Trump zaoszczędził budżetowi 645 mln dol.

/ facebook.com/donaldtrump

  

Zgodnie z opublikowanym dziś raportem American Action Forum wprowadzona przez prezydenta USA Donalda Trumpa zasada, że jedna nowa regulacja prawna musi zastąpić dwie stare regulacje, pozwoliła zaoszczędzić budżetowi 645 mln dolarów.

Wprowadzenie tej zasady było jedną z obietnic wyborczych Trumpa w zeszłorocznej kampanii prezydenckiej.

Republikanie w ostatnich miesiącach skupili się na zmniejszaniu liczby regulacji prawnych. Korzystając z ustawy o przeglądzie kongresowym (Congressional Review Act - CRA), republikańscy kongresmeni anulowali 14 rozporządzeń poprzedniego prezydenta Baracka Obamy wydanych pod koniec jego kadencji.

Dodatkowo 30 stycznia br. prezydent Trump podpisał także rozporządzenie wykonawcze o numerze 13 771 wprowadzające zasadę, że jedna nowa regulacja prawna musi zastąpić dwie stare.

„Generalnie administracja jest w drodze do osiągnięcia wyznaczonego na rok 2017 celu, a nawet do jego przekroczenia. Większość agencji rządowych nie opublikowała jeszcze miarodajnych danych", ale cel rozporządzenia 13 771 jest taki, by pod koniec roku fiskalnego roczne jego koszty "nie były wyższe niż 0”

- podaje raport.

„Nawet na początku obowiązywania rozporządzenia administracja zaoszczędziła na cięciach regulacji 645 mln dolarów, a następne co najmniej 600 mln jest w drodze”

- zakończył raport analityk ds. regulacji prawnych Dan Goldbeck.

American Action Forum to organizacja non-profit założona w 2009 roku. Nie jest związana z żadną formacją polityczną. Jej działalność skupia się na edukacji społeczeństwa w kwestii wyborów regulacji prawnych, jakie stoją przed USA. Jest ona zarządzana przez byłego dyrektora Biura Budżetowego Kongresu (Congressional Budget Office) Douglasa Holtza-Eakina.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Towarzysz Birkut” alarmuje ws. polskiej demokracji i przewiduje... rychły koniec „pisowskiej” władzy

/ twitter.com/screenshot/@PSzubartowicz

  

Aktor Jerzy Radziwiłowicz wypowiedział się dla tygodnika wydawanego przez szwajcarsko - niemiecką firmę - Ringier Axel Springer. Jak można się było spodziewać, lamentował nad stanem polskiej demokracji pod rządami PiS. Konkretnie nie wie, co mu najbardziej uwiera, ale sięgając po cytat z filmu Wajdy przewiduje, że wkrótce musi nastąpić jakiś spektakularny przełom - co może przecież oznaczać powrót do władzy sprawdzonych towarzyszy z Platformy. Posługując się kolejnym cytatem podpowiada "obrońcom demokracji" jak zachować się w tych trudnych dla nich czasach - „Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz”. Trudno jednoznacznie odczytać myśl aktora Radziwiłowicza, ale wyczuwamy w niej pewne zniechęcenie i rezygnację...

W wywiadzie dla "Newsweek"a Jerzy Radziwiłowicz ubolewa nad sytuacją społeczno - polityczną w Polsce.

Pytany dlaczego zaangażował się w czytanie konstytucji oznajmił, że chce dać głos w tej sprawie oraz, że to minimum tego, co może zrobić.

Piękny tekst preambuły naszej konstytucji czytam publicznie już dwa i pół roku. Pierwszy raz stało się to, gdy rozpoczęło się niszczenie Trybunału Konstytucyjnego. Było dla mnie jasne, że PiS bierze się za bary z tą instytucją nie po to, aby polepszyć jej prace. Od początku miałem poczucie, że rządzi nami chuligańska formacja, która zmierza w złą stronę. Do partii Kaczyńskiego nie mam za grosz zaufania od czasu pierwszych rządów. Już to, co robili w latach 2005-2007 przerażało mnie, ale wtedy mieli za mało czasu i możliwości, aby dokonać tego, co teraz.

- mówi "Newsweekowi" aktor.

Dość szybko aktor zaczął cytować dialogi z filmu Wajdy "Człowiek z marmuru", w którym sam grał główną rolę - przodownika pracy Mateusza Birkuta. Dla Radziwiłowicza "kłamstwa, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia". W tym właśnie momencie posypały się cytaty z „Czlowieka z marmuru” - „Cegła cały czas jest przez władzę podgrzewana. Kwestią czasu jest to, kiedy zacznie parzyć”.

Aktor uważa, że PiS jest obecnie bardziej brutalny i skuteczny, niż w czasie poprzednich rządów.

Nie muszą układać się z nikim w koalicji. Gdy większość sejmowa spadła im z nieba, zrozumieli, że hulaj dusza, więc robią, co chcą.

- ocenia Radziwiłowicz.

Słychać jednak w jego wypowiedzi pewne zwątpienie, a nawet rezygnację, bo jak się wydaje, zaleca "obrońcom demokracji" pasywność i straszy bliżej nieokreślonymi, złymi konsekwencjami ich działań. 

Jak siedzisz w gnoju po szyję, to się nie szarp, bo się całkiem utopisz.

- podpowiada filmowy "Birkut".

Pytany, co go najbardziej uwiera w polskiej rzeczywistości? - odparł:

Trudno powiedzieć co konkretnie. Uwiera wszystko. To, jak ci ludzie się wypowiadają jest okropnie irytujące. Przecież chyba nawet dziecko już rozumie, że nie jest tak, jak próbują nam wmówić. Kłamstwo, szyderstwo, chamstwo i buta tej władzy są nie do zniesienia.

Pod informacją o wywiadzie z Radziwiłowiczem, opublikowaną na Twitterze, wypowiedzieli się użytkownicy tego społecznościowego medium. Jak można było przypuszczać w większości nie podzielali obaw aktora. 

 

Źródło: niezalezna.pl, newsweek.pl, twitter. com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl