Miesiąc różańcowych cudów

Rozpoczynający się w przyszłym tygodniu październik w tradycji katolickiej jest poświęcony nabożeństwu różańcowemu. Staje się on dobrą okazją do przypomnienia o naszej inicjatywie Żywego Różańca Kibiców, która została zainaugurowana podczas tegorocznej Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę.

Pomysł zrodził się w kontekście jubileuszy objawień maryjnych w Gietrzwałdzie i Fatimie, w których Matka Najświętsza nawoływała do modlitwy różańcowej zdolnej zmienić nasze życie i świat wokół nas. W całym XX w. Bóg wielokrotnie potwierdzał, że obietnica Maryi się spełnia. W tym miejscu zachęcam do obejrzenia filmu „Teraz i w godzinę śmierci” w reżyserii Mariusza Pilisa i Dariusza Walusiaka, który można już zdobyć na płycie DVD. Pokazuje on naocznych świadków wielu różańcowych cudów. Wierzę głęboko, że Żywy Różaniec Kibiców jest jednym z takich niezwykłych wydarzeń, przynajmniej w moim życiu. Obśmiany przez media głównego nurtu i nowoczesnych kosmopolitów, z niedowierzaniem i dystansem traktowany także przez wielu fanów piłkarskich, na przekór wielu trudnościom cały czas się rozwija. Może nie jesteśmy najlepsi w promocji, ale jestem przekonany, że Pan Bóg przyprowadził do naszej modlitewnej wspólnoty tych, których chciał.

Przypomnę, że strona internetowa Żywego Różańca znajduje się pod adresem: Rozanieckibicow.pl i jest moderowana przez moich współbraci kleryków z salezjańskiego seminarium w Krakowie. Można na niej się zapisać do naszej wspólnoty modlitwy, wybrać konkretną różę z patronem, wpisać swoją intencję do internetowej księgi próśb. Funkcjonuje jak na razie dwadzieścia róż, którym patronują nasi rodacy wyniesieni przez Kościół na ołtarze. Charakteryzowali się nie tylko nieugiętą wiarą, ale również głęboką miłością do ojczyzny.

Na stronie sukcesywnie zamieszczamy różnego rodzaju materiały poświęcone modlitwie, katechezie, krótkie filmy ze świadectwami piłkarzy i ludzi sportu. Inicjatywa kibicowskiego Żywego Różańca ma już stronę na Facebooku. Regularnie obserwuje ją ponad 1,5 tys. osób, a niektóre posty trafiają nawet do 15 tys. internautów. Nikt z tych, którzy chcą zamieścić na stronie informację lub modlitewną intencję, nie jest ignorowany, za co chwała moderatorom poświęcającym jej wiele czasu i serca. Każdego 24. dnia miesiąca, w którym Rodzina Salezjańska wspomina Madonnę ks. Bosko – Wspomożycielkę Wiernych, we wszystkich intencjach członków Żywego Różańca Kibiców odprawiam mszę św. Zapraszam do propagowania naszej inicjatywy.

W miesiącu różańca szczególną intencją naszej modlitewnej inicjatywy stają się przygotowania do dziesiątej już Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę, która odbędzie się w styczniu 2018 r. Chcemy, żeby ten skromny jubileusz wypadł okazale, i mam nadzieję, że Matka Najświętsza nam w tym pomoże!

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Rosyjskie kłamstwa w sporze o Holocaust

18 stycznia w Nowym Jorku, w najnowszym secie propagandowo-dezinformacyjnego meczu Rosja vs reszta świata, Siergiej Ławrow rozpoczął formatowanie Polski pozornie niewinnie, na sowiecki sposób.

Na marginesie pierwszego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ z udziałem Polski Ławrow powiedział: „Nie możemy nie czuć się zaalarmowani ostatnimi pełzającymi próbami rehabilitacji nazizmu. Niektóre państwa, w tym te, które nazywają się modelowymi demokracjami, prowadzą stałą politykę rewizji rezultatów II wojny światowej, w tym gloryfikacji nazistów i ich lokalnych kolaborantów”. Jak przystało na sowieckiego mistrza dyplomacji, Ławrow nie podaje nazwy żadnego państwa. Mamy jednak w pamięci wypowiedziane kilka miesięcy wcześniej przez powiązanego interesami z Gazpromem Guya Verhofstadta słowa o rzekomych 60 tys. nazistów maszerujących przez Warszawę. Tak się szczęśliwie dla formatujących zdarzyło, że akurat kilka dni po tej wypowiedzi mówiąca całą prawdę przez całą dobę stacja tv w Polsce zakończyła kilkumiesięczne śledztwo w sprawie leśnych urodzin Hitlera wyprawionych przez kilku przestępców raczących się tortem ze swastyką z czekoladowych wafelków. Sprawą zajęła się totalna opozycja, w ślad za nią reszta mediów, a później również rząd i parlament. Skoro sprawa stała się przedmiotem obrad parlamentu – historię leśnych piewców Adolfa opisali warszawscy korespondenci światowych agencji informacyjnych pod hasłem „Polska zagrożona nazizmem”. Tym samym tożsamy ze słowami Ławrowa z Nowego Jorku przekaz o gloryfikacji Hitlera w państwie, które było jego pierwszą ofiarą, poszedł w świat. Dwa dni później Polska podjęła ustawę, mającą chronić kraj przed próbami obarczania go odpowiedzialnością za niemieckie zbrodnie II wojny światowej. Tym razem głosy oburzenia podniosły się wśród „nowoczesnej” izraelskiej opozycji, która wymusiła tym samym reakcję rządu Izraela. Rozpętała się burza, której ważnym punktem było znane wystąpienie ambasador Izraela w Auschwitz. Zaraz po niej głos zabrał ambasador Rosji: „Niestety, dzisiaj są państwa, gdzie podnoszą głowy neonaziści. Do rangi bohaterów narodowych są podnoszeni ci, którzy współpracowali z nazistami i mordowali ludność cywilną z powodu nieprawidłowej przynależności narodowej”. Ambasador Rosji nie miał niestety na myśli sojusznika Hitlera, którym był Józef Stalin, mordujący dokładnie w tym samym czasie ludność cywilną z powodu przynależności narodowej – np. do narodu polskiego. Mówił po prostu dokładnie to samo, co dziesięć dni wcześniej Ławrow w Nowym Jorku: „Organizowane są marsze z pochodniami nacjonalistów pod hasłami narodowej wyższości i nietolerancji rasowej. A pomnikom ku czci tych, co walczyli przeciwko faszyzmowi, wypowiada się wojnę”. W czasie wystąpienia w Auschwitz ambasador Rosji dużo mówił o czasach „postprawdy”, w których „pod wpływem koniunktury politycznej wojen informacyjnych (…) zbrodniarze stają się wojownikami o wolność, a wyzwoliciele ciemiężycielami swobody”, zgodnie więc ze słowami swojego ambasadora następca prawny Józefa Stalina, sojusznika Adolfa Hitlera, Władimir Putin kilka dni później w Moskwie, po spotkaniu z premierem Izraela, jasno wskazał, jak wygląda rosyjska polityka w sprawie „fałszowania historii i rewizji wyników II wojny światowej, zaprzeczania Holokaustowi i zaniżania decydującego wkładu ZSRR w zwycięstwo nad Niemcami nazistowskimi”. Putin zapowiedział, że „takim próbom należy kłaść kres w sposób zdecydowany”. 

Polska nigdy nie była sojusznikiem Hitlera. Nigdy nie była odpowiedzialna za jego zbrodnie. Inaczej było z Rosją, która dzisiaj tę część swojej historii zakłamuje. Jednak formatowanie Polski jako sprawcy niemieckich zbrodni z punktu widzenia Kremla ma jeden najważniejszy cel: jeśli uda się przekonać świat do kłamstwa o kolektywnej winie Polski za niemiecki Holocaust, to łatwiej będzie nakłonić USA do rezygnacji z obrony tego terytorium swoimi siłami zbrojnymi. A to usunęłoby jedyną realną przeszkodę do nowych wersji porozumień niemiecko-rosyjskich na równinie środkowoeuropejskiej. Te natomiast, niezależnie od tego, jak zostaną nazwane, w tej części świata będą zawsze widziane jako kolejne wersje Paktu Ribbentrop–Mołotow.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl