Coraz częściej korzystamy z wyszukiwarek turystycznych

/ pixabay.com

redakcja

Kontakt z autorem

Na rynku usług turystycznych coraz popularniejsze są innowacyjne rozwiązania, takie jak wirtualni asystenci, czyli programy doradcze wykorzystujące sztuczną inteligencję oraz zaawansowane algorytmy przewidywania cen. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w 2016 roku w podróżach o charakterze prywatnym wzięło udział ponad 18 milionów Polaków. To prawie milion więcej w porównaniu do roku 2015. Zwiększyła się też liczba Polaków udających się w podróże zagraniczne.

Według danych GUS, w 2015 roku w podróżach turystycznych wzięło udział 17,4 mln Polaków w wieku co najmniej 15 lat, podczas gdy w 2016 roku podróżowało już 18,3 mln Polaków, czyli niemal milion osób więcej. Tak samo wyraźną dynamikę widać także w liczbie samych podróży turystycznych – ponad 43 miliony w zeszłym roku, podczas gdy w 2015 roku mieszkańcy Polski w wieku co najmniej 15 lat odbyli ich niecałe 40 milionów. Istotnym czynnikiem przy planowaniu podróży jest analiza kosztów, jakie są z nią związane.

Każdego roku Kayak analizuje ponad miliard danych na całym świecie, dzięki temu możemy przeanalizować te dane i wyciągnąć wnioski. Na podstawie danych historycznych jesteśmy w stanie przewidzieć, jak będą plasowały się ceny w danym okresie i zarekomendować użytkownikom najlepsze rozwiązanie: czy powinni wstrzymać się z zakupem biletu, czy powinni już go kupić, ponieważ ceny mają tendencję rosnąć w danym okresie – tłumaczy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Joanna Szpatowicz z biura prasowego Kayak.pl.

Polacy coraz chętniej udają się też w podróże zagraniczne, zarówno w celach turystycznych, jak i służbowych. Liczba tych pierwszych wyniosła w 2016 roku 11,2 mln, podczas gdy rok wcześniej Polacy odbyli ich 10,9 mln. Natomiast służbowo w zeszłym roku podróżowaliśmy 874 tys razy (w 2015 roku – 800 tys razy). Szczególnie w podróżach zagranicznych przydają się innowacyjne narzędzia, oferowane przez wyszukiwarki turystyczne, takie jak wirtualny asystent podróży czy możliwość programowania alarmu w przypadku pojawienia się bardzo atrakcyjnych ofert podróży w wymarzonym przez nas kierunku. 

Sam asystent podróży to funkcja, która może być naprawdę użyteczna dla podróżników. W jednym miejscu mają oni wszystkie niezbędne informacje dotyczące spraw podróży, wystarczy przesłać na specjalnego maila rezerwację swojego lotu, wtedy na bieżąco w czasie rzeczywistym otrzymujemy aktualizacje dotyczące lotu, czyli np. informacje, z którego gate’u mamy odprawę, z którego pasa możemy odebrać nasz bagaż. To na pewno jest pomocne, gdy musimy się odnaleźć w nowym miejscu czy na wielkim lotnisku. Wszystko mamy po prostu w naszym telefonie, w jednym miejscu – tłumaczy przedstawicielka wyszukiwarki. 

Według raportu sporządzonego przez Orange Silicon Valley, przeciętny turysta odwiedza przynajmniej 20 stron podczas planowania podróży. Aby tego uniknąć, wyszukiwarki zaczęły stosować sztuczną inteligencję, w celu zaoferowania użytkownikowi wszystkiego w jednym miejscu. Jak wynika z badań Orange Silicon Valley, aż 89 proc. konsumentów woli zaangażować się w rozmowę z wirtualnym asystentem w celu jak najszybszego dotarcia do informacji, niż przeszukiwać strony internetowe, czy aplikacje mobilne.

Niedawno Kayak wystartował z chatbotem na Facebook Messengera, to program komputerowy który jest asystentem organizowania podróży. Wpisujemy wiadomości jak do znajomego, pytamy o najtańsze loty, o ulubione kierunki – dzięki sztucznej inteligencji chatbot nam opowiada. Aktualnie jest on obecny na kilku dużych rynkach, takich jak Wielka Brytania czy USA, w przyszłości planowane są nowe rynki, takie jak Polska – podsumowuje Joanna Szpatowicz.

Źródło: newseria.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Podchorąży złożyli przysięgę wojskową…

Podchorąży złożyli przysięgę wojskową…

111 zabójstw w pół roku po zalegalizowaniu…

111 zabójstw w pół roku po zalegalizowaniu…

Wypowiedzi o. Gużyńskiego pod lupą…

Wypowiedzi o. Gużyńskiego pod lupą…

Polska chce dodatkowego czasu od unijnego…

Polska chce dodatkowego czasu od unijnego…

Imponujący wzrost urodzeń! Efekt „500…

Imponujący wzrost urodzeń! Efekt „500…

Mało znany fakt o imigrantach. Podano, z których państw przybywa ich najwięcej

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Liczba imigrantów ubiegających się po raz pierwszy o azyl w Unii Europejskiej zmniejszyła się w drugim kwartale tego roku o 11 proc. – podał Europejski Urząd Statystyczny. Przy okazji okazało się, z których państw przybywają migranci i w jakich krajach najchętniej chcą się osiedlać.

W drugim kwartale 2017 roku po raz pierwszy o azyl w jednym z państw członkowskich UE poprosiło 149 tys. osób, natomiast w pierwszym kwartale wniosków takich było 166 500. Jest to trzeci z kolei kwartał, w którym odnotowano spadek liczby podań.

Wśród ubiegających się największą grupę stanowili Syryjczycy (21 tys.), Nigeryjczycy (9 800), Afgańczycy (9 700), Irakijczycy (9 300), Pakistańczycy (7 300), Albańczycy (6 000), Erytrejczycy (5 700) i obywatele Bangladeszu (5 500). Razem stanowią oni połowę wszystkich ubiegających się po raz pierwszy o azyl w Unii Europejskiej.

Najwięcej podań zarejestrowano w Niemczech (42 100, czyli 28 proc.) i we Włoszech (34 200, czyli 23 proc.), a następnie we Francji (21 200, czyli 14 proc.) i w Grecji (10 600, czyli 7 proc.).

W Grecji i Niemczech odnotowano też największe spadki liczb ubiegających się o azyl – odpowiednio o 36 proc. i 14 proc. Mniejszą liczbę podań złożono również w drugim kwartale 2017 roku w Wielkiej Brytanii (o 8 proc.), Belgii i Włoszech (o 7 proc.), Holandii i Austrii (o 6 proc.).

W stosunku do liczby ludności najwięcej wniosków azylowych złożono w Grecji (981 na 1 mln mieszkańców), na Malcie (933), w Luksemburgu (887) i na Cyprze (855). Najmniej na Słowacji (5 wniosków na 1 mln mieszkańców), w Polsce (19), Portugalii (25) i Czechach (26). W całej Unii Europejskiej stosunek ten wyniósł 291 ubiegających się na 1 mln mieszkańców.

Pod koniec czerwca we wszystkich krajach członkowskich rozpatrywanych było 958 300 wniosków azylowych – o 13 proc. mniej w porównaniu z czerwcem 2016 roku. Prawie połowa przypadła na Niemcy (474 500), znaczne liczby odnotowano też we Włoszech (134 300), Szwecji (67 000) i Austrii (65 500).

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Podchorąży złożyli przysięgę wojskową na Westerplatte

/ twitter.com/@MichalKruzynski

W czasie uroczystości na gdańskim Westerplatte, przysięgę wojskową złożyło prawie 700 podchorążych. W ślubowaniu wzięli udział studenci trzech wojskowych uczelni z Wrocławia, Gdyni i Dęblina. Wspólną przysięgę zorganizowano po raz czwarty.

Uroczystość miała miejsce u stóp Pomnika Obrońców Wybrzeża i – oprócz składających przysięgę, uczestniczyły w niej także rodziny wojskowych studentów.

Dowódca Centrum Operacji Morskich wiceadmirał Stanisław Zarychta zwracając się do składających przysięgę przypomniał, że "obowiązuje ona do końca życia".

- Wiedzą o tym wszyscy noszący mundur wojska polskiego, bez względu na jego kolor. W przyszłości ciążyć na was będzie jeszcze jedno zobowiązanie: jako przyszli oficerowie będziecie przykładem dla swoich podwładnych i w waszym postępowaniu słowa Roty muszą zawsze świecić najjaśniej, przebrzmieć najgłośniej – mówił też do zgromadzonych Zarychta.

Przypomniał żołnierzom, że "będą stali na straży przestrzegania przysięgi – źródła siły moralnej sił zbrojnych RP". Zarychta dodał, że do przestrzegania przysięgi zobowiązuje żołnierzy także miejsce, w którym odbywa się uroczystość.

- To miejsce, a właściwie bohaterowie broniący tego miejsca, przez pierwsze dni wojny podtrzymywali na duchu walczących na wszystkich frontach żołnierzy. Garstka polskich żołnierzy przeciwstawiała się przez siedem dni przeważającej sile wroga - mówił też Zarychta.

Dodał, że na Westerplatte "słowa przysięgi zostały wypełnione do końca, a nawet z nawiązką".

- Drodzy podchorążowie, życzę wam, aby nigdy nie doszło do sytuacji, kiedy musielibyście wypełniać słowa Roty przysięgi jak żołnierze spod Westerplatte. Jednak niech ten przykład będzie dla was wzorcem, jak powinien postępować żołnierz wojska polskiego – powiedział też Zarychta.

Z kolei rektor-komendant Akademii Marynarki Wojennej kmdr Tomasz Szubrycht przypomniał, że przysięga składa się z 8 wierszy, będących "wyznacznikiem naszego postępowania". Zaznaczył, że w wierszach tych pojawiają się "przewodnie słowa: przysięgam, służyć wiernie, bronić, stać na straży, strzec honoru oraz krwi własnej ani życia nie szczędzić". 

W ślubowaniu na Westerplatte udział wzięli kandydaci na żołnierzy zawodowych z trzech uczelni wojskowych: mającej swoją siedzibę we Wrocławiu Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych, zlokalizowanej w Dęblinie Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych oraz Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni.

Uroczystość zakończyło złożenie wieńca pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża, u którego stóp odbywało się ślubowanie oraz defilada połączona z pokazem musztry paradnej w wykonaniu Kompanii Reprezentacyjnej i Orkiestry Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej.

Jeszcze przed ceremonią, na Westerplatte studenci wzięli udział w mszy polowej zorganizowanej na placu apelowym Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl