.

Tagi
Wczytuję komentarze...

Zaniedbania prawne z PRL zostaną uporządkowane. Minister Adamczyk ratuje PKP

/ Václav Pastucha/SXC

"Jest szansa, że PKP nie straci ponad 90 proc. nieruchomości z torami, dworcami oraz innymi budynkami i urządzeniami na rzecz gmin. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chce w końcu uporządkować bałagan prawny, będący efektem zaniedbań PRL i RP" – informuje "Rzeczpospolita".

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zamierza ukrócić stosowanie ustawy umożliwiającej samorządom przejmowanie gruntów. Jego propozycję krytykują i samorządy, i prawnicy.

Obecnie, zgodnie z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego, jeżeli PKP nie mogły 27 maja 1990 r. udokumentować prawa do gruntu, ten na podstawie ustawy o komunalizacji gruntów z 1990 r. stawał się własnością gminy. PKP ma takie prawo tylko do 10 proc. nieruchomości.

Dlatego zgodnie z ministerialnym projektem nowelizacji ustawy o komercjalizacji i restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego Polskie Koleje Państwowe, do mienia kolejowego nie będą stosowane uregulowania ustawy o komunalizacji. To oznacza, że PKP przestanie przegrywać sprawy sądowe. Tylko do NSA trafiło ich w tym roku 19, a w ubiegłym 17 – pisze dziennik, dodając, że projekt nie podoba się jednak ekspertom.

W przywoływanych przez gazetę opiniach wskazują oni m.in., że projekt wprowadza tzw. wykładnię autentyczną przepisów, a jej stosowanie powoduje, że przepisy interpretuje się zgodnie z nią wstecz.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Areszt domowy dla znanego, rosyjskiego reżysera – przedłużony

/ FLICKR.COM/DAVE NAKAYAMA/CC BY 2.0

Sąd w Moskwie przedłużył o trzy miesiące areszt domowy dla reżysera teatralnego i filmowego Kiriłła Sieriebriennikowa, któremu zarzucono defraudację "na dużą skalę" środków publicznych.

Sąd przychylił się do wniosku śledztwa i postanowił przedłużyć areszt domowy Sieriebriennikowa o trzy miesiące, czyli do 19 stycznia – ogłosił sędzia Artur Karpow.

Sieriebriennikow został zatrzymany w sierpniu pod zarzutem zdefraudowania środków publicznych "na dużą skalę" i umieszczony w areszcie domowym. Reżyser nie przyznaje się do winy. W jego obronie wypowiedzieli się do tej pory liczni twórcy i przedstawiciele organizacji artystycznych w Rosji i za granicą. O natychmiastowe uwolnienie reżysera apelowała w sierpniu do władz Rosji Europejska Akademia Filmowa. Jej członkowie wskazali, że istnieją podstawy ku temu, aby areszt Sieriebriennikowa uznać za "umotywowany politycznie". Zaapelowano o zagwarantowanie reżyserowi wolności przemieszczania się i wolności dla twórczości artystycznej.

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej twierdzi, że w 2011 roku Sieriebriennikow stworzył program popularyzacji sztuki współczesnej, na który w latach 2011-2014 Ministerstwo Kultury Rosji przyznało ponad 214 mln rubli (obecnie - ponad 3,6 mln USD). Komitet uważa, że w celu realizacji tego programu Sieriebriennikow powołał grupę teatralną Siódme Studio, przy czym pracownicy zespołu przedstawiali resortowi kultury zawyżone informacje o kosztach planowanych przedsięwzięć.

Zanim Sieriebriennikow został zatrzymany, w areszcie znaleźli się jego dawni współpracownicy, a wcześniej, w maju 2017 roku, w teatrze Centrum Gogola i w mieszkaniu reżysera służby przeprowadziły rewizje.

Sąd nie zgodził się, aby Sieriebriennikow pojechał do Petersburga, by zakończyć zdjęcia do filmu o Wiktorze Coju, i zabronił mu odwiedzać teatr Bolszoj w celu zakończenia pracy nad baletem "Nuriejew".

Sieriebriennikow jest jednym z najbardziej znanych rosyjskich reżyserów filmowych i teatralnych średniego pokolenia. Dyrektorem artystycznym Moskiewskiego Teatru Dramatycznego im. Mikołaja Gogola został w 2012 roku. Teatr zmienił wówczas nazwę na Centrum Gogola (ros. Gogol Centr) i stał się ważnym ośrodkiem życia artystycznego Moskwy. Realizowane tam śmiałe interpretacje utworów klasycznych i baletów awangardowych stały się zmorą dla rosyjskich działaczy religijnych i Ministerstwa Kultury, które dwa lata temu uznało adaptacje rosyjskich klasyków w Centrum Gogola za "niewłaściwe"

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl