Orban nie patyczkuje się z Sorosem. Nie ma zgody na jego plan dotyczący imigrantów

/ acebook.com/orbanviktor, flickr.com/JMSC HKU/CC BY-NC-SA 2.0

Premier Węgier zapowiedział konsultacje społeczne w sprawie tzw. planu Sorosa. Plan ten przewiduje przyjmowanie w Europie miliona imigrantów rocznie oraz spore wsparcie finansowe dla każdego migranta. O sprawie poinformował węgierski dziennik „Magyar Idoek”.

O swojej decyzji Viktor Orban poinformował wczoraj, podczas sesji wyjazdowej partii rządzącej.

Przewodniczący frakcji parlamentarnej rządzącego Fideszu Lajos Kosa zakomunikował, że jego partia wystąpiła już do rządu z wnioskiem o konsultacje argumentując, iż „plan Sorosa” w długiej perspektywie będzie miał wpływ na życie, bezpieczeństwo i tożsamość Węgrów.

„Plan Sorosa” przewiduje m.in. przyjmowanie w Europie miliona imigrantów rocznie, obowiązkowe ich dzielenie między państwa członkowskie UE bez górnego limitu przyjmowanych osób, likwidację ogrodzenia na południowej granicy Węgier oraz wsparcie każdego imigranta sumą 29 tys. euro. Zdaniem Kosy udzielenie imigrantom wsparcia finansowego kraje unijne musiałyby wziąć kredyt w wysokości 30 mld euro.

Polityk odniósł się również do orzeczenia unijnego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu, który oddalił skargi Słowacji i Węgier na decyzję Rady UE o obowiązkowej relokacji uchodźców, „szeroko otworzyło drzwi dla planu Sorosa”, bo – jak powiedział - komisarz ds. migracji Dimitris Awramopulos oświadczył, że rozpoczyna się przygotowywanie stałego mechanizmu relokacyjnego bez górnej granicy relokowanych osób. Zdaniem przewodniczącego frakcji parlamentarnej rządzącego Fideszu, każde posunięcie KE w kwestii migracji wskazuje na realizację „planu Sorosa”.

Dlatego też należy koniecznie przeprowadzić narodowe konsultacje – argumentował. Kłamią teraz, że nie ma planu Sorosa”, tak jak w 2015 roku kłamali, że nie ma „fali migrantów” – powiedział, przekonując, że europejska lewica chce wprowadzić ludzi w błąd.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gowin: dobra współpraca z Izraelem to strategiczny wybór i racja stanu

Jarosław Gowin / P. Tracz / KPRM

Dobra współpraca z Izraelem, to pewien strategiczny wybór i racja stanu - ocenił dziś wicepremier Jarosław Gowin. Wyraził też ubolewanie, że fundacja Ruderman Family Foundation opublikowała film, w którym pada sformułowanie "polski Holokaust".

Fundacja Ruderman Family Foundation zamieściła w internecie krótki film, w którym - w języku angielskim i hebrajskim - padają m.in. stwierdzenia "polski Holokaust". Kampania tej prywatnej fundacji filantropijnej z Bostonu, zwraca się przeciwko nowelizacji polskiej ustawy o IPN; jej inicjatorzy wzywają władze USA do zerwania relacji z Polską "w imieniu 6 milionów Żydów". Fundacja usunęła swój spot w środę wieczorem.

Ubolewam, że tego typu film mógł się ukazać w przestrzeni publicznej

- powiedział dziś Gowin na konferencji prasowej.

Prosimy wszystkich o wykazanie wrażliwości dla strony izraelskiej, czy szerzej - żydowskiej w tak bolesnej sprawie jak Holokaust, ale też prosimy izraelskich, czy żydowskich partnerów, żeby oni podobny szacunek okazywali dla wrażliwości polskiej. Wierzę, że stosunki Polski i Izraela już wkrótce będą równie dobre, jak w ciągu poprzednich dwudziestu kilku lat

- podkreślił wicepremier.

Dodał, że obecny rząd konsekwentnie przez ponad dwa lata starał się prowadzić jak najlepsze relacje z Izraelem.

Uważamy, że to pewien strategiczny wybór, pewna racja stanu, by dobrze współpracować z Izraelem. To też wzajemne zobowiązanie

- powiedział Gowin.

Przypomniał, że strona polska i żydowska ma za sobą kilkaset lat wspólnej drogi.

Nasi żydowscy współbracia mieszkali na terenach Polski przez setki lat i ta historia była przede wszystkim piękna. Jeśli zdarzyły się w tej historii akty przemocy, nawet zachowania zbrodnicze, to prawdę trzeba ujawnić. Ale od ujawnienia prawdy o faktach nie można przechodzić do generalizujących zarzutów oskarżających ogół Polaków o współudział w Holokauście

- powiedział Gowin.

Pytany o "szerokie oddziaływanie" filmiku Fundacji Ruderman Family, wicepremier powiedział:

Nigdy nie ukrywałem mojego podziwu dla państwa Izrael, dla sprawności środowisk żydowskich w propagowaniu ich punktu widzenia, zarówno na przeszłość jak i na bieżące wydarzenia. Uważam, że powinniśmy się od naszych żydowskich partnerów uczyć tej sprawności.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl