Pokaźna sumka dla prawników reprezentujących HGW. Wszystko z kieszeni podatnika

/ Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

redakcja

Kontakt z autorem

Dziennik "Fakt" ujawnił, że za pracę prawników, którzy reprezentują prezydent Warszawy, Hannę Gronkiewicz Waltz, przed komisją weryfikacyjną, wypłacono już 100 tys. zł. Warszawski ratusz podtrzymuje zdanie, że wszelkie koszty wynikające z prac komisji winien ponosić podatnik.

Hanna Gronkiewicz-Waltz konsekwentnie odmawia stawiania się przed komisją weryfikacyjną. Niedawno Urząd Skarbowy zajął jej konto na kwotę 12 tys. zł – wszystko to jest konsekwencją ignorowania wezwań przed komisję. 

Jednak to nie wszystko.

Jeśli pani prezydent nie stawi się na posiedzeniu 5 października, tylko tego dnia grozi jej grzywna w wysokości 19 tysięcy złotych – cytuje dziennik "Fakt" członka komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Sebastiana Kaletę.

Dziennik "Fakt" ustalił ponadto, że na renomowaną kancelarię prawniczą, która reprezentuje Gronkiewicz-Waltz przed komisją wydano już pokaźną kwotę – 100 tys. zł. Wszystko to, oczywiście, na koszt podatnika.

W rozmowie z portalem onet.pl rzecznik stołecznego ratusza tłumaczy, że obowiązkiem ratusza "jest zapewnienie najlepszej możliwej obsługi prawnej miasta, szczególnie jeżeli w grę wchodzi majątek warty setki milionów złotych".

Rocznie w mieście prowadzonych jest kilka tysięcy sądowych spraw, większość prowadzona przez biuro prawne, zwykle nie są to sprawy z zakresu kodeksu karnego. Naszym obowiązkiem jest zapewnienie najlepszej możliwej obsługi prawnej miasta, szczególnie jeżeli w grę wchodzi majątek warty setki milionów złotych. Wynagrodzenie jest wypłacane za rzeczywiście wykonaną pracę, przed komisją, czy w ramach postępowań prokuratury, gdzie miasto występuje w roli pokrzywdzonego. Więc nie są to kwoty ryczałtowe – mówi.

Prawnicy, jak zresztą cały ratusz robią wielką pracę za komisję, dostarczają całą dokumentację, przygotowują dane i zestawienia. Na miejscu są również nasi pełnomocnicy, więc komisja ma pełną wiedzę o każdym postępowaniu reprywatyzacyjnym. Dlatego powoływanie na świadka pani prezydent jest zupełnie zbędne i jest zabiegiem wyłącznie politycznym. Sprawa, którą bada komisja dotyczy miasta, a nie osobiście pani prezydent – dodaje rzecznik prasowy.

Źródło: "Fakt", onet.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Zmarł popularny w latach 70. aktor i…

Zmarł popularny w latach 70. aktor i…

"To lotnisko będzie jak miasto".…

"To lotnisko będzie jak miasto".…

Władze USA ostrzegają. Podróż do Arabii…

Władze USA ostrzegają. Podróż do Arabii…

Prezydent Ukrainy zwołał gabinet…

Prezydent Ukrainy zwołał gabinet…

Polski arcybiskup obejmie wysokie stanowisko…

Polski arcybiskup obejmie wysokie stanowisko…

Sejm zajmie się projektami o KRS i SN. „Zależy nam, aby zmiany uchwalić jak najszybciej”

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Zależy nam na tym, aby zmiany w KRS i SN zostały uchwalone jak najszybciej - powiedział szef komisji sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz. Zaznaczył, że do końca roku zaplanowane są trzy posiedzenia Sejmu. Dołożymy starań, by tę sprawę załatwić jak najszybciej - dodał.

Według wstępnego harmonogramu obrad dziś w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie prezydenckich projektów zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa oraz w Sądzie Najwyższym.

Zależy nam na tym, żeby stało się to jak najszybciej. Również nalega na to pan prezydent, słychać to w jego wypowiedziach. Do końca tego roku zaplanowane są trzy posiedzenia Sejmu. Myślę, że dołożymy wszelkich starań, żeby tę sprawę załatwić jak najszybciej

 - powiedział Piotrowicz w radiowej Jedynce pytany, czy zmiany w KRS i SN uda się uchwalić do końca tego roku.

Pytany, czy projekty, zawierają dokładnie te ustalenia, które podjęto podczas jego spotkań z wiceszefem Kancelarii Prezydenta Pawłem Muchą, Piotrowicz powiedział, że projekty są znane, bo nie uległy zmianie.

Natomiast nasze rozmowy sprowadzały się do szczegółowego omówienia projektów, rozważenia ewentualnych możliwości zmian, gdzie można wykazać pewną elastyczność tak, żeby kompromis mógł być osiągnięty, a jednocześnie, żeby nie została wypaczona cała idea reformy wymiaru sprawiedliwości

 - powiedział.

Pytany o możliwość zmian w projektach, zaznaczył, że "proces legislacyjny to nie jest rozmowa dwóch osób".

To jest wielu posłów, nie tylko z mojego ugrupowania. Mogą być autopoprawki ze strony Kancelarii Prezydenta. Na pewno będzie miało swoje uwagi Biuro Legislacyjne

 - powiedział szef sejmowej komisji sprawiedliwości.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl