W sejmie otwarto wystawę poświęconą abp. Baraniakowi – FOTOGALERIA

/ Paweł Kula/sejm.gov.pl

– Arcybiskup Baraniak należy do największych postaci Kościoła katolickiego i Polski. Dzięki jego niezłomnej postawie prymas Wyszyński uniknął procesu, a Kościół dalszych prześladowań – podkreślił marszałek Marek Kuchciński, otwierając w sejmie wystawę „Człowiek Niezłomny Kościoła”, poświęconą abp. Antoniemu Baraniakowi.

Wystawa składa się z 16 plansz, na których przedstawione zostało życie i działalność duchownego. Uwypuklona została jego aktywność w sekretariacie prymasa Stefana Wyszyńskiego, a także jego posługa jako arcybiskupa metropolity poznańskiego w latach 1957-1977. Ukazana została również inwigilacja kapłana przez aparat represji PRL. Wystawie towarzyszył pokaz filmu według scenariusza i w reżyserii Jolanty Hajdasz „Żołnierz Niezłomny Kościoła”.

Inicjatorkami przedsięwzięcia były parlamentarzystki: Lidia Burzyńska, Joanna Borowiak, Anna Milczanowska, Krystyna Wróblewska. Ekspozycja została przygotowana przez Instytut Pamięci Narodowej.

Wczoraj w sejmie odbyło się drugie czytanie projektu uchwały w sprawie upamiętnienia ks. abp. Antoniego Baraniaka. 13 sierpnia minęło 40 lat od śmierci hierarchy.


SONDA
Wczytuję sondę...
Tagi
Wczytuję komentarze...

Sprawiedliwość dla Millera i Laska. Prokuratura zajmie się smoleńskimi kłamcami

/ Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz złożył zawiadomienie do prokuratury w związku z ujawnionymi przez telewizję Republika nagraniami z posiedzeń komisji wyjaśniającej katastrofę smoleńską. Z rozmów członków zespołu Jerzego Millera wynika, że postanowili oni wpisać do raportu, iż gen. Andrzej Błasik był w kokpicie Tu-154M, mimo że nie było na to żadnych dowodów.

To decyzja, na którą długo czekaliśmy. Od lat wiadomo, że raport Millera jest mniej wart niż papier, na którym został spisany. Zespół parlamentarny i obecna komisja pokazały, że jest w nim zawarte wiele bzdur sprzecznych z dowodami, a nawet z prawami fizyki

– mówi nam Jacek Świat, mąż zmarłej w katastrofie Aleksandry Natalli-Świat. Poseł PiS-u nie ma wątpliwości co do tego, że twórcy raportu powinni ponieść odpowiedzialność karną.

Jeszcze długa droga przed nami, ale jest pewne, że takie osoby jak Maciej Lasek powinny zostać ukarane

– twierdzi Jacek Świat.

Tymczasem jest wiele wątków, w których komisja prawdopodobnie myliła się świadomie. Jednym z nich może być wyliczenie przeciążenia (g), które działało na samolot. W raporcie Millera pojawia się wartość 100 g. Tymczasem według wyliczeń ekspertów nie może być to więcej niż 1,5–2 g. Nadal nie wiadomo, na jakiej podstawie wartość została wpisana do raportu. Przez lata Maciej Lasek i Jerzy Miller uciekali od tego pytania. Nie wykonali również postanowienia sądu, który nakazał im odpowiedzieć na pytania redakcji „Nowego Polskiego Show”.

Prawdopodobnie więc informacja została zmyślona, podobnie jak sprawa obecności gen. Andrzeja Błasika w kokpicie Tu-154M.

Cały tekst w dzisiejszej „Gazecie Polskiej Codziennie”

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl