Mówiła, że nie zapłaci grzywien, to zrobiono to za nią. Skarbówka zajęła konto HGW!

/ Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Urząd Skarbowy zajął prywatne konto prezydent Warszawy, Hanny Gronkiewicz-Waltz. Skarbówka wyegzekwowała z jej konta 12 tys. zł wraz z odsetkami. Wszystko to jest konsekwencją regularnego niestawiania się prezydent Warszawy przed komisją weryfikacyjną, Informację tę ustaliła Polska Agencja Prasowa.

Na początku września komisja oddaliła wnioski prezydent Warszawy o uchylenie czterech grzywien – na łączną kwotę 12 tys. zł – za jej niestawiennictwa na wcześniejszych rozprawach.

PAP ustalil, że 15 września Urząd Skarbowy dokonał egzekucji należności wynikających z tych właśnie grzywien; chodzi o niestawiennictwo na rozprawach dotyczących nieruchomości Twarda 8 i 10, Chmielna 70 i Sienna 29. Komisja decyzje o nałożeniu grzywien wydała 29 czerwca (dwie pierwsze nieruchomości), 13 lipca i 31 lipca. Wezwania do dobrowolnego uiszczenia grzywny prezydent Warszawy doręczono – w dwóch pierwszych sprawach – 1 sierpnia, w dwóch kolejnych – 11. Z kolei 11 września – jak wynika z informacji PAP – przewodniczący komisji wystąpił z wnioskiem w wszczęcie postępowania egzekucyjnego.

Urząd Skarbowy zajął 12 tys. zł wraz odsetkami i kosztami egzekucyjnymi z prywatnego rachunku bankowego Gronkiewicz-Waltz, a uzyskana kwota została przekazana komisji.

Stanowi dochód budżetu państwa – powiedział informator PAP.

Przewodniczący komisji weryfikacyjnej, Patryk Jaki podkreślił, że "ściągnięcie grzywien z konta pani prezydent Hanny Gronkiewicz - Waltz to kolejny dowód na to, że komisja weryfikacyjna działa skutecznie".

Doprowadziliśmy do tego, że za te kary nie zapłacili warszawiacy ze swoich podatków, tak jak chciała tego wiceprzewodnicząca PO. Państwo przestaje być teoretyczne i egzekwuje równość wobec prawa wszystkich obywateli, także tych silnych – podkreślił.

Przypomnijmy, że prezydent Warszawy odmawia stawiennictwa przed komisją jako strona postępowań, argumentując, że komisja jest niekonstytucyjna. Odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Złożyła też wniosek do Naczelnego Sądu Administracyjnego  o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. Jak uzasadniała, w Polsce są obecnie dwa organy do spraw reprywatyzacyjnych – komisja oraz prezydent miasta – i w związku z tym nie ma możliwości, by prezydent był stroną w komisji.

Pozostałe dwie grzywny, którymi została ukarana, dotyczą niestawiennictwa na rozprawach ws. nieruchomości Poznańska 14 i Marszałkowska 43

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Izraelski dziennik opisał nieznaną historię Polaków ratujących Żydów. Chodzi o tzw. grupę berneńską

/ haaretz.com

  

"Haarec" – izraelski dziennik – wczoraj wieczorem wieczorem opisał "nieznaną historię" polskich dyplomatów w Szwajcarii, którzy ratowali Żydów. Chodzi o tzw. grupę berneńską, która organizowała wydawanie fałszywych paszportów dla Żydów w czasie II wojny światowej.

Hareec" na swojej stronie internetowej przypomina, że na poniedziałkowym otwarciu ambasady Paragwaju w Jerozolimie premier Izraela Benjamin Netanjahu chwalił ten kraj za przyjmowanie Żydów podczas II wojny światowej i po niej, mówiąc, iż kraj ten "otworzył drzwi dla europejskich Żydów w akcie dobrej woli i miłosierdzia".

Jednak "główna część" czynów z historii o ratowaniu Żydów, o której mówił Netanjahu, "została dokonana przez polskich dyplomatów". 

Prawie wszystkie sfałszowane paragwajskie paszporty, które miały pomóc Żydom uciekającym z okupowanej przez nazistów Europy, były przygotowywane przez polskich dyplomatów, którzy służyli w szwajcarskiej stolicy, Bernie – czytamy w tekście "Haareca".

Dziennik powołuje się na Polski Instytut Spraw Międzynarodowych.Według izraelskiej gazety historia ta "nie jest znana w Izraelu i na jej temat nie ma prawie żadnych materiałów w języku hebrajskim". Zaznaczono, że do przypomnienia tych faktów przyczyniła się polska ambasada w Szwajcarii. W latach poprzedzających wybuch II wojny światowej Paragwaj przyjął około 15-20 tys. Żydów z Niemiec, Austrii i Czechosłowacji.

Organizowaniem fałszywych paszportów zajmował się m.in. polski poseł żydowskiego pochodzenia na Sejm II RP Abraham Silberschein oraz czterech polskich dyplomatów w Szwajcarii i działacze żydowscy z tzw. grupy berneńskiej. W latach 1941-43 podrabiali i szmuglowali ze Szwajcarii do Polski i innych krajów Europy kopie paszportów krajów Ameryki Łacińskiej dla Żydów. Posiadacze tych dokumentów w większości uniknęli wywózek do niemieckich obozów zagłady i zostali skierowani do obozów dla internowanych w Niemczech i okupowanej Francji. Według jednej z notatek Silberscheina z początku 1944 roku w obozach takich znalazło się łącznie ok. 10 tys. osób. Historycy nie są zgodni co do liczby, ponieważ jeden paszport mógł być wystawiony na kilka osób.

Według polskiej placówki w Zurychu "grupa berneńska" wydała ponad 1050 paszportów, ale średnio na jeden paszport przypadały ponad 2 osoby. Polscy dyplomaci podkreślają, że "liczba ta może rosnąć wraz z odnajdywaniem kolejnych dokumentów". 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl