"W UE jesteśmy postrzegani jako lider w polityce spójności"

/ Robfoto

redakcja

Kontakt z autorem

- W Unii Europejskiej jesteśmy postrzegani jako lider w polityce spójności. Z 15 mld euro, które Komisja Europejska wypłaciła za zrealizowane działania, ponad 5 mld euro trafiło do Polski - podkreślił wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński na Konwencie Marszałków Województw w Uniejowie.

W Uniejowie (Łódzkie) rozpoczęły się dwudniowe obrady przedstawicieli 16 województw oraz zaproszonych gości i ekspertów. Wśród nich są m.in. wiceminister resortu rozwoju Jerzy Kwieciński oraz wiceprzewodniczący Komitetu Regionów przy Unii Europejskiej Markku Markkula. Jednymi z kluczowych tematów omawianych przez uczestników konwentu jest bowiem polityka spójności i aktualny stan wdrażania programów operacyjnych w Polsce w obecnej perspektywie finansowej UE (2014-2020) oraz przyszłe wsparcie unijne po 2020 r., a także rola regionów w zmieniającej się Europie.

"To co jest dla nas dziś najważniejsze, to rozmowa na temat wykorzystania środków z polityki spójności w naszym kraju. Z jednej strony możemy być dumni, bo w UE jesteśmy postrzegani jako lider w polityce spójności. Z 15 mld euro, które Komisja Europejska wypłaciła za zrealizowane działania ponad 5 mld euro trafiło do Polski"

– powiedział Kwieciński podczas spotkania z dziennikarzami przed rozpoczęciem konwentu.

Jednocześnie wskazał na "dysproporcje, które w wykorzystywaniu funduszy unijnych pomiędzy poszczególnymi regionami są naprawdę olbrzymie". "Mamy bowiem województwo pomorskie, które ma w podpisanych umowach prawie 70 proc., a z drugiej strony mamy regiony, które nie wychodzą ponad 20 proc. To jest odwrotna sytuacja do tej, którą mieliśmy w poprzedniej perspektywie finansowej. Wówczas to regiony ciągnęły całą politykę spójności, a w tej chwili ciągną ją programy krajowe, aczkolwiek też niektóre programy regionalne" – wyjaśnił wiceminister rozwoju i pełnomocnik premier ds. funduszy europejskich i rozwoju regionalnego

Zaznaczył, że wykorzystanie funduszy UE to bardzo istotny temat ze względu na rozpoczęte rozmowy dotyczące budżetu w przyszłej perspektywie finansowej UE po 2020 r. Jak tłumaczył, "z punktu politycznego najważniejszym czynnikiem, który decyduje o kształcie tych rozmów, jest wykorzystanie obecnych środków będących w dyspozycji poszczególnych krajów". "Dla nas to jest więc niewątpliwie bardzo ważna kwestia" – podkreślił Kwieciński.

Markulla przyznał, że "Polska jako kraj stała się silnym modelem, jeśli chodzi o wykorzystanie funduszu spójności". Jak dodał, to bardzo ważna kwestia w kontekście planowania budżetu po roku 2020.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Brytyjski rząd rozmawiał z Polonią…

Brytyjski rząd rozmawiał z Polonią…

Ponowne wybory w Niemczech nie rozwiążą…

Ponowne wybory w Niemczech nie rozwiążą…

Wstrząs w kopalni na Śląsku. Siedmiu…

Wstrząs w kopalni na Śląsku. Siedmiu…

Choinka z Polski już w Watykanie – WIDEO

Choinka z Polski już w Watykanie – WIDEO

Szczerba trafi na dywanik? Władze PO chcą z…

Szczerba trafi na dywanik? Władze PO chcą z…

Sprawiedliwość dla Millera i Laska. Prokuratura zajmie się smoleńskimi kłamcami

/ Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz złożył zawiadomienie do prokuratury w związku z ujawnionymi przez telewizję Republika nagraniami z posiedzeń komisji wyjaśniającej katastrofę smoleńską. Z rozmów członków zespołu Jerzego Millera wynika, że postanowili oni wpisać do raportu, iż gen. Andrzej Błasik był w kokpicie Tu-154M, mimo że nie było na to żadnych dowodów.

To decyzja, na którą długo czekaliśmy. Od lat wiadomo, że raport Millera jest mniej wart niż papier, na którym został spisany. Zespół parlamentarny i obecna komisja pokazały, że jest w nim zawarte wiele bzdur sprzecznych z dowodami, a nawet z prawami fizyki

– mówi nam Jacek Świat, mąż zmarłej w katastrofie Aleksandry Natalli-Świat. Poseł PiS-u nie ma wątpliwości co do tego, że twórcy raportu powinni ponieść odpowiedzialność karną.

Jeszcze długa droga przed nami, ale jest pewne, że takie osoby jak Maciej Lasek powinny zostać ukarane

– twierdzi Jacek Świat.

Tymczasem jest wiele wątków, w których komisja prawdopodobnie myliła się świadomie. Jednym z nich może być wyliczenie przeciążenia (g), które działało na samolot. W raporcie Millera pojawia się wartość 100 g. Tymczasem według wyliczeń ekspertów nie może być to więcej niż 1,5–2 g. Nadal nie wiadomo, na jakiej podstawie wartość została wpisana do raportu. Przez lata Maciej Lasek i Jerzy Miller uciekali od tego pytania. Nie wykonali również postanowienia sądu, który nakazał im odpowiedzieć na pytania redakcji „Nowego Polskiego Show”.

Prawdopodobnie więc informacja została zmyślona, podobnie jak sprawa obecności gen. Andrzeja Błasika w kokpicie Tu-154M.

Cały tekst w dzisiejszej „Gazecie Polskiej Codziennie”

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl