Merkel poucza i potępia Trumpa. Bo ośmielił się zagrozić wojną szaleńcom z Korei Północnej

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Kanclerz Niemiec Angela Merkel w wywiadzie dla telewizji Deutsche Welle ostro skrytykowała wystąpienie prezydenta USA Donalda Trumpa na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Zaznaczyła, że Niemcy odrzucają militarne rozwiązanie konfliktu z Koreą Północną. Takie "pacyfistyczne" stwierdzenia tylko ośmielą komunistycznych szaleńców z KRLD, którzy już teraz otwarcie grożą wojną całemu wolnemu światu...

Odnosząc się do groźby wypowiedzianej przez Trumpa, że w przypadku ataku ze strony KRLD Stany Zjednoczone będą zmuszone "całkowicie zniszczyć" ten kraj, Merkel powiedziała:

"Jestem przeciwna takiej groźbie. Muszę powiedzieć w imieniu swoim i rządu: uważamy każde militarne rozwiązanie za absolutnie niewłaściwe, stawiamy natomiast na zabiegi dyplomatyczne".

Jak podkreśliła, właściwą odpowiedzią na politykę władz w Pjongjangu są... sankcje. "Wszystkie inne (działania) z związku z Koreą Północną uważam za błędne" - zaznaczyła szefowa niemieckiego rządu. "W tej kwestii (między mną) a amerykańskim prezydentem istnieje wyraźna różnica zdań" - powiedziała Merkel.

Merkel potwierdziła gotowość niemieckiego rządu do włączenia się w zabiegi mające na celu rozwiązanie konfliktu dotyczącego programów zbrojeniowych reżimu w Pjongjangu. "Chociaż (Korea Płn.) jest od nas daleko, to konflikt ten dotyczy nas. Jestem gotowa, podobnie jak minister spraw zagranicznych, do wzięcia na siebie odpowiedzialności" - zadeklarowała.

Jej zdaniem należy, podobnie jak w negocjacjach z Iranem, prowadzić rozmowy z Koreą Płn., w których powinny uczestniczyć Rosja, Chiny i USA. Merkel zaznaczyła, że Niemcy od czasów NRD posiadają przedstawicielstwo dyplomatyczne w Pjongjangu, a Korea Północna ma swoją ambasadę w Berlinie. Niemcy mają też bliskie kontakty z Chinami, Japonią, Koreą Południową, a także z USA.

Przypomniała, że we wrześniu 2013 r. w jednym z berlińskich hoteli prowadzone były tajne negocjacje przedstawicieli USA i Korei Płn.

Na pytanie, czy skontaktuje się osobiście z północnokoreańskim dyktatorem Kim Dzong Unem, Merkel odpowiedziała: "To temat nie na dzisiaj. Nie będę podejmować żadnych nieuzgodnionych kroków".

Odnosząc się do niedzielnych wyborów do Bundestagu, Merkel zapewniła, że "nigdy nie będzie współpracowała" z Alternatywą dla Niemiec (AfD). Eurosceptyczna i antyislamska partia wejdzie prawdopodobnie po raz pierwszy do niemieckiego parlamentu.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

PKN Orlen z kontraktem dla armii USA

/ twitter.com/PKN_ORLEN

PKN Orlen podpisał kontrakt na zaopatrzenie w paliwa armii amerykańskiej stacjonującej na terenie Polski. Kontrakt obejmuje sprzedaż zarówno paliwa lotniczego F34, jak i oleju napędowego ON i ONA2. Współpraca potrwa do końca 2018 r. z możliwością jej przedłużenia.

Jak poinformował dziś PKN Orlen, paliwa dla armii amerykańskiej stacjonującej w Polsce "będą wykorzystywane do zasilania zarówno sprzętu lądowego, jak też powietrznego", a dostawy będą realizowane poprzez zewnętrznego wykonawcę kontraktowego bezpośrednio do baz stacjonowania jednostek, m.in. w Żaganiu, Toruniu, Bemowie Piskim i Świętoszowie.

PKN Orlen jest kluczowym producentem i dostawcą paliw na krajowym rynku, który kontrahentom może zaoferować nie tylko paliwa wysokiej jakości, ale także rozwiniętą infrastrukturę logistyczną, gwarantującą terminowość i pewność dostaw. Sprzedaż paliw do jednostek wojskowych, jak armia amerykańska, wymaga ponadto specjalistycznej wiedzy m.in. w zakresie produkcji czy transportu i dzięki temu, że mamy wymagane know-how możemy ubiegać się o tego rodzaju kontrakty

– podkreślił Zbigniew Leszczyński, członek zarządu płockiego koncernu ds. sprzedaży, cytowany w komunikacie spółki.

Jak zaznaczył PKN Orlen, obecna współpraca obejmująca dostawę paliwa dla armii amerykańskiej stacjonującej na terenie Polski "będzie realizowana do 31 grudnia 2018 r. z możliwością jej przedłużenia na kolejne lata". Spółka przypomniała zarazem, że już od kwietnia 2017 r. sprzedaje paliwa na potrzeby amerykańskich jednostek w formule spot - doraźnej.

PKN Orlen zwrócił uwagę, że kontraktacja na dostawy paliwa dla wojska podlega m.in. "rygorystycznym standardom w zakresie poziomu obsługi, tak aby sprostać oczekiwaniom finalnych odbiorców".

Koncern posiada niezbędne certyfikaty AQAP pozwalające realizować sprzedaż według najwyższych standardów dla wojsk NATO

- podkreślił płocki koncern. Wspomniał przy tym, iż w przypadku paliwa lotniczego i oleju napędowego jest dostawcą dla Wojska Polskiego.

PKN Orlen to największa spółka branży rafineryjno-petrochemicznej w Polsce, strategiczna dla bezpieczeństwa energetycznego kraju, i jeden z największych podmiotów tego segmentu w Europie.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl