Sejm, kobiety, przemoc i krew

Opozycja walczy o życie – widać to od dawna. To, że w walce z rządem chwyta się wszystkiego, wiedzieliśmy już wcześniej. Teraz jednak potwierdziło się najgorsze przypuszczenie: w wojnie z PiS-em zakłada także ofiary.

Wywiad Jakuba Bierzyńskiego, prezesa domu mediowego OMD, dla „Polska. The Times” poraża. Ekspert, współpracujący do niedawna z Ryszardem Petru jako doradca ds. strategii politycznej, opowiada o koncepcjach, które wręcz zwalają z nóg. Najbardziej szokujący jest fragment związany z grudniowym puczem z zeszłego roku, podczas którego protestujący liczyli na jakiś rozlew krwi. „Wyobraźmy sobie wynoszone przez umundurowanych ludzi młode posłanki – mówi konsultant Nowoczesnej – sceny przemocy, może i krew”. I dodaje: „Wymiar symboliczny absolutnie miażdżący dla PiS-u – sala plenarna Sejmu, kobiety, przemoc, krew. Męczeństwo opozycji na ołtarzu demokracji”. Na koniec pełen zachwytu Bierzyński podsumowuje: „Byłoby to wielkie moralne zwycięstwo”. Komentarz niepotrzebny, może z wyjątkiem pytania – czyja to moralność?

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Murem za Morawieckim

Jak zwykle w chwilach silnego ataku na Polskę i polski rząd wielu przedstawicieli – pożal się Boże – elit wyrosłych z PRL-u i w systemie III RP ochoczo się do atakujących przyłącza.

Wszyscy chyba przyzwyczaili się do tego, że „Gazeta Wyborcza”, politycy PO czy Nowoczesnej, różne postaci w stylu pana Jacka Jaśkowiaka, prezydenta Poznania, będą gorliwie wypełniali zadanie oczerniania naszego kraju. Niekiedy szokują przekroczeniem kolejnej granicy – że można aż tak kłamać przeciw Polsce, jak właśnie ów pan Jaśkowiak w izraelskiej prasie. Ale i w środowiskach teoretycznie wspierających zmiany w Polsce zwykle w chwilach ostrego starcia natychmiast trafiają się postacie, które wydymają wargi w skrzywionym uśmiechu, klarują o „błędach” i ubolewają „jak źle się stało”, wręcz „nie wykluczają dymisji premiera”. Oczywiście deklarując swoją „prawicowość”. I to znamy. Od Smoleńska wiadomo mniej więcej, na kogo można liczyć, a kto na pewno nie wytrzyma napięcia. Jeśli zatem nie jesteście w stanie Polski wesprzeć inaczej, może byście wybrali milczenie? Teraz jest czas na stanie murem za premierem Mateuszem Morawieckim. I za prawdą. 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl