Prezydencie, sądy!

W 2015 r. w czasie kampanii wyborczej kandydat Prawa i Sprawiedliwości na urząd prezydenta RP Andrzej Duda obiecał Polakom szybką i dogłębną reformę wymiaru sprawiedliwości. Mówił wtedy o tym, że polskie sądownictwo wymaga zasadniczych zmian, że w naszym kraju wciąż panuje PRL-owski model orzekania, że zbyt wiele krzywd spotyka zwykłych ludzi. Dlatego też dla tak wielu wyborców prezydenta szokiem była jego decyzja o zawetowaniu ustaw kluczowych dla reformy sądownictwa.

Dziś wiele osób obawia się, że gruntowna zmiana skostniałej, patologicznej sytuacji w sądach jest już niemożliwa. Że czas gra na niekorzyść reformy, a projekty prezydenckich ustaw w rzeczywistości będą sankcjonowały istniejący układ. Prezydent mówi, że wsłuchuje się w głos Polaków i z uwagą przyjmuje wszystkie opinie. Teraz w sprawie reformy spotyka się z klubami parlamentarnymi, a powołany przez niego zespół pracuje nad nowymi przepisami. Nadzieja w tym, że prezydent będzie miał na uwadze przede wszystkim dobro obywateli, a nie naciski korporacji sędziowskiej, która w panice przed utratą swoich dotychczasowych przywilejów będzie robiła wszystko, by nie dopuścić do jakichkolwiek zmian.

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze opinie
Pogarda dla szarego człowieka

Pogarda dla szarego człowieka

Supertwardziele

Supertwardziele

Kolonizacja kulturowa

Kolonizacja kulturowa

Paradoks Merkel

Paradoks Merkel

Uważajmy na chińskie inwestycje

Uważajmy na chińskie inwestycje

Pogarda dla szarego człowieka

Tak jak się zobowiązaliśmy, przystępujemy do głębokiej reformy sądownictwa. Od ludzi, z którymi spotykam się podczas dyżurów poselskich, wiem, że bardzo na nią liczą. Nie możemy ich zawieść. Jesteśmy zdeterminowani, by funkcjonowanie sądów uzdrowić. Mimo oporu totalnej opozycji broniącej postkomunistycznego systemu. Biada tym, którzy z tej wojny totalnej się wyłamują.

Przekonała się o tym prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, przedstawiając własny projekt ustawy o SN-ie zawierający elementy proponowane przez PiS, np. wprowadzenie Izby Dyscyplinarnej, która ukróciłaby bezkarność przedstawicieli tej nadzwyczajnej kasty. Ten pozytywny sygnał, że środowiska sędziowskie zaczynają dostrzegać potrzeby zmian, został natychmiast zagłuszony jazgotem przedstawicieli kasty. Stowarzyszenie „Iustitia” nie zostawiło na projekcie ani jego autorce suchej nitki. W tym sporze opozycji nie chodzi o zmianę ustaw tak, by sądy lepiej działały dla dobra szarego człowieka. Chodzi o ochronę nadzwyczajnej kasty – nie tylko sędziowskiej, ale szerzej – postkomunistycznej, której członkowie uważają się za właścicieli kraju.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl