Posłowie Kukiz'15 zakończyli spotkanie z prezydentem. Dlaczego zabrakło na nim lidera klubu?

/ Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Posłowie klubu Kukiz'15 spotkali się z prezydentem Andrzejem Dudą w sprawie ustaw reformujących sądownictwo. Zabrakło na nim jednak lidera klubu Pawła Kukiza. Jak się okazuje, powodem było "ogólne złe samopoczucie" przewodniczącego klubu i jego wizyta w szpitalu. Do ok. 10 października polityk będzie wyłączony z życia publicznego

My mówimy cały czas o naszych pracach, które już rozpoczęliśmy, nad wprowadzeniem wybieranych przez obywateli sędziów pokoju, orzekających w uproszczonej procedurze i sędziów, którzy będą też rozliczani przez ludzi. Jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni, że prezydent podszedł z dużym optymizmem do tego pomysłu, z otwartością

- powiedział po spotkaniu z prezydentem Stanisław Tyszka, wicemarszałek Sejmu z ramienia Kukiz'15. 

Posłowie ruchu Kukiza rozmawiali z Andrzejem Dudą również o procedurach wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa i próbie ich demokratyzacji.

Prezydent powiedział, że utrzymuje naszą poprawkę wyboru KRS przez 3/5 Sejmu, a nie zwykłą większością

- dodał Tyszka.

Na spotkaniu z prezydentem zabrakło jednak lidera klubu Pawła Kukiza. Jak się okazuje, przez co najmniej miesiąc Paweł Kukiz będzie wyłączony z życia publicznego. Powodem jest stan "ogólnego złego samopoczucia" polityka. 

Według doniesień portalu gazeta.pl, Kukiz z powodu złego samopoczucia trafił do szpitala w Głuchołazach. Najbliższe tygodnie ma spedzić w sanatorium.

 Jest na kompleksowych badaniach, a potem ma zaplanowaną rehabilitację, odnowę biologiczną

- powiedziała osoba z otoczenia polityka.

 

Źródło: 300polityka.pl, wp.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Stoch przyznaje po konkursie: po odwołaniu czwartej serii czułem delikatny zawód

/ Tadeusz Mieczyński

Kamil Stoch srebrnym medalem mistrzostw świata w lotach narciarskich uzupełnił kolekcję swoich trofeów. To był jedyny krążek, którego mu brakowało. Mimo wszystko po odwołaniu ostatniej, czwartej serii konkursowej czuł zawód. Wygrał Norweg Daniel Andre Tande.

„Wiedziałem, że jestem w stanie skoczyć jeszcze dalej i zdawałem sobie sprawę, że pewne rzeczy mogłem zrobić lepiej. Przygotowywałem się na czwartą próbę i nagle dostaję informację, że jej nie będzie. Wtedy poczułem delikatny zawód. Mam jednak świadomość, że nie mogę na nic narzekać”

– podkreślił jeden z najlepszych skoczków w historii.

Stoch nigdy nie był znakomitym „lotnikiem”. W swojej karierze wygrał tylko dwa konkursy Pucharu Świata na mamucich obiektach – w 2011 r. w Planicy i w 2017 w Vikersund. Do Oberstdorfu jechał po słabym występie na skoczni Kulm – zajął tam 21. miejsce.

„Od czwartku zrobiłem tu niesamowitą pracę, każdy skok był coraz lepszy. Srebrny medal przyjmuję z wielką radością i traktuję to jako nagrodę za trudy i poświęcenie, ale poczułem już trochę krew. Teraz nie ma jednak co gdybać, zastanawiać się, jak zakończyłby się konkurs, gdyby odbyła się ostatnia seria. Warunki były zmienne, równie dobrze mogłem dostać pięć metrów w plecy i wylądować na 80. metrze”

- podkreślił.

Stoch, mimo dotychczasowych niepowodzeń w mistrzostwach świata w lotach, ale i słabej dyspozycji w Bad Mitterndorf, przyjechał do Oberstdorfu z pozytywnym nastawieniem.

„Wiedziałem, że potrzebowałem odpoczynku. Musiało minąć trochę czasu, zanim całe to napięcie po Turnieju Czterech Skoczni zejdzie ze mnie. Wszystko to odkładało się w organizmie, głowa musiała się odprężyć. Fizycznie jednak cały czas czuję się świetnie, na dodatek doszło trochę świeżości”

– przyznał.

Podwójny mistrz olimpijski z Soczi dodał, że każdy skoczek marzy o tym, by lądować jak najdalej, a mistrzostwa świata w lotach to bardzo prestiżowa impreza.

„Tylko kilku, kilkunastu zawodników ma szansę na zdobycie tego medalu. Dlatego tym bardziej cieszę się, że udało mi znaleźć w tym miejscu. Po tylu latach wytrwałości i walki w końcu stanąłem na podium tej imprezy”

– ocenił.

Adam Małysz niedługo po zakończeniu konkursu powiedział polskim dziennikarzom, że Stoch może się w końcu czuć spełnionym skoczkiem. Z drugiej jednak strony - wciąż chce więcej, wciąż ma apetyt na kolejne sukcesy.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl