Dwaj Żołnierze Wyklęci zostali znalezieni w Ciechanowcu

Prace poszukiwawcze na cmentarzu w Ciechanowcu / ipn.gov.pl

  

Pracownicy IPN odnaleźli na cmentarzu w Ciechanowcu szczątki dwóch osób – prawdopodobnie żołnierzy Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Są to prawdopodobnie Zygmunt i Lucjan Marchelowie, żołnierze Narodowego Zjednoczenia Wojskowego z oddziału Jana Boguszewskiego ps. Bitny. Ostatecznie tożsamość potwierdzona zostanie po analizie genetycznej. 

Według ustaleń IPN, 27 grudnia 1946 roku, na plac w środku wsi Wojtkowice-Glinna spędzono okolicznych mieszkańców, aby byli świadkami procesu braci Marchelów, którzy zostali oskarżeni o nielegalne posiadanie broni oraz przynależność do Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.

Obaj skazani zostali w trybie doraźnym na śmierć, po dwugodzinnej rozprawie, bez możliwości odwołania się. Wyrok wykonano od razu, na oczach zebranych. Jak podał IPN, świadkowie mówili, że nie było plutonu egzekucyjnego, a nad brzeg rzeki Bug skazanych odprowadził jeden żołnierz, który Marchelów zastrzelił.

Jak wynika z zamieszczonego w mediach społecznościowych komunikatu Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, po wykonaniu wyroku śmierci ciał zmarłych nie wydano rodzinie, ale kilka miesięcy po zbrodni, kilkanaście kilometrów od miejsca zbrodni, odnaleziono zwłoki. Bliscy pochowali je w nieoznakowanej mogile na cmentarzu w Ciechanowcu, a proboszcz parafii poświadczył to wpisem do księgi zgonów. „Księga parafialna oraz relacje świadków były kluczowe w wytypowaniu miejsca poszukiwań” napisano w komunikacie IPN. 


 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: ipn.gov.pl, dzieje.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zadał kobiecie 14 ciosów nożem, trafił do aresztu

/ Pixabay/ 3839153

  

Wrocławski sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 46-letniego Grzegorza P., który jest podejrzany o zranienie nożem kobiety w centrum miasta – poinformował rzecznik wrocławskiej policji Łukasz Dutkowiak.

Policja we wtorek po południu podała, że wyznaczyła 6 tys. zł nagrody dla osoby, która pomoże w identyfikacji napastnika. Opublikowała też zapis monitoringu, na którym widać postać domniemanego napastnika.

Grzegorz P. został zatrzymany przez policję w czwartek. Dzisiaj wrocławska prokuratura postawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa w związku z rozbojem z użyciem ostrego narzędzia. Mężczyzna – jak powiedział rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Małgorzata Klaus – zdał kobiecie 14 ciosów nożem.

Dzisiaj po południu wrocławski sąd przychylił się do wniosku prokuratury i wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu P. na trzy miesiące – przekazał rzecznik wrocławskiej policji Łukasz Dutkowiak.

Prokuratura podała, że P. nie przyznał się do postawionego mu zarzutu i odmówił składania wyjaśnień. Mężczyźnie może grozić nawet dożywocie. P. był wcześniej karany za rozboje.

Do napadu doszło w poniedziałek późnym popołudniem w sklepie u zbiegu ulic Jedności Narodowej i Daszyńskiego. Mężczyzna zadał ciosy ostrym narzędziem 59-letniej pracownicy placówki. Z ciężkimi obrażeniami kobietę przewieziono do szpitala. Nie są znane motywy działania napastnika.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl