Co Gersdorf robiła w 1984 roku w RFN? „Mogła podjąć współpracę z bezpieką”

Małgorzata Gersdorf; fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Członek Trybunału Stanu Robert Majka zwrócił się do I prezes Sądu Najwyższego, przewodniczącej TS Małgorzaty Gersdorf, by wyjaśniła i przedłożyła Trybunałowi decyzję IPN świadczącą o tym, że "nie była tajnym współpracownikiem wojskowego i cywilnego aparatu bezpieczeństwa państwa PRL".

W piśmie przesłanym 25 września br., również do wiadomości m.in. prezydenta Andrzeja Dudy, marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i prezesa IPN Jarosława Szarka, Majka powołuje się na książkę dziennikarza "Gazety Polskiej" Macieja Marosza pt. "Resortowe Togi".

W moim przekonaniu w zapowiadanej publikacji autor sugeruje wprost, że cytuję: "prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf w latach 70., jako czynny prawnik była aktywnym działaczem Socjalistycznego Związku Studentów Polskich"

- podkreślił Majka. Według niego inne informacje zawarte w książce, a dotyczące wyjazdów Gersdorf do RFN w 1984 r., świadczą o tym, że "mogła podjąć współpracę z aparatem bezpieczeństwa państwa PRL, a to wpłynęło znacząco na późniejszą karierę sędzi".

Wobec powyższego wnoszę o wyjaśnienie przez Panią Przewodniczącą na piśmie ww. okoliczności oraz przedłożenie sędziom i członkom Trybunału Stanu w kadencji 2015-2019, decyzji z IPN, zaświadczającej, że Małgorzata Gersdorf nie była tajnym współpracownikiem wojskowego i cywilnego aparatu bezpieczeństwa państwa PRL

- napisał Majka.

Czytaj też: Gersdorf doświadczyła hejtu kodziarzy. A tłumaczenie się prezes Sądu Najwyższego to "perełka"

Do czasu nadania tej depeszy PAP nie udało się uzyskać stanowiska SN w tej sprawie. Na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej, Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu znajduje się zarządzenie z dnia 9 września 2008 r. dotyczące Gersdorf. Wynika z niego, że prokurator IPN zarządził o pozostawieniu jej sprawy "bez dalszego biegu wobec niestwierdzenia wątpliwości co do zgodności oświadczenia lustracyjnego z prawdą".

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Onet znowu zmyśla! Tym razem wyprodukował fake news o Ryszardzie Czarneckim

/ pixabay.com/CC0/Wokandapix

Dziennikarze portalu onet.pl stworzyli nieprawdziwą informację, jakoby wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiej był przewodniczącym... rady nadzorczej spółki wydającej "Gazetę Polską". Rzecz w tym, że "Gazeta Polska" rady nadzorczej nie ma i nigdy nie miała. To nie jedyna w ostatnich dniach taka zagrywka "Onetu" - wczoraj wprost zasugerował - niezgodnie z prawdą - że Antoni Macierewicz miał dopuszczać się szantażu wobec premiera Mateusza Morawieckiego.

O kolejnym zmyśleniu autorstwa dziennikarzy Onetu poinformował dziś na Facebooku redaktor naczelny "Gazety Polskiej", Tomasz Sakiewicz.

Ryszard Czarnecki od kilkunastu dni znajduje się pod medialnym i politycznym pręgierzem ustawionym przez środowiska sprzyjające opozycji. Powodem są słowa, którymi w rozmowie z portalem niezalezna.pl skomentował występ europosłanki PO Róży Thun w antypolskim filmie przygotowanym przez niemiecką telewizję publiczną.

CZYTAJ WIĘCEJ: Czarnecki: Podczas wojny mieliśmy szmalcowników, dzisiaj mamy Różę Thun

Za tę wypowiedź przedstawicieli kilku frakcji w Parlamencie Europejskim domagają się odwołania Czarneckiego z funkcji wiceprzewodniczącego PE. Decyzja o jego przyszłości w Strasburgu ma zapaść w ciągu najbliższych tygodni.

"Fake news" o Ryszardzie Czarneckim to nie pierwsza w ostatnim czasie tego rodzaju "wrzutka" Onetu. Wczoraj, opierając się na tekście zamieszczonym w "Gazecie Wyborczej", dziennikarze tego portalu wprost zasugerowali, że Antoni Macierewicz miał szantażować Mateusza Morawieckiego przed podjęciem decyzji o kształcie gabinetu ministrów.Były szef MON zapowiedział już pozew przeciwko portalowi onet.pl.

CZYTAJ WIĘCEJ: Antoni Macierewicz pozwie onet.pl 


 

W niedzielę o godz. 12.00 w programie „Polityczna kawa” w TV Republika wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki ujawni, czy na żądanie kierownictwa europarlamentu przeprosi Różę Thun. Padnie niezwykła odpowiedź.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl