Tak przez lata uzależniali Polskę od obcego kapitału. Morawiecki ujawnia: Czas ten proces odwrócić

/ twitter.com/MF_GOV_PL

redakcja

Kontakt z autorem

Wicepremier Mateusz Morawiecki przedstawia posłom informację o realizacji Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Okazuje się, że po latach rządów PO-PSL Polska ma jedną z najwyższych na świecie negatywnych inwestycyjnych pozycji walutowych. „Wysokie uzależnienie od zagranicznego kapitału jest niebezpieczne. Teraz rząd stara się robić to, co może, by ten proces odwrócić” - mówił wicepremier.

Na posiedzeniu Sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju wicepremier Mateusz Morawiecki poinformował, że negatywna inwestycyjna pozycja walutowa netto Polski jest dzisiaj na poziomie 66 proc. w stosunku do PKB. Jest to jedna z najwyższych negatywnych pozycji na świecie.

- Negatywna inwestycyjna pozycja netto walutowa Polski jest dzisiaj na poziomie 66 proc. - łatwo zapamiętać, 2/3 do PKB. To jedna z najwyższych negatywnych pozycji na świecie. Tak wygląda poziom naszego uzależnienia od kapitału zagranicznego - wskazał wicepremier, minister rozwoju i finansów.

Wicepremier wyjaśnia, że wysokie uzależnienie od zagranicznego kapitału jest niebezpieczne, a rząd Beaty Szydło robi teraz to, co może, aby ten proces odwrócić. Zgodnie z informacją udzieloną przez Mateusza Morawieckiego posłom, po wdrożeniu  Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju poziom uzależnienia Polski od zagranicznego kapitału spada.

Jednocześnie wicepremier Morawiecki wskazał, że jedną z głównych zidentyfikowanych pułapek w polskiej gospodarce jest pułapka średniego dochodu.

Mateusz Morawiecki wyjaśnił, że na informację tę warto popatrzeć pod kątem tego, w jaki sposób Polska radzi sobie ze zidentyfikowanymi pułapkami. Zaznaczył, że jedną z głównych zidentyfikowanych pułapek jest pułapka średniego dochodu.

- Ona się wiąże z tak prostą sprawą, a zarazem tak zasadniczą, fundamentalną w gospodarce narodowej, jaką jest poziom wynagrodzeń, wzrost wynagrodzeń, poziom kwalifikacji. W tym zakresie można już powiedzieć (...), że przez pierwsze dwa lata rządów pani premier Beaty Szydło mamy około 5-proc. wzrost wynagrodzeń w każdym z tych lat. W czasach poprzedzających rządy PiS, przez osiem lat ten wzrost wynosił średniorocznie ok. 2 proc. (w składanym procencie ok. 20 proc.), przy czym nominalny wzrost PKB w tym czasie wyniósł prawie 50 proc. Mamy do czynienia z bardzo zasadniczym rozwarciem - podkreślił Morawiecki.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Dzieci bawią się tak jak w średniowieczu

Dzieci bawią się tak jak w średniowieczu

Potężne trzęsienie ziemi w Tybecie

Potężne trzęsienie ziemi w Tybecie

Poruszające słowa dowódcy RAF o śp.…

Poruszające słowa dowódcy RAF o śp.…

Narodowe DNA Zygmunta Miłoszewskiego.…

Narodowe DNA Zygmunta Miłoszewskiego.…

Wystartował wyścig po Złotą Batutę

Wystartował wyścig po Złotą Batutę

Dzieci bawią się tak jak w średniowieczu

/ lailajuliana

- Grzechotki, drewniane miecze, lalki, kulki czy miniaturowe naczynka – to niektóre ze średniowiecznych zabawek. Okazuje się, że w średniowieczu dzieci bawiły się podobnie jak dziś – mówi archeolog, dr Paulina Romanowicz.

"Repertuar zabawek, którymi bawią się dziś dzieci, jest zaskakująco podobny do tego, jaki był dostępny blisko tysiąc lat temu w średniowiecznych miastach"

- przekonuje badaczka z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Szczecinie.

Wiedzę na temat zabawek z przyszłości naukowcy czerpią z wykopalisk oraz ze źródeł pisanych.

W czasie wykopalisk w średniowiecznych miastach Europy archeolodzy znaleźli np. murmelki - czyli niewielkie gliniane kulki, a także bardzo liczne miniaturowe naczynia wykonane z gliny czy z cyny, kukiełki lub lalki wykonane z drewna lub gliny oraz grzechotki.

"Wszystkie z tych zabawek są doskonale znane i szeroko używane przez współczesne dzieci. Jedyna różnica polega na odmiennym materiale, z którego zostały wykonane - obecnie są to najczęściej tworzywa sztuczne. Ale najmłodsi bawią się tymi przedmiotami w niemal identyczny sposób, jak ich rówieśnicy sprzed blisko tysiąca lat"

– zwróciła uwagę dr Romanowicz.

Jak powiedziała, jest pewien zasób zjawisk i zachowań, który jest wspólny bez względu na czas i miejsce czy szerokość geograficzną. „Podobny repertuar zabawek można prześledzić wstecz aż do czasów antycznych i cywilizacji greckiej oraz rzymskiej" – dodała.

Jej zdaniem także zabawy są podobne do siebie i niezmienne od zarania dziejów. "Uważam, że podstawy zabaw drzemią w naszej naturze i wynikają z potrzeby biologicznej" – powiedziała. Jako przykład podała zabawy dziewczynek lalkami.

Poza tym od setek lat dzieci, ale też starszych, fascynuje ruch wirowy - również w okresie średniowiecza znane były bączki czy buczki. Te drugie wykonywano z kości śródstopia zwierząt; pośrodku znajdował się otwór przelotowy, przez który przewlekano sznurek, którego pętle trzymano w rękach. Dzięki wprawieniu sznurków w ruch pulsacyjny przedmiot był wprawiany w ruch wirowy.

"Dziś co prawda dzieci nie bawią się w szkole buczkami, ale bardzo popularne są fidget spinnery. Zastosowane rozwiązanie techniczne jest co prawda nieco inne, ale osiągnięty efekt - bardzo zbliżony - można oglądać ruch wirowy"

- dodała badaczka.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl