Pomnik generała Sosabowskiego odsłonięty w Warszawie

Generał Stanisław Sosabowski; Oryginalnym przesyłającym był Halibutt z angielskiej Wikipedii - Obtained from the site of the relatives of general Sosabowski, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=32768372

redakcja

Kontakt z autorem

Pomnik gen. Stanisława Sosabowskiego - twórcy i dowódcy 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej - odsłonięto dziś na warszawskim Żoliborzu. Był to ostatni akcent obchodów 76. rocznicy sformowania brygady oraz Dnia Spadochroniarza.

Innymi punktami obchodów, które odbyły się z inicjatywy MON, był pochówek jednego z ostatnich żołnierzy brygady, gen. bryg. Alfonsa Wiktora Maćkowiaka, który zmarł w styczniu br. w Wlk. Brytanii w wieku 101 lat. Złożono też kwiaty na grobie gen. Sosabowskiego na wojskowych Powązkach. W Muzeum Wojska Polskiego zaprezentowano historyczny i współczesny sprzęt wojsk powietrznodesantowych oraz pokazy grupy rekonstrukcyjnej.

Czytaj też: "Anglicy od nas uczyli się spadochroniarstwa" - ostatnie pożegnanie instruktora Cichociemnych 

Gen. Sosabowski poświęcił całe życie Polsce

- mówił wiceszef MON Michał Dworczyk podczas uroczystości odsłonięcia pomnika przy pl. Inwalidów, niedaleko pomnika 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka. Podkreślał, że polscy żołnierze na Zachodzie z determinacją walczyli o wolną i suwerenną Polskę, co wtedy niestety się nie udało.

Dziś możemy cieszyć się wolnością m.in. dzięki żołnierzom brygady. Dlatego jesteśmy im winni wdzięczność

- zaznaczył.

Doniosłą rolę polskich żołnierzy w bitwie pod Arnhem podkreślał w swym wystąpieniu Raphael Varga, charge d'affaires ambasady Królestwa Niderlandów, która ufundowała pomnik wraz z Fundacją Driel-Polen, kultywującą pamięć udziału brygady w bitwie. Autorem popiersia jest holenderski rzeźbiarz Martin Abspoel, który zrezygnował z honorarium za jego wykonanie.

Pod pomnikiem - umiejscowionym kilkaset metrów od willi, w której przed wojną mieszkał Sosabowski - złożono wieńce i kwiaty. Obecni byli m.in. żołnierze 6. Brygady Powietrznodesantowej, która kontynuuje tradycje 1. brygady.

Sosabowski urodził się w 1892 r. Przed I wojną światową działał w ruchu niepodległościowym. W listopadzie 1918 r. zgłosił się do Wojska Polskiego. Ukończył Wyższą Szkołę Wojenną. W latach 1928-1939 pełnił funkcje dowódcze w pułkach piechoty. Brał udział w obronie Warszawy we wrześniu 1939 r. Dotarł na Zachód, najpierw do Francji, a po jej klęsce - do Wielkiej Brytanii.

Otrzymał przydział na dowódcę formującej się 4. Kadrowej Brygady Strzelców, z której postanowił stworzyć pierwszą w historii WP jednostkę spadochronową. 23 września 1941 r. premier i Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski nadał jej oficjalną nazwę i pozostawił do swej wyłącznej dyspozycji. Celem desantowców było przedostanie się drogą powietrzną do walczącej Warszawy, jednak nie zgodzili się na to Brytyjczycy.

We wrześniu 1944 r. brygada wzięła udział w największej w II wojnie światowej operacji powietrzno-desantowej sprzymierzonych, której celem było opanowanie mostów na Renie w pobliżu holenderskiego Arnhem. Cała operacja zakończyła się porażką, a straty brygady sięgnęły blisko 40 proc. Brytyjczycy winą obarczyli m.in. Sosabowskiego - któremu zarzucono niedopuszczalną krytykę swego dowództwa. W konsekwencji odebrano mu dowództwo brygady.

Po wojnie Sosabowski pozostał w Wielkiej Brytanii, gdzie pracował jako robotnik. Zmarł w 1967 r. w Londynie. Jego prochy trafiły - zgodnie z wolą Sosabowskiego - na wojskowe Powązki.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Tajemnicza śmierć w Grecji. Nie żyje…

Tajemnicza śmierć w Grecji. Nie żyje…

Nowa instrukcja o relikwiach

Nowa instrukcja o relikwiach

Przemycali alkohol i tytoń bez akcyzy.…

Przemycali alkohol i tytoń bez akcyzy.…

Prezes PiS pomodlił się nad grobem Lecha i…

Prezes PiS pomodlił się nad grobem Lecha i…

Samolot zniknął z radarów. Trwają…

Samolot zniknął z radarów. Trwają…

Tajemnicza śmierć w Grecji. Nie żyje ochroniarz premiera

/ janmarcust; pixabay.com / Creative Commons CC0

Martwy w swoim domu w Atenach został znaleziony wysoki rangą oficer greckiej policji. Mężczyzna służył kiedyś w ochronie byłego premiera Kostasa Simitisa.

Poza ciałem policjanta, w domu znaleziono jeszcze zwłoki jego żony, córki i teściowej.

Według miejscowej policji wszystkie ofiary miały rany postrzałowe, a śledczy zakładają, że śmierć wszystkich czterech osób została spowodowana strzałami ze służbowej broni funkcjonariusza.

Według agencji AP jest to sugestia, że sprawcą był jeden z zabitych, który popełnił samobójstwo.

- To wstrząsająca tragedia rodzinna - napisał w wydanym w odpowiedzi na te doniesienia oświadczeniu Kostas Simitis, który był premierem Grecji w latach 1996–2004.

Wspominał on 46-letniego oficera, a zarazem swojego byłego ochroniarza, jako „wzór profesjonalizmu”.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl