Rosyjskiego smartfona nie chce nawet premier Rosji

/ facebook.com/Dmitry.Medvedev

  

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew podczas wizyty na targach produkcji krajowej mającej zastąpić import obdarowany został smartfonem Inoi R7, przeznaczonym specjalnie na rosyjski rynek. Nie zatrzyma go jednak „ze względu na przepisy dotyczące prezentów”.

O tym, że szef rządu otrzymał Inoi w prezencie, powiadomiły dziś media. Słowo „inoj” oznacza po rosyjsku „inny”, i - jak zapewnia dziennik „Komsomolskaja Prawda” - Inoi jest rzeczywiście unikalny, bo rosyjski, choć stworzony wspólnie z Chinami (aparat) i firmą z Finlandii (system operacyjny).

Inoi R7 to ekonomiczny smartfon, którego cena wynosi ok. 12 tys. rubli, czyli nieco ponad 200 USD. Wyposażony jest w procesor Qualcomm Snapdragon 212, pięciocalowy ekran (1280x720 pikseli), pamięć flash 16 GB i pamięć operacyjną 2GB. Ma dwa aparaty fotograficzne: przedni (5 MP) i główny (8MP) umożliwiający nagrania wideo Full HD. Pojemność baterii tego urządzenia to 2500 mAh. Smartfon ma także antywstrząsowy korpus, matowy ekran odporny na zarysowania i możliwość wstawienia baterii zapasowej.

Oparty na Linuxie system operacyjny Inoi R7 to Sailfish OS, wspólny z fińską firmą Jolla, przez którą jest opracowywany. Według mediów rosyjskich pakiet kontrolny w Jolla ma grupa JeSN (ESN) biznesmena Grigorija Bieriozkina.

Inoi w tym roku wygrał przetarg rozpisany przez pocztę państwową (Pocztę Rosji) na zakup 15 tysięcy smartfonów dla listonoszy. Dziennik gospodarczy "Wiedomosti" cytuje w środę opinię jednego z portali internetowych, który ocenił wyposażenie smartfonu jako relatywnie słabe. Jednak zaletą Inoi - jak powiedziano Miedwiediewowi na targach - jest to, że jest niezależny od wszelkich serwisów zagranicznych.

Miedwiediew nie będzie jednak używał Inoi. Jak powiadomiła jego rzeczniczka Natalia Timakowa, premier oddał go do specjalnego funduszu, gdzie zgodnie z przepisami powinny trafiać wręczone urzędnikom państwowym podarunki o wartości powyżej 3 tys. rubli (ok. 52 USD).

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koniec dyktatu 16-49? Branża telewizyjna stała się zakładnikiem tej grupy wiekowej

/ geralt

  

"Branża telewizyjna stała się zakładnikiem grupy wiekowej 16-49 lat w badaniach telemetrycznych w naszym kraju" - stwierdził dyr. Marcin Klepacki z Biura Strategii i Projektów Strategicznych TVP podczas debaty „Reklamowe wykluczenie? Kontrowersje wokół kształtu grupy komercyjnej w badaniach telemetrycznych”.

O tym dlaczego wyłącznie widzowie młodsi i w średnim wieku decydują o kształcie zawartości tematycznej i reklamowej kanałów telewizyjnych, mimo, że obecnie duża ich część w ogóle nie ogląda telewizji, dyskutowali uczestnicy wtorkowej debaty w Centrum Prasowe Foksal, zorganizowanej przez Instytut Staszica.

Klepacki zwrócił uwagę na fakt, że w Polsce zaszły w ostatnim ćwierćwieczu znaczące zmiany demograficzne. - Średnia wieku statystycznego Polaka w tym czasie wzrosła z 32-33 do niemal 40. lat - zauważył.

Jednocześnie znacząco przybyła ilość osób w wieku emerytalnym. Obecnie więc prawdopodobnie więcej jest telewidzów w wieku 50+ niż w grupie 16-49. Tymczasem pokolenie obecnych dziadków - często, w przeciwieństwie do okresu PRL - przez wiele lat aktywnych zawodowo i chętnie oglądające programy telewizyjne - jest z niewiadomych powodów pomijane w badaniach telemetrycznych, dokonujących w sposób elektroniczny pomiaru oglądalności stacji telewizyjnych w danej populacji. Do nich nie kieruje się więc praktycznie przekazów reklamowych

- stwierdził Klepacki.

Przyznał mu rację nawet dyr. Jędrzej Góralski, przedstawiciel Grupy Nielsen, zajmującej się badaniami telemetrycznymi. W jego przekonaniu grupa wiekowa 16-49 w roli telewidzów faktycznie się kurczy.

Ponadto zawężenie wszystkich odbiorców TV do grupy wiekowej 16-49 wydaje się absurdalne i szkodliwe dla całej branży telewizyjnej: nadawców, reklamodawców, agencji reklamowych i domów mediowych. Choć z drugiej strony reklamy oglądają telewidzowie niezależnie od wieku

- zauważył.

"W Polsce jeszcze w latach 50. ub. wieku było poniżej 10 proc. społeczeństwa, dziś jest ich prawie 30 proc." - zauważył medioznawca, dr Marek Palczewski, dyr. Instytutu Staszica. Zatem koncentrowanie się na grupie 16-49 oznacza coraz większe niedoszacowanie w rozmaitych badaniach odbiorców TV.

Klientami reklamodawców mogą być (i coraz częściej są) także dzieci. Ponadto metody badań telemetrycznych w Polsce są anachroniczne i nie nadążają za postępem technologicznym

- przekonywał Palczewski.

W opinii Tomasza Wróblewskiego, prezesa Warsaw Enterprise Institute, żyjemy w dobie internetu.  

Wobec tego te całe grupy docelowe stają się coraz bardziej wtórne. Np. w porównaniu do okresu sprzed ćwierćwiecza okazuje się, że obecnie tyle samo osób na stanowiskach dyrektorskich jest w grupie 50+, co w grupie 40-50 i jednocześnie znacząco więcej niż w przedziale 30-40. Widać zatem, że coraz mniej zależy od wieku odbiorców telewizji, a coraz bardziej od innych czynników, które powinny być brane pod uwagę (a nie są) w badaniach telemetrycznych.

Wtórował mu Jędrzej Góralski.

Łączne roczne przychody osób w grupie wiekowej 16-49 szacowane są na ok. 278 mld zł, zaś osób w grupie 50+ - na ok. 258 mld zł. Z tym, że tych ostatnich jest dwukrotnie więcej niż z tej pierwszej grupy. W dodatku są oni wciąż mocno przywiązani do korzystania z TV w przeciwieństwie do obecnych 20-40-latków - odchodzących od oglądania TV na rzecz korzystania z internetu, portali społecznościowych czy oglądania filmów na żądanie. W żaden więc sposób nie można uznać, że na osobach w wieku 49 lat kończy się grupa telewidzów. Muszą to uwzględniać badania telemetryczne, by uzyskać jak najwierniejszy obraz zbliżony do rzeczywistości

- zakończył.
 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl