"Opłata za torbę foliową to nie podatek"

/ cocoparisienne

redakcja

Kontakt z autorem

Przepisy Unii Europejskiej nakładają na państwa członkowskie obowiązek ograniczenia zużycia plastikowych toreb na zakupy - tłumaczy resort środowiska. Ministerstwo musiało przygotować odpowiednie przepisy, które będą zachęcać do używania toreb wielokrotnego użytku. Obecnie w Polsce każdy mieszkaniec zużywa rocznie, według szacunków, około 250–300 toreb foliowych różnego rodzaju - w skali kraju to ponad 11,5 mld toreb!

Ministerstwo Środowiska zaproponowało w przepisach ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi wprowadzenie odpłatności za torby na zakupy z tworzywa sztucznego o grubości do 50 mikrometrów, czyli takie, które najczęściej są dostępne w sklepach przy kasie. Bezpłatne natomiast pozostaną tzw. zrywki (torby o grubości poniżej 15 mikrometrów), pod warunkiem, że będą używane wyłącznie ze względów higienicznych lub do pakowania żywności sprzedawanej luzem (warzywa, owoce, mięso, ryby itp.).

Wysokość opłaty

Stawka opłaty recyklingowej za foliówkę zostanie określona w rozporządzeniu Ministra Środowiska, i będzie dużo niższa od maksymalnej przewidzianej w ustawie (stawka w projekcie ustawy wskazuje, że maksymalna wysokość opłaty nie może przekroczyć 1 zł).

„Opłata za plastikową torbę nie jest podatkiem, ponieważ nie jest obowiązkową płatnością. Każdy z nas będzie miał wybór, czy zapakować zakupy w plastikową torbę i za nią zapłacić, czy skorzystać z torby wielokrotnego użytku i w bardzo łatwy sposób tej opłaty uniknąć. Doświadczenia innych krajów UE wskazują, że opłata recyklingowa pozwala ograniczyć zużycie toreb foliowych nawet o 90 proc."

– mówi Sławomir Mazurek, wiceminister środowiska.

Co mówią statystyki?

W Polsce każdy mieszkaniec zużywa rocznie, według szacunków, około 250–300 toreb foliowych różnego rodzaju.

Cykl życia takiej torby jest niezwykle krótki i wynosi z reguły kilkanaście minut, czyli tyle ile trwa pokonanie drogi z zakupami ze sklepu do domu. Następnie torby foliowe stają się odpadem, który zanieczyszcza środowisko.

Jak jest w innych krajach UE?

Opłatę recyklingową wprowadziło już 13 krajów UE: Irlandia, Wielka Brytania, Łotwa, Malta, Holandia, Chorwacja, Bułgaria, Czechy, Estonia, Słowacja, Austria, Węgry oraz Belgia. Niektóre z nich wkrótce całkowicie zabronią użycia torebek foliowych.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kodziarze nie mogą pogodzić się z sukcesem Marszu Niepodległości. Odlot Frasyniuka

Władysław Frasyniuk / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Partie „totalnej opozycji” i środowiska je wspierające postanowiły po raz kolejny pokazać, co sądzą o największym patriotycznym marszu w Europie - tego, który odbył się 11 listopada w Warszawie. Zorganizowali protest przeciwko „narastającej fali faszyzmu i rozrastającego się rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii”. Jak daleko się jeszcze posuną w obrzydzaniu Marszu Niepodległości?

Demonstrację przygotowały organizacje Wroclawdlademokracji.pl, Ogólnopolski Strajk Kobiet, KOD Wrocław, Obywatele RP, Inicjatywa Demokratyczna oraz partie: Razem, Zieloni, Nowoczesna i SLD.

Wszystkich połączyła jedna idea.  „Nie ma naszej zgody na wydarzenia, które miały miejsce 11 listopada w Warszawie i we Wrocławiu” - podkreślili organizatorzy.

Organizatorzy tej inicjatywy włączyli się tym samym w antypolską kampanię, która rozpoczęła się w lewicowych mediach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Holenderska gazeta, która kolaborowała z Hitlerem, zarzuca Polakom... neonazizm 

Demonstranci zgromadzili się na placu przed Dworcem Głównym PKP. Mieli ze sobą transparenty z napisami „Polska bez faszyzmu” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Skandowano m.in. „Faszyzm nie przejdzie”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest reakcja ambasady RP w USA ws. obrzydliwego, oczerniającego Polaków artykułu Grossa

W manifestacji uczestniczył m.in. Władysław Frasyniuk, który podzielił się ze zgromadzonymi swoimi obserwacjami. 

Według niego w Polsce trwa proces „jednoczenia się faszystów z oddziałami militarnymi”

To jest śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa (…) My, społeczeństwo musimy pokazać, że nie ma w Polsce zgody na faszyzm i na rasizm

- mówił.

Potem Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet tłumaczyła zgromadzonym, że faszyzm i nazizm nie są poglądami do dyskusji w debacie publicznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

Możemy rozmawiać o tym, czy jesteśmy prawicą, lewicą, konserwatystami, ale nie będziemy rozmawiać o tym, że faszyzm i nazizm to są poglądy, które mają prawo istnieć w debacie publicznej. To są zbrodnicze ideologie

- oznajmiła. 

Dodała, że Wrocław to miasto, które „ma być dla wszystkich”.

Nie chodzi o to byśmy się ze sobą zgadzali, ale o to, aby w momencie, kiedy się nie zgadzamy, nie dochodziło do przemocy

- mówiła Lempart.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ruszyła akcja demaskująca kłamstwa Grossa. Ujawniono też niechlubne fakty z jego młodości

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl