Petru nie byłby sobą, gdyby czegoś nie chlapnął. Nawet krytykując prezydenckie projekty ustaw

Delegacja Nowoczesnej w Pałacu Prezydenckim; fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska / Fotomag/Gazeta Polska

  

- Będziemy mieli do czynienia z ustawami o Sądzie Najwyższym i KRS, które jednak doprowadzą do upolitycznienia wymiaru sprawiedliwości w Polsce, tylko w postaci prezydenta - stwierdził dziś Ryszard Petru po spotkaniu z Andrzejem Dudą. Nie wyjaśnił jednak, co dokładnie oznacza „upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości w postaci prezydenta”. Tymczasem podano datę przedstawienia projektów ustaw.

Spotkania przedstawicieli klubów parlamentarnych z prezydentem Andrzejem Dudą miały stanowić pole wymiany spostrzeżeń dotyczących ustaw reformujących polskie sądownictwo. Od Nowoczesnej dowiedzieliśmy się tylko tego, że stanęła na znanym sobie stanowisku "niekonstytucyjności reform".

Lider ugrupowania nie byłby sobą, gdyby czegoś nie chlapnął. Mówił bowiem o „upolitycznieniu wymiaru sprawiedliwości w postaci prezydenta”. O co mu chodziło?

Petru podkreślał też, że "to nie były konsultacje, a jedynie zyskali informacje, co proponuje Andrzej Duda".

Ogółem - nic nowego w ustach Petru. Powielał stwierdzenia o "upolitycznieniu wymiaru sprawiedliwości" i dramatyzował.

Potwierdziły się nasze najgorsze obawy. Mianowicie propozycje prezydenta, jakie wynikają z tych konsultacji, są takie, że polityczną rolę ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego zastąpi prezydent

- powiedział Petru.

Tymczasem Krzysztof Łapiński, rzecznik prezydenta, poinformował dziś wieczorem, że jest wielce prawdopodobne, iż projekty ws. KRS i SN zostaną przedstawione 25 września.

Na Twitterze pojawiły się posty Kancelarii Prezydenta podsumowujące dzisiejsze rozmowy.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Najnowszy sondaż druzgocący dla Nowoczesnej. Na czele cały czas Prawo i Sprawiedliwość

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Estymator dla DoRzeczy.pl wynika, że Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na 38,9 proc. poparcia. Taki wynik daje sporą przewagę nad partiami opozycji, które zostają daleko w tyle. Fatalnie prezentuje się Nowoczesna. Partia, która dziś ma swoich przedstawicieli w sejmie, od dłuższego czasu balansuje na granicy progu wyborczego. W ostatnich badaniach ich wynik oscyluje wokół 2 proc.

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w pod koniec maja, wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość, które może liczyć na 38.9 proc. głosów.

Na drugą w badaniu Platformę Obywatelską zagłosowałoby  27,1 proc. Polaków. Trzecie w sondażu jest ugrupowanie Kukiz'15, z poparciem 10,4 proc.

Ugrupowanie Pawła Kukiza goni Sojusz Lewicy Demokratycznej. Na czwarte w sondażu dla DoRzeczy.pl SLD, chęć oddania głosu deklaruje 9 proc. wyborców. Na PSL zagłosowałoby 6,2 proc. Polaków.

Kolejne ugrupowania nie przekroczyłyby progu wyborczego. Fatalny wynik odnotowuje Nowoczesna, która może liczyć na 2,9 proc. wyborów. Na kolejnych miejscach znalazły się partie: Wolność –2,3 proc., Razem – 2,1 proc.

Sondaż dla DoRzeczy.pl został przeprowadzony w dniach 23-24 maja 2018 roku. Zrobiono go ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1007 dorosłych osób metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI.

W prezentowanych wynikach uwzględniono wyłącznie osoby, które zadeklarowały na jaką partię będą głosować - czytamy na dorzeczy.pl.

 

Źródło: niezalezna.pl, dorzeczy.pl,

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl