"Polska i Chorwacja zamierzają pogłębić współpracę wojskową"

/ twitter.com/Ministerstwo Obrony

  

Polska i Chorwacja zamierzają pogłębić współpracę wojskową, może to być powołanie wspólnego oddziału – powiedział minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Szef MON przybył dziś do Chorwacji, rozpoczynając wizytę na Bałkanach.

- Już podczas naszych pierwszych rozmów narodziła się inicjatywa - którą będziemy uszczegóławiali - podjęcia dalej idącej współpracy, być może wspólnego oddziału, być może innego sposobu umocnienia i pogłębienia naszej współpracy ściśle wojskowej – powiedział Macierewicz, który spotkał się z wicepremierem, ministrem obrony Chorwacji Damirem Krsticzeviciem.

Krsticzević poinformował, że zapowiadany chorwacki pododdział, który wejdzie w skład natowskiej batalionowej grupy bojowej, zostanie rozmieszczony w Polsce w ciągu 15 dni i będzie liczył 80 żołnierzy.

W poniedziałek w programie wizyty są rozmowy w ministerstwie obrony. Z Chorwacji szef MON uda się do Czarnogóry, a stamtąd do Albanii.

Po przylocie do Chorwacji Antoni Macierewicz odwiedził sanktuarium maryjne Marija Bistrica, miejsca 25. jubileuszowej pielgrzymki wojska i innych służb mundurowych.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Włochy: Co czwarta rodzina gubi na wakacjach... dziecko

/ pixabay.com

  

Jedna czwarta włoskich rodzin gubi dziecko w czasie wakacji - wynika z sondażu odnotowanego przez media. Najczęściej dzieci gubią się na plaży, a średni czas poszukiwań wynosi 7 minut. Włosi są obok Hiszpanów w europejskiej czołówce w tej dziedzinie.

24 proc. rodzin z Włoch przyznało w sondażu, że w czasie wakacji z dziećmi w wieku od 3 do 10 lat co najmniej raz zdarzyło im się ich szukać.

Według statystyk dzieci gubią się przede wszystkim na plaży, na basenie, w centrum handlowym, w parku rozrywki i w hotelu.

Na pytanie, w jaki sposób udało się odnaleźć dzieci, prawie trzy czwarte dorosłych odpowiedziało, że pomogli im w tym krewni oraz znajomi. Połowa poprosiła o pomoc obce osoby. 13 proc. wyjaśniło zaś, że zwróciło się do policji bądź personelu w miejscu, gdzie straciło dziecko z oczu.

Blisko połowa rodziców wyznała, że nie poprosiła sił porządkowych o pomoc ze wstydu.

Zauważa się, że zjawisko gubienia dzieci w zatłoczonych wakacyjnych miejscach jest tak powszechne, że na niektórych plażach we Włoszech uruchomiono specjalną usługę. Przez głośniki podawane są komunikaty o poszukiwaniu najmłodszych, którzy oddalili się od rodziców i opiekunów.

Dziennik "La Stampa" podał, że na jednej z plaż w Rimini tylko jednego dnia takich ogłoszeń było 28.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl