W Krakowie ma powstać Muzeum im. gen. Władysława Andersa

Tadeusz Klimecki i Władysław Anders 1943 r.

  

List intencyjny w tej sprawie podpisali w czwartek córka generała Anna Maria Anders, która objęła patronat na tą inicjatywą, wojewoda Małopolski Piotr Ćwik oraz rektor krakowskiego Uniwersytetu Pedagogicznego Kazimierz Karolczak. Placówka, w której znaleźć się mają pamiątki związane z dowódcą spod Monte Cassino, być może stanie w centrum miasta.

Anna Maria Anders podkreśliła, że chwila podpisania listu ws. utworzenia muzeum jest dla niej wielkim momentem. 

Wszędzie, gdzie jeżdżę, ktoś mi podpowiada, że ma pamiątki po ojcu lub żołnierzach z Monte Cassino. I pytali, co z tymi pamiątkami można zrobić? Naprawdę zawsze mnie korciło, by to wszystko w jednym miejscu zebrać. 

 

Odznaczenia gen. Andersa w Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie (dolna część fot.)
 

Na uroczystości – odbywającej się w 75. rocznicę zakończenia ewakuacji Armii Polskiej gen. Andersa z ZSRS – obecni byli również: 92-letni prof. Wojciech Narębski, który służył w 2 Korpusie oraz Danuta Sedlak i Artur Woźniakowski, dzieci ocalone przez Andersa. 

Bardzo jestem wdzięczna za inicjatywę utworzenia takiego muzeum. Dzieci ocalone przez gen. Andersa będą zawsze wdzięczne i będą pamiętały o tym. 

 

– powiedziała Danuta Sedlak.

To dopiero pierwszy krok. Mam nadzieję, że będą następne i w końcu powstanie jedno z najładniejszych muzeów w Polsce. 

 

– stwierdziła Anna Maria Anders.

To będzie muzeum mego wspaniałego i dobrego dowódcy. (…) Był naszym nie tylko dowódcą, ale i ojcem.

 

– mówił z kolei prof. Narębski w imieniu swoim i płk. Mieczysława Heroda, który w lutym 2018 r. skończy 100 lat. Profesor dodał, że chciałby, aby nie zapominano o kampanii adriatyckiej Andersa i włoskich towarzyszach broni.

Władysław Anders i George Patton 1944 r.

W muzeum znalazłaby się część zbiorów zgromadzonych przez Centrum Dokumentacji Zsyłek, Wypędzeń i Przesiedleń Uniwersytetu Pedagogicznego. Materiały tego centrum są przechowywane w dawnym forcie Skotniki. Uczelnia ta będzie odpowiadała za stronę merytoryczną zbiorów muzeum.

Trzeba by to eksponować w miejscu, które będzie odwiedzane przez turystów, gdzieś w centrum Krakowa. Lokalizacja o której dyskutujemy dotyczy starego dworca kolejowego. 

 

– powiedział rektor Uniwersytetu Pedagogicznego. 

Jak zaznaczył rektor, uczelniane Centrum Dokumentacji, kierowane przez dr. Huberta Chudzio, zgromadziło (w formie pisemnej i nagrań wideo) tysiące relacji osób, które wyszły z ZSRS wraz z gen. Andersem.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wandale RP znowu wymazali ścianę Sejmu! A dziennikarka nazywa to... "malowankiem"

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Zaledwie wczoraj protestujący w obronie "nadzwyczajnej kasty" dopuścili się aktu wandalizmu - namalowali sprayem na ścianie Sejmu napis. Teraz znowu powtarzają swój popis - i dalej się dziwią, że służby nie chcą ich wpuścić na teren parlamentu. Najwyraźniej podekscytowana wyczynami Obywateli RP dziennikarka Radia TOK FM pisze, że urządzili sobie "malowanko". I nazywa ich nie wandalami, a malarzami...

Przed budynkiem parlamentu Obywatele RP zorganizowali żałosną i bardzo nieliczną demonstrację "w obronie sądów" - rzekomo pokojową. Atmosferę dodatkowo podgrzewają posłowie PO i Nowoczesnej. Niektórzy nawet wwożą na teren Sejmu protestujących w bagażnikach. 

Nie mogąc wywołać poważniejszej awantury, kibice totalnych postanowili... wymazać budynek sejmowy swoimi hasłami. A posłanka Scheuring - Wielgus pochwaliła się tym aktem wandalizmu i zdziczenia na swoim twitterowym profilu - informowaliśmy wczoraj na niezalezna.pl.

CZYTAJ WIĘCEJ: To się w głowie nie mieści! Pomazali budynek Sejmu, a Scheuring - Wielgus... się tym chwali

Dziś po raz kolejny dopuścili się równie skandalicznego zachowania... ku uciesze niektórych mediów.

Znów malowanko na ścianie Sejmu od Wiejskiej. Policja otoczyła malarzy - napisała na Twitterze dziennikarka Radia TOK FM Agata Kowalska.

Dopiero internauci uświadomili jej, że to nie jest żadne "malowanko", a zwykły wandalizm.

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl