Kobieta miała zajmować się praniem. Brudnych pieniędzy. Teściowa szefa Amber Gold z zarzutami

Tadeusz Swiechowicz/Gazeta Polska

  

Zarzut "prania brudnych pieniędzy" pochodzących z oszustwa na szkodę klientów spółki Amber Gold usłyszała dziś w łódzkiej Prokuraturze Regionalnej Danuta J.-P. Podejrzana nie przyznała się do zarzutu i odmówiła wyjaśnień.

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi Krzysztof Bukowiecki, zarzuty postawiono w związku z oszustwami, za które przed Sądem Okręgowym w Gdańsku odpowiadają Katarzyna P. i Marcin P. Według prokuratury, przestępstwo popełnione przez Danutę J.-P. miało polegać na użyczeniu małżonkom P. swojego rachunku bankowego i przyjęciu na ten rachunek - od stycznia 2011 r. do czerwca 2012 r. kwoty ponad 1,2 mln zł, mającej stanowić wynagrodzenie małżonków P.

O kobiecie zrobiło się głośno podczas jednego z ostatnich posiedzeń sejmowej komisji ds. wyjaśnienia afery Amber Gold.

Czy świadek pobrała z tytułu stosunku pracy 576 836 zł i 37 groszy?

– usłyszała pytanie teściowa założyciela Amber Gold.

O matko...

– tylko tyle wydusiła z siebie kobieta, której przy ogłoszeniu sumy własnych „zarobków” opadła szczęka.

Śledczy zarzucają podejrzanej, że 2 sierpnia 2012 r. przelała ze swojego konta 1,1 mln zł tytułem płatności "za faktury za złoto" na konto kolejnej spółki utworzonej wcześniej przez małżeństwo P. Jak zaznaczył prokurator Krzysztof Bukowiecki, w rzeczywistości do transakcji zakupu złota w ogóle nie doszło. Kolejny zarzut dotyczy wypłacenia w sierpniu 2012 r. przez podejrzaną z konta ponad 376 tys. zł, co stanowiło "znaczną korzyść majątkową".

Przesłuchana nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów i odmówiła składania wyjaśnień. Prokurator zastosował wobec niej dozór policji i zakaz opuszczania kraju. Przestępstwa, o które jest podejrzana, zagrożone są karą do 10 lat więzienia.

Czytaj też: Tajemnicza rola służb w aferze Amber Gold. Pada też nazwisko jednego z ministrów Tuska

Przed tygodniem Danuta J.-P. była świadkiem przed sejmową komisją śledczą badającą sprawę Amber Gold. Odmawiała wtedy odpowiedzi na prawie każde pytanie członków komisji, uzasadniając to tym, że "nie chce zaszkodzić sobie ani bliskim jej osobom". Mówiła, że obecnie nie pracuje i utrzymuje się z emerytury.

Szefowa komisji Małgorzata Wassermann (PiS) mówiła wcześniej, że na koncie Danuty J.-P. pojawiały się "potężne sumy pieniędzy" z Amber Gold. Przed tygodniem Wassermann pytała świadka, co zrobiła z kwotą 1,5 mln zł, która była na jej koncie. J.-P. nie odpowiedziała na to pytanie. Wassermann zapytała ją także, czy czuje się winna wobec ludzi, którzy stracili pieniądze.

Nie

- odpowiedziała wtedy J.-P.

Śledztwo dotyczące udziału innych osób w przestępstwie popełnionym przez Marcina P i Katarzynę P. jest prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi od lipca 2016 r. Danuta J.-P. jest pierwszą osobą, której postawiono zarzuty w tym wątku śledztwa.

Czytaj też: Co zeznał szef Amber Gold? Kilka cytatów Marcina P. - po nich niektórzy mają zły dzień...

W odrębnym wątku - dotyczącym działalności spółek lotniczych powiązanych z Amber Gold - zarzuty działania na szkodę wierzycieli "OLT-Express Regional" usłyszały w lipcu dwie osoby - szefowie OLT Express Regional Jacek Ł. i Andrzej D. Mieli oni wyrządzić szkody wielu wierzycielom przedsiębiorstwa przez przelanie w lipcu 2012 r. 92 tys. zł spółce OLT Express Poland. Obie te firmy lotnicze były zależne od Amber Gold.

Z ustaleń śledztwa wynika m.in., że od 2011 do 2012 r. na rzecz OLT Express przelano z kont Amber Gold 5 mln 800 tys. dolarów i 43 mln 600 tys. zł. Mimo to OLT Express nie realizowała swoich zobowiązań finansowych wynikających choćby z konieczności uregulowania rat leasingowych za samoloty.

Były to pierwsze prokuratorskie zarzuty związane z aferą Amber Gold od czasu oskarżenia w czerwcu 2015 r. szefów spółki - małżeństwa Marcina i Katarzyny P. Ich proces o oszustwa w ramach piramidy finansowej toczy się przed sądem w Gdańsku.

Amber Gold to firma, która powstała na początku 2009 r. Miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - od 6 do nawet 16,5 proc. w skali roku - które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 r. ogłosiła likwidację, a tysiącom klientów nie wypłaciła pieniędzy i odsetek od nich. Według ustaleń w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej firma oszukała w sumie niemal 19 tys. swoich klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezydent na 58. rocznicy Wydarzeń Zielonogórskich

/ Jakub Szymczuk/KPRP

  

– Wydarzenia Zielonogórskie były aktem bohaterskiej obrony praw obywatelskich i ludzkich, z których każdy ma prawo korzystać - mówił w Zielonej Górze prezydent Andrzej Duda.

Prezydent bierze udział w obchodach 58. rocznicy Wydarzeń Zielonogórskich.

To było nic innego jak desperacki akt bohaterskiej obrony podstawowych praw obywatelskich, ludzkich, tych, które przynależą się każdemu człowiekowi, z których każdy człowiek ma prawo korzystać – mówił.

Ocenił, że na ziemi zielonogórskiej po II wojnie światowej miało nie być "wiary i Kościoła", lecz miała istnieć tylko "ideologia socjalistyczna, wiara w Lenina".

Tu miał żyć wyjałowiony człowiek, którego wydarto i któremu siłą wpajano ideologię, z którą sam z reguły nie miał nic wspólnego – powiedział.

Prezydent mówił, że nie udało się to dzięki m.in. mieszkańcom Zielonej Góry.

Wydarzenia Zielonogórskie były wystąpieniami mieszkańców Zielonej Góry w 1960 roku w obronie Domu Katolickiego, który chciano zlikwidować, przekazując budynek na inne cele. Protesty mieszkańców były jednymi z największych w PRL, jakie miały miejsce od czerwca 1956 roku do grudnia 1970 roku. Obecnie w tym miejscu znajduje się Filharmonia Zielonogórska.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl