Wassermann: zeznania byłego rzecznika Amber Gold nie zasługują na wiarę

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

- W większej części zeznania byłego rzecznika Amber Gold absolutnie nie zasługują na wiarę - powiedziała po przesłuchaniu Michała Forca szefowa komisji ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann (PiS). Jej zdaniem Forc "od samego początku był świadomy tego, że ta firma jest piramidą finansową".

Dziś przed komisją śledczą ds. Amber Gold zeznawał były rzecznik i były członek rady nadzorczej spółki Michał Forc. Pytany przez Wassermann, "od kiedy pan wiedział, że uczestniczy w piramidzie finansowej?", odpowiedział, że "po upadku Amber Goldu". Dopytywany "od kiedy wiedział, że pieniądze klientów nie są lokowane w złoto?", również odparł, że "po upadku Amber Goldu".

Zeznał też m.in., "że nie uczestniczył w żadnym nielegalnym procederze, jest wręcz poszkodowany", "był wielokrotnie okłamywany przez właścicieli Amber Gold", a przez współpracę z Amber Gold stracił. Zaprzeczył, aby był zaufaną osobą Marcina i Katarzyny P. "Z mojej perspektywy to wyglądało na szczerą relację koleżeńską, która się zrodziła w wyniku prowadzenia wspólnych interesów" - opisywał Forc. Relacje z rodziną P., jak przyznał, "uwiarygadniały całą firmę" w jego oczach.

Wassermann zapytana w TVP Info po przesłuchaniu Forca, jak ocenia jego zeznania, powiedziała, że "w większej części zeznania tego świadka absolutnie nie zasługują na wiarę".

"Zarówno to, co on mówi, jak i ten materiał, który jest zgromadzony wskazuje na to, że od samego początku praktycznie był świadomy tego, że ta firma jest piramidą finansową"

- powiedziała Wassermann.

Jako przykład podała maila Forca do Marcina P. przywołanego podczas przesłuchania przez Tomasza Rzymkowskiego (Kukiz'15) na temat rozpowszechnianych w internecie przez jednego z byłych agentów Amber Gold informacji, że jest to piramida finansowa, i że ludzie są oszukiwani. W cytowanym mailu Forc pisał, że "robi się niebezpiecznie", "agentów należy docisnąć", bo "zaczynają oni szemrać między sobą, że to jest piramida finansowa i należy to zdusić w zarodku".

"Jeżeli świadek pełnił jakby rolę i rzecznika, i z jednej strony odpowiadał za cały wizerunek tej firmy, to jest oczywiste, że monitorował również media. Jak je monitorował, to doskonale wiedział, że są zarzuty, że jest czarna lista, że są wyroki skazujące, że nie ma sprawozdań finansowych, że już agenci między sobą mówią o tym, że to jest piramida finansowa"

- powiedziała. Dodała, że według niej "świadek miał pełną świadomość tego, w czym uczestniczy".

Wskazała, że przez konta Forca przeszły 44 miliony, a "on dzisiaj mówi o tym, że on stracił na tej firmie".

"Jeżeli świadek mówi o tym, że zostały 3 miliony niezapłaconych faktur - rzeczywiście ta kwota się pojawia - to po pierwsze: dlaczego, jeżeli chodzi o upadłość, pojawia się kwota 7,5 miliona, z czego wynika pozostałe 4,5 miliona?"

- pytała Wassermann.

Jej zdaniem mało wiarygodnie brzmi fakt, że Forc "brał na siebie zobowiązania za Marcina P., wielomilionowe nie mając do tego żadnej gwarancji". "To jest kolejna osoba, która ufa, która nie pyta, która jakby tutaj ryzykuje" - zauważyła.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Łódź szykuje się na festiwal światła

/ tomek999

  

Na ulicach Łodzi rozpoczęły się przygotowania do największego festiwalu światła w Polsce - Light. Move. Festivalu, który w tym roku będzie odbywać się od 28 do 30 września i swoją tematyką ma nawiązywać do stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

"Rozpoczęły się prace związane m.in. z iluminacją ulicy Piotrkowskiej, która podkreśli urodę eklektycznej łódzkiej architektury. W przypadku Light Move Festivalu mówimy nie tylko o świetle pięknie podkreślającym detale architektoniczne, ale też o wielkoformatowych projekcjach audiowizualnych, mappingach 3D, spektakularnych iluminacjach budynków, instalacjach świetlnych i koncertach"

- podkreśliła twórczyni wydarzenia Beata Konieczniak z Fundacji Lux pro Monumentis.

Tegoroczny festiwal swoją tematyką nawiązywać będzie do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Według organizatorów, program artystyczny skupiać się ma na wspomnieniach, melodiach, słowach i obrazach tworzących historię odzyskania przez Polskę niepodległości.

W ubiegłym roku blisko 100 festiwalowych atrakcji rozmieszczone było na trasie liczącej 15 km. Nie mniejszy będzie zasięg planowanej imprezy - m.in. w ścisłym centrum Łodzi zrealizowanych zostanie pięć projekcji wielkoformatowych ul. Piotrkowskiej, przy pl. Wolności i w Parku Staromiejskim. Po raz pierwszy instalacje wielkoprzestrzenne będą prezentowane w zrewitalizowanych obszarach, m.in. na ul. Knychalskiego.

Jak podała Konieczniak, na wyróżnienie w tej prawdziwej feerii świateł, która zabłyśnie na ulicach miasta, zasługują m.in. mappingi na pl. Wolności, które będą nawiązywać tematyką do polskiej kinematografii i do łódzkiej Szkoły Filmowej oraz na pl. Dąbrowskiego przypominający o stuleciu nadania praw wyborczych kobietom, a także iluminacja cerkwi przy ul. Kilińskiego.

Z kolei na północnej elewacji budynku Dworca Łódź Fabryczna będzie można podziwiać olbrzymich rozmiarów animację autorstwa polskiego artysty mieszkającego we Francji Miłosza Łuczyńskiego, a na Rynku Manufaktury - świecący domek z kart.

"Mam nadzieję, że wszyscy będa zaskoczeni wielkim projektem na ul. Piotrkowskiej, który będzie się ciągnął przez trzy przecznice - od skrzyżowania z ul. Próchnika do Traugutta. Grupa artystów z Francji pokaże nowoczesną instalację świetlną rozpiętą nad ulicą. W Parku Staromiejskim zaplanowaliśmy laser show i instalacje świetlne, m.in. artyści z Polski zbudują tam gotyckie sklepienie z nitek. Tam również znajdzie się strefa dla rodzin z dziećmi. W Pasażu Schillera zabłyśnie świetlne drzewo motyli - duża instalacja o rozmiarach 12 m na 12 m"

- dodała Konieczniak.

Festiwal to także muzyka - Lux Pro Monumentis współpracuje przy jego organizacji z Teatrem Wielkim, Teatrem Muzycznym i Filharmonią Łódzką. Muzykę do mappingu inspirowanego kultowymi polskimi filmami skomponuje Łukasz Rostkowski, znany jako L.U.C., zaś chiński artysta dźwięku, DJ, kompozytor i producent muzyczny Dickson Dee zaprezentuje ścieżkę dźwiękową do projekcji audiowizualnej "Pattern" Łuczyńskiego.

Light.Move.Festival jest największym festiwalem światła w Polsce i jednym z największych w Europie. W ubiegłym roku, gdy motywem przewodnim wydarzenia była awangarda, uczestniczyło w nim prawie 700 tys. osób.

Festiwal został objęty wieloletnim finansowaniem przez miasto Łódź, które do roku 2019 przeznaczyło na jego organizację prawie 6 mln zł.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl