Większość Amerykanów popiera wolny handel

/ kalhh

Mimo izolacjonistycznej polityki prezydenta USA Donalda Trumpa większość Amerykanów popiera wolny handel - wynika z rezultatów sondażu przeprowadzonego przez agencję Morning Consult na zlecenie Bloomberg Global Business Forum. Opublikowano je w poniedziałek.

W sondażu agencji Morning Consult 52 proc. badanych w USA opowiedziało się za wolnym handlem i wielostronnymi, międzynarodowymi umowami handlowymi. W tej grupie 18 proc. "zdecydowanie" opowiedziało się za wolnym handlem, zaś 34 proc. poparłoby go "do pewnego stopnia".

Odmiennego zdania było 25 proc. ankietowanych. W tym wypadku - 8 proc. badanych zadeklarowało się jako "zdecydowani przeciwnicy" swobodnej wymiany handlowej między państwami, zaś 17 proc. oświadczyło, że sprzeciwia się międzynarodowym porozumieniom handlowym "do pewnego stopnia".

Zdaniem większości ankietowanych w badaniu wolny handel ma bardziej korzystny wpływ na stan gospodarki amerykańskiej niż globalizacja czy automatyzacja, które nie mają aż tak jednoznacznie pozytywnego wpływu na jej rozwój gospodarki. Ale prawie jedna czwarta badanych - 23 procent - nie miała opinii bądź nie była w stanie odpowiedzieć na tak postawione pytanie.

Sondaż Morning Consult zostały przeprowadzone w dniach do 12 do 14 września na reprezentatywnej grupie 2094 Amerykanów.

"Zawsze będą zwycięzcy i przegrani, jednak moim zdaniem większość ludzi w ostatnich latach i dekadach dostrzega korzyści płynące z wolnego handlu"

- skomentował wyniki badania profesor David Kass wykładowca ekonomii ze Szkoły Biznesu Uniwersytetu Stanu Maryland.

Wyniki sondażu przedstawiają odmienne nastawienia badanych do wolnego handlu niż reprezentuje administracja prezydenta Donalda Trumpa.

Donald Trump podczas swojej kampanii wyborczej, ostro krytykował wielostronne, międzynarodowe umowy handlowe jako szkodliwe dla gospodarki i amerykańskiego rynku pracy. Trump odwoływał się w tym kontekście m.in. do porozumienia o wolnym handlu między USA, Kanadą i Meksykiem (NAFTA), TPP - czyli Partnerstwa Transpacyficznego – wielostronnej umowy określającej zasady handlu w regionie Azji i Pacyfiku, zawartej w październiku 2015 r. przez dwanaście krajów: Australię, Brunei Darussalam, Kanadę, Chile, Japonię, Malezję, Meksyk, Nową Zelandię, Peru, Singapur, Stany Zjednoczone i Wietnam.

W trzy dni po objęciu urzędu nowo obrany prezydent wycofał Stany Zjednoczone z zawartego przez 12 państw basenu Oceanu Spokojnego układu TPP, zaś ubiegłym miesiącu administracja Donalda Trumpa rozpoczęła renegocjacje układu NAFTA i układu o wolnym handlu pomiędzy USA a Koreą Południową.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Mają dość Iustitii. Spór wśród sędziów coraz poważniejszy

/ / publicdomainpictures.net/George Hodan/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” jeszcze niedawno zapewniało, że wszyscy członkowie korporacji są przeciwni reformie wymiaru sprawiedliwości proponowanej przez PiS. Teraz coraz więcej sędziów rezygnuje z członkostwa w Iustitii, protestując przeciwko upolitycznieniu jej działań. A gdy ogłaszają swoją decyzję, zazwyczaj są obrażani przez niedawnych kolegów.

O zdumiewających działaniach sędziowskiego stowarzyszenia informowaliśmy wielokrotnie. Najbardziej kuriozalne były chyba jednak wezwania do bojkotu stanowisk prezesów sądów czy kandydowania do Krajowej Rady Sądownictwa. Spora grupa sędziów zlekceważyła te apele i szybko doświadczyła... zemsty. Bez pardonu wykluczano ich z Iustitii. Później stało się coś, czego szefostwo SSP pewnie nie zakładało – sędziowie sami zaczęli składać rezygnacje. W proteście. Tak zrobił chociażby dr Konrad Wytrykowski, prezes Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. A ostatnio w Przemyślu rozwiązano struktury stowarzyszenia.

Wczoraj rozmawialiśmy z sędzią Bartłomiejem Przymusińskim, rzecznikiem Iustitii. Bagatelizował on skalę odejść.

Mamy 3,5 tys. członków, a chęć przynależności zgłaszają kolejne osoby

– stwierdził. Bez ogródek sugerował, że rezygnują ci sędziowie, którzy liczą na szybki awans. Zwróciliśmy też uwagę na dziwny mechanizm: sędziowie należący wcześniej do Iustitii byli na tyle dobrymi prawnikami, aby pełnić prestiżowe funkcje w SSP, ale gdy zrobili coś wbrew stowarzyszeniu, nagle stawali się obiektem nagonki.

Potwierdzeniem jest przypadek Marka Jaskulskiego z Poznania (wcześniej wiceszefa oddziału Iustitii), który po zgłoszeniu akcesu do Krajowej Rady Sądownictwa został bezpardonowo zaatakowany przez „Gazetę Wyborczą”.

Nie chcę komentować faktów medialnych

– mówił najpierw sędzia Przymusiński. Po chwili jednak, zapytany o wspomnianego już Konrada Wytrykowskiego, nie ukrywał niechęci do niedawnego kolegi. 

To przykład spektakularnej kariery, nie oceniam jego kwalifikacji jako sędziego, mówię jedynie o zaskakująco szybkim awansie.

Jedno jest pewne – opowieści o środowisku sędziowskim jako monolicie okazały się fikcją.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

 

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl