KE chce ukarać Polskę. Jest odpowiedź resortu środowiska w sprawie Puszczy Białowieskiej

Jan Szyszko / Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

redakcja

Kontakt z autorem

- Resort środowiska udzielił odpowiedzi Trybunałowi Sprawiedliwości UE w sprawie wniosku Komisji Europejskiej, która chce ukarać Polskę za prowadzenie wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej - powiedział dziś w TVP Info minister środowiska, Jan Szyszko.

- Dzisiaj mija termin wysłania odpowiedzi na wniosek tymczasowy, jak również odpowiemy w najbliższym czasie, zgodnie z terminem, na skargę Unii Europejskiej. Ten wniosek wysyłany jest przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych i myślę, że dzisiaj, zgodnie z terminem, dojdzie

 - powiedział minister.

Szyszko zapytany o to, co się w nim znajduje, odpowiedział: "zgodnie z polską kulturą prawną, dopiero mówimy wtedy, co znajduje się we wniosku, jak otrzyma go adresat".

- W piątek 22 września Polska otrzymała dowody od Komisji Europejskiej, na podstawie których opiera swoje stwierdzenia, że strona polska nie realizuje środka tymczasowego wiceprezesa Trybunału Sprawiedliwości UE z 27 lipca br. Jednocześnie Trybunał wyznaczył stronie polskiej nowy termin na odpowiedź ws. wniosku KE, tzn. do czwartku 28 września 

- tłumaczył minister.

Na ten wniosek tymczasowy Polska także odpowiedziała zgodnie z prawem twierdząc, że "KE całkowicie się myli, bo Polska w 100 procentach wykonuje prawo Unii Europejskiej zgodnie z dyrektywą habitatową i dyrektywą ptasią. W związku z tym chroni siedliska, a zabiegi ochronne są zbieżne z bezpieczeństwem publicznym ".

- W naszej interpretacji postępujemy ściśle zgodnie z prawem, ale okazuje się, że interpretacja KE jest zupełnie inna. Komisja twierdzi, że my niszczymy Puszczę i stosujemy wycinkę w miejscach, w których zdaniem KE jest to niedozwolone

- wyjaśnił szef resortu rolnictwa.

Szyszko tłumaczył, że to co się stało w Puszczy Białowieskiej jest efektem tego, że KE wywierała presje na poprzedni rząd, który uległ, aby zmienić sposób zagospodarowania Puszczy. Zmiana tego sposobu miała spowodować lepszą ochronę siedlisk i gatunków występujących na terenie Puszczy Białowieskiej, w lasach zagospodarowanych jak również w parku narodowym. Jak mówił,

okazało się, że zmiana sposobu zagospodarowania spowodowała "kataklizm", dlatego, że Puszcza to wielkie dziedzictwo kulturowo-przyrodnicze miejscowej ludności, czyli oni użytkowali te zasoby i dzięki temu te zasoby były w tak wspaniałym stanie.

- Zmiana sposobu użytkowania spowodowała, że zginęło już ponad 7,5 tys. hektarów lasu, uległo deprecjacji 4 mln sześciennych drewna, giną siedliska i gatunki

- poinformował.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Co z głosowaniem korespondencyjnym? Sellin:…

Co z głosowaniem korespondencyjnym? Sellin:…

Podtrucia tlenkiem węglu. 12 osób, w tym…

Podtrucia tlenkiem węglu. 12 osób, w tym…

Atak na kościół metodystyczny w…

Atak na kościół metodystyczny w…

Prapremiera  "Armide" w…

Prapremiera "Armide" w…

Pomnik św. Jana Pawła II w kościele na…

Pomnik św. Jana Pawła II w kościele na…

Co z głosowaniem korespondencyjnym? Sellin: Niewykluczone, że temat będzie jeszcze raz rozważany

/ FLICKR/RAMA/CC

– Niewykluczone, że temat głosowania korespondencyjnego będzie jeszcze raz rozważany; jakaś korekta być może, ale to oczywiście zależy od senatorów – mówił na antenie Polsat News i Radia ZET wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, Jarosław Sellin.

Jarosław Sellin był pytany w audycji "Śniadanie w Radiu ZET i Polsat News" o przyjęte przez Sejm zmiany w Kodeksie wyborczym, gdzie została zniesiona możliwość głosowania korespondencyjnego, czy podczas prac w Senacie taka możliwość zostanie przywrócona.

Niewykluczone, że ten temat będzie jeszcze raz rozważany. Widzimy też mankamenty tego głosowania korespondencyjnego, bo to jednak jest miejsca, gdzie można dokonywać różnych nadużyć. Ale jest oczywiście ten walor, o którym wielu parlamentarzystów mówiło - możliwości głosowania osób, które fizycznie do urn wyborczych udać się nie mogą – powiedział wiceminister.

Jarosław Sellin dodał, że te argumenty będą jeszcze rozważane i "niewykluczone, że tutaj jakaś korekta być może".

Ale tego nie wiem, to już oczywiście zależy od senatorów – podkreślił.

Przypomnijmy, że w piątek Sejm uchwalił zmiany w ordynacji wyborczej autorstwa PiS wraz z licznymi poprawkami tego klubu. Nowe rozwiązania to m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast liczona od wyborów samorządowych w 2018 r., JOW-y w gminach do 20 tys. Nowela likwiduje głosowanie korespondencyjne. Senat ma zająć się Kodeksem wyborczym w najbliższym tygodniu.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl