Nowy trener Legii. To "zasłużona postać w chorwackiej piłce"

Romeo Jozak / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Dziś na konferencji prasowej ogłoszono, że nowym trenerem Legii Warszawa zostanie Chorwat, Romeo Jozak. Zastąpi on zwolnionego dziś rano Jacka Magierę. - Romeo Jozak jest jedną z najbardziej zasłużonych i charyzmatycznych postaci w chorwackiej piłce - powiedział prezes Legii, Dariusz Mioduski.

- Zdecydowałem, że potrzebny jest wstrząs, że potrzebny jest lider, który ogarnie szatnię, wyznaczy piłkarzom nowe standardy, wyzwoli z nich maksimum możliwości - powiedział właściciel i prezes Legii Dariusz Mioduski na konferencji prasowej połączonej z prezentacją nowego szkoleniowca.

42-letni Jozak był przez lata szefem akademii piłkarskiej Dinama Zagrzeb, ale nigdy dotychczas nie prowadził jako trener drużyny seniorów. Pracował też m.in. w chorwackiej federacji jako dyrektor techniczny, był asystentem głównego szkoleniowca w NK Osijek. Współpracował jako doradca ds. młodzieży z Europejskim Stowarzyszeniem Klubów (ECA), w którego zarządzie od 2015 roku działa Mioduski.

- Romeo Jozak jest jedną z najbardziej zasłużonych i charyzmatycznych postaci w chorwackiej piłce. To on stoi za wieloma sukcesami Dinama Zagrzeb, klubu, w którym porównując do Legii, podobna jest nie tylko presja na wygrywanie, ale również ograniczenia - dodał Mioduski.

Razem z Jozakiem do klubu trafi czterech jego chorwackich współpracowników, m.in. dyrektorem technicznym klubu będzie Ivan Kepcija, a za przygotowanie fizyczne legionistów będzie odpowiadał Krasimir Sos.

- To z pewnością największy krok w mojej dotychczasowej karierze trenerskiej - podkreślił Jozak.

Decyzję o zwolnieniu Magiery podjął zarząd klubu. Wieloletni piłkarz Legii pracował z pierwszym zespołem przez 354 dni, od 24 września 2016. Awansował z nim do 1/16 finału Ligi Europejskiej i zdobył mistrzostwo kraju. Oprócz Magiery, z Legią rozstał się dotychczasowy dyrektor sportowy Michał Żewłakow.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

To przeraża Donalda Tuska. Oj... tych kilka faktów popsuje humor „Królowi Europy”

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

W rozmowie z naszą reporterką poseł Iwona Arent z PiS zwraca uwagę na to, że Donald Tusk, doskonale wie, jak wyglądało państwo polskie za rządów jego ekipy z PO-PSL. To właśnie ta wiedza panicznie przeraża byłego premiera. „Dzisiaj my to rozliczamy i dlatego jest strach przed rozliczeniem. Donald Tusk boi się rozliczenia” - podkreśla poseł Iwona Arent.

Według poseł Arent posiedzenia komisji ds. Amber Gold widać wyraźnie, że to za czasów rządów Donalda Tuska i ekipy PO-PSL doprowadzono do sytuacji, w której nagminnie dochodziło do wszelkiego rodzaju nadużyć.

- Te komisje śledcze, które dzisiaj funkcjonują, pokazują, że za czasów Donalda Tuska - on był odpowiedzialny jako premier za funkcjonowanie instytucji państwowych i urzędów - one nie funkcjonowały. Doprowadzały do sytuacji, gdzie ludzie mogli prać brudne pieniądze, mogli nie płacić podatków. Wychodzi na to, że w Gdańsku był raj podatkowy. Nie trzeba było jechać na Cypr czy gdzieś indziej szukać, tylko w Gdańsku wystarczyło. Za to odpowiedzialny jest tak naprawdę Donald Tusk – mówi polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Odnosząc się z kolei do lamentu przedstawicieli „nadzwyczajnej kasty” w związku z reformą sądownictwa, poseł Iwona Arent przypomina, jak wyglądała sędziowska niezależność w czasach rządów PO-PSL.

- Sąd i prokuratury były niezależne. Sędziowie byli niezależni, a w piłkę nożną - jak Lechia Gdańsk grała - to regularnie spotykał się pan premier ówczesny Donald Tusk z sędziami, z prokuratorami razem w VIP-owskim sektorze sobie siedzieli. Tak wyglądały wtedy te niezależne właśnie sądy. Przypomnijmy Sędzia Milewski - „Sędzia na telefon”, który wykonywał polecenia - wydawało mu się, że to była osoba od premiera Donalda Tuska... Tak wyglądało państwo polskie za czasów rządów Tuska. Dlatego dzisiaj... to co powiedział Donald Tusk, to nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać, bo to pokazuje degrengoladę ówczesnej władzy, a dzisiaj my to rozliczamy i dlatego jest strach przed rozliczeniem. Donald Tusk boi się rozliczenia – uważa poseł Iwona Arent.


ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl