Mało znany fakt o imigrantach. Podano, z których państw przybywa ich najwięcej

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Liczba imigrantów ubiegających się po raz pierwszy o azyl w Unii Europejskiej zmniejszyła się w drugim kwartale tego roku o 11 proc. – podał Europejski Urząd Statystyczny. Przy okazji okazało się, z których państw przybywają migranci i w jakich krajach najchętniej chcą się osiedlać.

W drugim kwartale 2017 roku po raz pierwszy o azyl w jednym z państw członkowskich UE poprosiło 149 tys. osób, natomiast w pierwszym kwartale wniosków takich było 166 500. Jest to trzeci z kolei kwartał, w którym odnotowano spadek liczby podań.

Wśród ubiegających się największą grupę stanowili Syryjczycy (21 tys.), Nigeryjczycy (9 800), Afgańczycy (9 700), Irakijczycy (9 300), Pakistańczycy (7 300), Albańczycy (6 000), Erytrejczycy (5 700) i obywatele Bangladeszu (5 500). Razem stanowią oni połowę wszystkich ubiegających się po raz pierwszy o azyl w Unii Europejskiej.

Najwięcej podań zarejestrowano w Niemczech (42 100, czyli 28 proc.) i we Włoszech (34 200, czyli 23 proc.), a następnie we Francji (21 200, czyli 14 proc.) i w Grecji (10 600, czyli 7 proc.).

W Grecji i Niemczech odnotowano też największe spadki liczb ubiegających się o azyl – odpowiednio o 36 proc. i 14 proc. Mniejszą liczbę podań złożono również w drugim kwartale 2017 roku w Wielkiej Brytanii (o 8 proc.), Belgii i Włoszech (o 7 proc.), Holandii i Austrii (o 6 proc.).

W stosunku do liczby ludności najwięcej wniosków azylowych złożono w Grecji (981 na 1 mln mieszkańców), na Malcie (933), w Luksemburgu (887) i na Cyprze (855). Najmniej na Słowacji (5 wniosków na 1 mln mieszkańców), w Polsce (19), Portugalii (25) i Czechach (26). W całej Unii Europejskiej stosunek ten wyniósł 291 ubiegających się na 1 mln mieszkańców.

Pod koniec czerwca we wszystkich krajach członkowskich rozpatrywanych było 958 300 wniosków azylowych – o 13 proc. mniej w porównaniu z czerwcem 2016 roku. Prawie połowa przypadła na Niemcy (474 500), znaczne liczby odnotowano też we Włoszech (134 300), Szwecji (67 000) i Austrii (65 500).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Antyeuropejskie stanowisko Niemiec

Jacek Czaputowicz / flickr.com/EU2018BG Bulgarian Presidency/CC BY-SA 2.0

  

Szef MSZ Jacek Czaputowicz podkreślił dzisiaj, że podnoszenie kwestii Nord Stream 2 jest w interesie nie tylko Polski, ale całej Unii Europejskiej i naszych partnerów. Jak zaznaczył, stanowisko Niemiec w tej sprawie jest antyeuropejskie.

Czaputowicz zwrócił uwagę w Polsat News, że Komisja Europejska chce objąć projekt Nord Stream 2 dyrektywą gazową, co - jak mówił - "spowoduje, że nie będzie on taki korzystny dla Gazpromu". Jak zaznaczył, Polska popiera europejskie stanowisko. Z kolei stanowisko Niemiec ocenił jako "antyeuropejskie".

"Podnosimy tę kwestię. To nie jest tylko interes Polski. To jest interes całej Unii Europejskiej, to jest także interes naszych partnerów, takich jak Ukraina, która apeluje o nieprzyjmowanie tego projektu"

- podkreślił Czaputowicz mówiąc o Nord Stream 2.

Budowany od kilku miesięcy Nord Stream 2 jest wspólnym przedsięwzięciem rosyjskiego Gazpromu oraz pięciu zachodnich firm energetycznych - austriackiej OMV, niemieckich BASF-Wintershall i Uniper (wydzielona z E.On), francuskiej Engie i brytyjsko-holenderskiej Royal Dutch Shell. Gazociąg ma prowadzić po dnie Morza Bałtyckiego z Rosji do Niemiec, uzupełniając działający już Nord Stream (Gazociąg Północny), oddany do użytku w latach 2011-12.

Część państw UE, w tym Polska, ma zastrzeżenia do projektu argumentując, że doprowadzi on do jeszcze większego uzależnienia energetycznego państw europejskich od Rosji, a także że w ten sposób zniknie czynnik powstrzymujący ją przed jeszcze bardziej agresywnymi działaniami na Ukrainie.

Zaproponowana w listopadzie zeszłego roku przez Komisję Europejską dyrektywa gazowa przewiduje, że wszystkie gazociągi na terenie UE mają podlegać przepisom unijnego trzeciego pakietu energetycznego, co osłabiłoby rentowność Nord Stream 2. Pracę nad nią jednak trwają bardzo powoli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl