PGNiG z sukcesem promuje markę „Polska”

  

Polacy sami się zgłaszają do pracy przy naszych inwestycjach zagranicznych. Są dumni, że mogą w ten sposób promować nasz kraj tam, w ich obecnym miejscu życia – mówił Maciej Woźniak, wiceprezes PGNiG.

W opinii otwierającego debatę marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego Polonia i polskie władze pragną pielęgnować wzajemne relacje. – To dobrze rokuje – uważa marszałek. I dodaje: – Barierę stanowią jednak pieniądze. W ubiegłym roku przeznaczyliśmy na wspieranie Polonii 85 mln zł, tymczasem łączna wartość wniosków Polonii o pomoc wyniosła 270 mln zł. Wiele z nich musieliśmy niestety odrzucić.

Zdaniem marszałka Karczewskiego, by zacieśnić związki Polonii z Polską, powinien się pojawić w polskim ustawodawstwie zapis o stałej obecności przedstawicieli Polonii w naszym Senacie. Także w opinii wiceministra spraw zagranicznych Konrada Szymańskiego związki naszego państwa z Polonią powinny być wzmocnione. Jego zdaniem należy do tego celu wykorzystywać marki polskich towarów.

Maciej Woźniak, wiceprezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, przekonywał na przykładzie jego firmy, że możliwa jest skuteczna promocja marki „Polska” poprzez działalność zagraniczną największych przedsiębiorstw. – Jesteśmy obecni na całym świecie. I to w tak różnych krajach, jak Pakistan, Iran czy państwa skandynawskie – stwierdził. – Szczególnie duży sukces odnieśliśmy w Norwegii, gdzie w poszukiwania i wydobycie gazu z lokalnych złóż zainwestowaliśmy 1,5 mld dol. Po 10 latach naszej obecności w tym kraju jesteśmy tam traktowani na równi z największymi światowymi koncernami. Podobnie w Pakistanie czy Iranie PGNiG postrzegany jest jako dobra, polska marka zarówno w odniesieniu do naszej działalności poszukiwawczej nowych złóż gazu, geotermicznej, jak i eksploatacyjnej – dodał prezes Woźniak.

Ponadto, jego zdaniem, bez Polonii trudno sobie wyobrazić integrację pracowników PGNiG z międzynarodowymi zespołami pracującymi w Wielkiej Brytanii czy w Niemczech. – Mieszkający tam Polacy sami się zgłaszają do pracy przy okazji podejmowanych przez nas inwestycji. Są dumni, że mogą w ten sposób promować nasz kraj tam, w obecnym miejscu ich życia – dodał.

Wiceprezes PGNiG wspominał także o pomocy materialnej udzielanej przez jego firmę naszym rodakom żyjącym na dawnych Kresach Wschodnich.

– Polonia stanowi olbrzymi kapitał, który powinniśmy jako państwo wykorzystywać zarówno dla jej dobra, jak i dobra naszego kraju – zakończył marszałek Karczewski.

Relacja powstała we współpracy z PGNiG

Autor: MP

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

TOTALNA obłuda! Stołeczna ławeczka Rafała Trzaskowskiego... tylko dla wybranych

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

O tym, że Rafał Trzaskowski jest człowiekiem-wpadką, przekonujemy się coraz częściej. Tym razem jednak kandydata PO nieco poniosło. Zamiast rozmawiać z niewygodnym oponentem postanowił... wyrzucić go ze swojej słynnej ławeczki.

Patryk Jaki przyzwyczaił nas do tego, że na swoich spotkaniach z mieszkańcami Warszawy odpowiada na pytania każdego zainteresowanego tematem, nawet jeśli sam zadający je odbiega od meritum, jest z innej opcji politycznej, czy zwyczajnie przyszedł robić zadymę.

Być może, w przeciwieństwie do Trzaskowskiego, nie boi się trudnych sytuacji i umie wyjść z nich obronną ręką. Tak było w przypadku, który opisywaliśmy niedawno na portalu niezalezna.pl, kiedy to podczas spotkania Patryka Jakiego z warszawiakami pojawił się pewien lewicowy dziennikarz.

Dwa miesiące temu Michał Pytlik, publicysta "Krytyki Politycznej" i jednocześnie aktywista partii Razem, opublikował na swoim profilu na Facebooku film, w którym ostro krytykuje Patryka Jakiego, przypominając, jak twierdził - "fakty" - dotyczące rzekomo szkodliwej działalności polityka. Pytlik twierdził m.in., że Jaki w Opolu "już dawno zbudował własny układ". Film lewackiego aktywisty udostępniali na swoich profilach politycy PO. Na spotkaniu z mieszkańcami Warszawy, kandydat Zjednoczonej Prawicy "wywołał do tablicy" oszczercę i... koncertowo zdemaskował jego kłamstwa.

Tymczasem okazuje się, że kontrkandydat Jakiego - Rafał Trzaskowski - nie tylko nie umie stanąć twarzą w twarz ze swoimi oponentami, ale w dodatku nie przejawia podstawowych zasad kultury. Tym razem... wyrzucił ze swojej ławeczki jednego z zainteresowanych rozmową gości:

Internauci zareagowali ostro:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl