Szef MON w Finlandii. "To kraj z najszerszym system obrony terytorialnej"

/ Twitter.com/@MON_GOV_PL

  

Szef MON Antoni Macierewicz przybył dziś do Helsinek. Głównymi tematami rozmów ministra będą fińskie doświadczenia związane z obroną terytorialną i współpraca z koncernem Patria, w którym powstał wóz opancerzony znany w polskiej wersji jako Rosomak.

Podczas wizyty zaplanowano spotkanie ministra Macierewicza z szefem resortu obrony Finlandii Jussi Niinisto, a także dowódcą obrony Finlandii generałem Jarmo Lindbergiem. Ministrowie mają omówić dwustronne relacje w sferze wojskowej, współpracę przemysłów zbrojeniowych, a także sytuację bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego oraz doświadczenia związane z tworzeniem obrony terytorialnej w obu krajach. Mają też podpisać umowę ramową o współpracy.

Przed wizytą Macierewicz zaliczył do najważniejszych punktów programu "doświadczenia fińskie związane z gromadzeniem i gospodarowaniem rezerwami, a zwłaszcza obroną terytorialną".

- To jest kraj, który ma chyba najszerzej rozwinięty system obrony terytorialnej, najbardziej zakorzeniony w państwowo-narodowym systemie kształtowania ducha obronnego narodu fińskiego i armii fińskiej 

– zauważył minister.

Jak dodał, w Finlandii są też przewidziane rozmowy z przedsiębiorstwem Patria, które jest zaangażowane w produkcję polskiego kołowego transportera opancerzonego Rosomak.

- Chcemy tę współpracę rozszerzyć i pogłębić, być może rozwinąć także na innych obszarach globu

 – zapowiedział szef MON. Podkreślił, że po dodatkowym opancerzeniu, jakie otrzymał Rosomak jest to wóz, który może rywalizować z najnowocześniejszymi konstrukcjami.

Produkowany na licencji w Polsce Rosomak to wersja modułowego wozu opancerzonego AMV, skonstruowanego przez koncern Patria, należący w większości do fińskiego rządu i zaangażowany w produkcję pojazdów, amunicji, systemów kierowania i dowodzenia, a także montaż, obsługę i modernizacje samolotów i śmigłowców oraz programy szkolenia pilotów.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Włochy: Co czwarta rodzina gubi na wakacjach... dziecko

/ pixabay.com

  

Jedna czwarta włoskich rodzin gubi dziecko w czasie wakacji - wynika z sondażu odnotowanego przez media. Najczęściej dzieci gubią się na plaży, a średni czas poszukiwań wynosi 7 minut. Włosi są obok Hiszpanów w europejskiej czołówce w tej dziedzinie.

24 proc. rodzin z Włoch przyznało w sondażu, że w czasie wakacji z dziećmi w wieku od 3 do 10 lat co najmniej raz zdarzyło im się ich szukać.

Według statystyk dzieci gubią się przede wszystkim na plaży, na basenie, w centrum handlowym, w parku rozrywki i w hotelu.

Na pytanie, w jaki sposób udało się odnaleźć dzieci, prawie trzy czwarte dorosłych odpowiedziało, że pomogli im w tym krewni oraz znajomi. Połowa poprosiła o pomoc obce osoby. 13 proc. wyjaśniło zaś, że zwróciło się do policji bądź personelu w miejscu, gdzie straciło dziecko z oczu.

Blisko połowa rodziców wyznała, że nie poprosiła sił porządkowych o pomoc ze wstydu.

Zauważa się, że zjawisko gubienia dzieci w zatłoczonych wakacyjnych miejscach jest tak powszechne, że na niektórych plażach we Włoszech uruchomiono specjalną usługę. Przez głośniki podawane są komunikaty o poszukiwaniu najmłodszych, którzy oddalili się od rodziców i opiekunów.

Dziennik "La Stampa" podał, że na jednej z plaż w Rimini tylko jednego dnia takich ogłoszeń było 28.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl