Dzień przemysłu Naval Group w Trójmieście

/ archiwum

Igor Szczęsnowicz

Kierownik działu Obrona Narodowa w „Gazecie Polskiej” i „Gazecie Polskiej Codziennie”. Zastępca szefowej działu krajowego w „GPC”.

Kontakt z autorem

Francuski koncern stoczniowy Naval Group, światowy lider na rynku morskiej obronności, zorganizował 12 września w Sopocie dzień przemysłu w ramach programu Orka, w którym koncern zamierza być partnerem strategicznym polskiego przemysłu.

Wydarzenie to zgromadziło ponad 60 polskich przedsiębiorstw, a także głównych francuskich partnerów Naval Group, w tym takie firmy jak Thales, Schneider Electric, Safran, Jeumont oraz iXblue. Spotkanie miało na celu bliższe poznanie oczekiwań i określenie możliwości współpracy pomiędzy polskimi i francuskimi firmami przy budowie okrętów i kontraktach związanych z morskimi źródłami energii odnawialnych.

 

Naval Group zamierza umożliwić polskim firmom możliwie duże zaangażowanie we współpracę przy produkcji okrętów podwodnych, których budowę w Polsce, we współpracy z Polską Grupą Zbrojeniową, swoim głównym partnerem, oferuje francuski koncern. Zaangażowanie to dotyczyć będzie także rozwoju oprogramowania systemów walki, projektów badawczo-rozwojowych oraz serwisowania okrętów. Propozycja Naval Group obejmuje wykonanie 80% całości prac związanych z budową co najmniej  trzech okrętów podwodnych typu Scorpène. Zaangażowane przedsiębiorstwa zostaną w przyszłości włączone do globalnego łańcucha dostaw Naval Group.

 

Naval Group proponuje, oprócz programu Orka, szerszy zakres współpracy mający na celu zaangażowanie polskiego przemysłu w realizację programów budowy okrętów nawodnych oferowanych przez koncern na rynkach eksportowych.

 

Transfer zaawansowanych technologii umożliwi polskiemu przemysłowi zdobycie kompetencji i know-how pozwalających na realizację najbardziej złożonych projektów. Polskie przedsiębiorstwa już zaangażowane są w dostawę wyposażenia dla Naval Group.

 

Morska energetyka odnawialna to sektor będący w fazie dynamicznego rozwoju. To kolejny obszar współpracy, do którego Naval Group, posiadający znaczne doświadczenie dzięki swojej spółce-córce Naval Energies, pragnie włączyć polskie firmy. Współpraca będzie dotyczyć wspólnego rozwoju rozwiązań z zakresu podwodnych turbin wykorzystujących prądy morskie, elektrowni działających na zasadzie wykorzystania energii termicznej oceanów oraz pływających wiatrowni.

 

Przy pomocy planu współpracy przemysłowej zapewniającego znaczne zaangażowanie polskich przedsiębiorstw, Naval Group stworzy 2000 miejsc pracy w obszarach budowy okrętów, ich serwisowania, produkcji wyposażenia i morskiej energetyki odnawialnej.

 

Naval Group (dawniej DCNS) to światowy lider w sektorze morskiej obronności i producent okrętów nawodnych oraz podwodnych, zarówno konwencjonalnych jak i atomowych. W 2016 r. francuski koncern został wybrany jako strategiczny partner odpowiedzialny za dostawę dwunastu okrętów podwodnych dla sił morskich Australii w ramach największego w historii programu tego typu.

 

To drugi z kolei dzień przemysłu Naval Group. Pierwszy zorganizowany został 11 lipca br. w Ambasadzie Francji w Warszawie. Trzecie wydarzenie z tego cyklu odbędzie się w Szczecinie. W najbliższym czasie zorganizowane także zostaną specjalne spotkania poświęcone tematyce współpracy w obszarze działalności badawczo-rozwojowej i współpracy z uczelniami.

 

Naval Group jest europejskim liderem na rynku uzbrojenia morskiego i znaczącym graczem w obszarze morskiej energetyki odnawialnej. Sukces Grupy w działalności o globalnym zasięgu i przy wykorzystaniu najbardziej zaawansowanych technologii tworzony jest poprzez spełnianie wymagań Klientów dzięki posiadanym przez koncern wyjątkowym kompetencjom, unikalnym możliwościom przemysłowym i zdolności do zawierania innowacyjnych partnerstw strategicznych. Działalność Naval Group obejmuje projektowanie i budowę okrętów podwodnych i okrętów nawodnych oraz rozwój powiązanych systemów i infrastruktury. Koncern oferuje także pełen zakres usług dla stoczni i baz marynarki wojennej. Grupa koncentruje się także na wykorzystaniu morskich energii odnawialnych. Doceniając rolę wyzwań związanych ze społeczną odpowiedzialności biznesu, Naval Group przystąpił do inicjatywy ONZ Global Compact. Grupa zatrudnia około 12800 pracowników, a jej roczne obroty wynoszą 3,2 mld € (dane z 2016 r.).

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Ekspert ostrzega: Aktywność Rosjan w…

Ekspert ostrzega: Aktywność Rosjan w…

Ks. Tyrała: Muzyka ma być językiem…

Ks. Tyrała: Muzyka ma być językiem…

Makabryczna zbrodnia sprzed 15 lat. Czterech…

Makabryczna zbrodnia sprzed 15 lat. Czterech…

Nowelizacja budżetu na 2017 rok opublikowana…

Nowelizacja budżetu na 2017 rok opublikowana…

Zapadł wyrok ws. komercyjnego…

Zapadł wyrok ws. komercyjnego…

Ekspert ostrzega: Aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest bardzo znacząca

/ ilustracja na podst. Kurious i geralt; pixabay.com / Creative Commons CC0

„Nawet jeżeli dane kampanie hakerskie wymierzone są w instytucje biznesowe czy państwowe, to ich skutki mogą odczuć również zwykli obywatele”- wyjaśnia ekspert Instytutu Kościuszki i radca prawny JFTC NATO kmdr por. Wiesław Goździewicz. Podkreśla on również, że aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest ostatnio bardzo duża.

- Nawet jeżeli dane kampanie hakerskie wymierzone są w instytucje biznesowe czy państwowe, to w konsekwencji ich skutki mogą odczuć również zwykli obywatele. Tego typu ataki mają bardzo różny charakter - od najprostszych działań o charakterze kryminalnym, poprzez bardziej zaawansowane działania mające na celu ograniczanie funkcjonalności niektórych serwisów internetowych, a także rozpowszechnianie propagandy. Mogą to być również regularne operacje cybernetyczne, mające na celu wpływanie na decyzje polityczne lub preferencje wyborcze obywateli danych państw - podkreślił ekspert.

Jako przykłady ostatniego działania podał informacje opublikowane przez FBI dotyczące zaangażowania rosyjskich hakerów we wpływanie na przebieg procesu wyborczego w trakcie ostatnich wyborów prezydenckich w USA czy raporty opublikowane przez francuskie władze bezpieczeństwa, dotyczące prób ingerencji hakerskich w wybory prezydenckie we Francji.
Goździewicz przyznał, że aktywność Rosjan w cyberprzestrzeni jest bardzo znacząca.

- Nikt nie ukrywa, że w 2008 r. polskie serwisy rządowe padły ofiarą zmasowanych kampanii typu DDoS, czyli zdalnych operacji mających na celu ograniczenie funkcjonalności czy zalanie serwerów odpowiedzialnych za funkcjonowanie rządowych serwisów internetowych taką liczbą zapytań, żeby doprowadzić do ich przeciążenia. Wiązano tę działalność hakerską ze wsparciem, którego Polska udzieliła Gruzji, podczas krótkiej wojny, która miała miejsce w tym roku, a dotyczyła północnej Abchazji - przypomniał ekspert.

Zaznaczył, że wykorzystywanie komputerów czy sieci komputerowych zlokalizowanych w innych państwach jest często używane przez hakerów do maskowania ich faktycznego zaangażowania.

- Jeżeli bezpośrednim źródłem ataku jest np. sieć komputerowa w Wenezueli, to wiadomo, że pierwsze kroki informatyków śledczych będą skierowane tę stronę. Tymczasem w Wenezueli może być zlokalizowany jedynie zbiór zainfekowanych komputerów, często wykorzystywanych bez wiedzy ich właścicieli do przeprowadzania operacji cybernetycznych m.in. kampanii DDoS - wyjaśnił Goździewicz.

Wśród przykładów uciążliwości takiego działania dla zwykłych użytkowników sieci ekspert przywołał atak hakerski z 2016 r., którego skutkiem było poważne ograniczenie funkcjonalności serwisów o globalnym zasięgu, takich jak Amazon czy eBay.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl