Rosja głównym zagrożeniem dla Bułgarii

/ kremlin.ru

Jak wynika z raportu rządu bułgarskiego o stanie bezpieczeństwa narodowego za rok 2016, Rosja jest jednym z głównych zagrożeń dla tego kraju. Dokument w środę wpłynął do parlamentu Bułgarii i wywołał negatywne reakcje części posłów.

Według raportu, który z uwagi na poufny charakter nie jest publikowany w całości, Rosja nie szanuje terytorialnej integralności niepodległych państw. Po raz pierwszy w oficjalnym dokumencie bułgarskiego rządu pojawiły się tak ostre sformułowania wobec Moskwy.

W zatwierdzonym w kwietniu raporcie bułgarskiego kontrwywiadu, Państwowej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego, stwierdzono, że istnieje podwyższone zainteresowanie Bułgarią ze strony zagranicznych służb specjalnych, które podejmowały próby wywierania nacisków i uzyskania dostępu do utajnionych informacji oraz próbowały wpływać na bułgarską opinię publiczną, m.in. za pomocą bułgarskich mediów. Nie wymieniono jednak wówczas nazw konkretnych krajów.

W obecnym raporcie ocenia się, że "działania Rosji są źródłem niestabilności w regionie".

Narastają wyzwania w dziedzinie bezpieczeństwa, głównie w regionie Morza Bałtyckiego i Czarnego oraz we wschodniej części Morza Śródziemnego, gdzie Rosja zwiększa swój potencjał wojskowy i nasila działania militarne. Do tego należy dodać utrzymujące się konflikty na peryferiach kontynentu europejskiego i w sąsiednich regionach, które stają się źródłami trwałej niestabilności – konstatują autorzy rządowego raportu.

Intensywne zwiększanie i modernizacja rosyjskiego potencjału wojskowego na nielegalnie anektowanym Krymie, działania podejmowane w celu integracji tego potencjału z gospodarczym, społecznym i politycznym życiem Rosji, a także szersze wyjście w stronę Morza Czarnego, w tym w stronę złóż surowców energetycznych, prowadzą do trwałego naruszenia geostrategicznej i militarnej równowagi w regionie Morza Czarnego – brzmi inna konstatacja raportu.

Kolejnym problemem jest - według raportu - pogorszenie się stosunków między Rosją a NATO i UE, co "stawia przed poważną próbą europejską architekturę bezpieczeństwa".

Niewykonanie i wybiórcze stosowanie przez Rosję podstawowych międzynarodowych traktatów w dziedzinie kontroli zbrojeń konwencjonalnych, nieposzanowanie integralności terytorialnej niepodległych państw, wojna informacyjna oraz masowe korzystanie z hybrydowych strategii podważają zaufanie oraz znacznie utrudniają powrót do dialogu i szukanie trwałych rozwiązań politycznych związanych z bezpieczeństwem w Europie – napisano w dokumencie.

Rządowy raport wywołał oburzenie posłów lewicy i części partii nacjonalistycznych, wchodzących w skład rządzącej koalicji. Poseł Bułgarskiej Partii Socjalistycznej (BSP) Anton Kutew w środę określił raport jako "poważny błąd". Jego zdaniem bułgarscy politycy powinni "mówić jednakowo dobrze po angielsku i po rosyjsku". 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tillerson dobitnie o Rosji. To ten kraj ponosi odpowiedzialność za użycie broni chemicznej w Syrii

/ wikipedia.org/Domena publiczna

Amerykański sekretarz stanu Rex Tillerson oświadczył, że ostatecznie to Rosja "ponosi odpowiedzialność" za ataki z użyciem broni chemicznej w Syrii. Zaznaczył, że reżim Baszara el-Asada prawdopodobnie wciąż dopuszcza się takich zbrodni.

Tylko wczoraj więcej niż 20 cywilów, głównie dzieci, ucierpiało najprawdopodobniej na skutek ataku z użyciem chloru" we Wschodniej Gucie - powiedział Tillerson.

Podkreślił, że rząd w Damaszku "prawdopodobnie kontynuuje używanie broni chemicznej przeciwko Syryjczykom".

Ktokolwiek przeprowadził ataki, ostatecznie to Rosja "ponosi odpowiedzialność" zarówno za "ofiary we Wschodniej Gucie", jak i "niezliczonych Syryjczyków, których zaatakowano bronią chemiczną od rozpoczęcia rosyjskiej interwencji (w Syrii) – dodał amerykański sekretarz stanu.

Tillerson zaznaczył, że Moskwa nie przestrzega porozumienia z USA z 2013 roku dotyczącego likwidacji broni chemicznej w Syrii oraz pomaga rządowi w Damaszku łamać Konwencję o zakazie broni chemicznej (CWC).

Amerykański szef dyplomacji wezwał również Rosję do "zaprzestania wetowania rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie pociągnięcia do odpowiedzialności winnych ataków chemicznych" w Syrii. 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Tillerson przyjeżdża do Polski. „Wybór Warszawy nie jest przypadkowy”

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl