HGW będzie zszokowana. Cios w plecy od Schetyny pewnie mocno zaboli

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Hanna Gronkiewicz-Waltz unika stawienia się przed komisją weryfikacyjną, bagatelizuje swoją rolę w aferze reprywatyzacyjnej, atakuje osoby wyjaśniające skandal, ale najwyraźniej traci poparcie nawet w Platformie Obywatelskiej. Dzisiaj nawet Grzegorz Schetyna powiedział, że ponowi odpowiedzialność polityczną za gigantyczny skandal.

Osoby, które poznały kulisy afery reprywatyzacyjnej, nie mają wątpliwości, że w stołecznym urzędzie dochodziło przez lata do gigantycznych nadużyć. Zresztą niektórzy urzędnicy są podejrzanymi w śledztwach prowadzonych przez prokuraturę. Pomimo to prezydent Warszawy odrzuca wszelkie zarzuty, że nie nadzorowała urzędu w odpowiedni sposób.

Dotychczas mogła jednak liczyć na pomoc partyjnych kolegów z Platformy Obywatelskiej. Najwyraźniej już się to skończyło.

W dzisiejszym wywiadzie dla Radio Zet, wprawdzie Grzegorz Schetyna zapewniał, że HGW "ma (wsparcie Platformy), bo jest wiceprzewodniczącą PO", ale od razu dodał: "sprawa reprywatyzacji jest także przez nią i musi być wyjaśniona w pełny sposób".

I zaznaczył.

"Tutaj nie będziemy nikogo chować czy uniewinniać przed rozstrzygnięciem sądowym. W prawnej sprawie reprywatyzacji jest niewinna. Jako prezydent miasta w oczywisty sposób ma polityczną odpowiedzialność za to, co działo się w ciągu jej kadencji, kiedy była prezydentem" – stwierdził Schetyna w rozmowie z Konradem Piaseckim w Radiu Zet.

I co na to Hanna Gronkiewicz-Waltz

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 300polityka.pl, Radio Zet, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cynizm będzie słono kosztować. Rodzinna Millerów pozwała Ringier Axel Springer

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Przeprosin na pierwszej stronie „Faktu” oraz w sumie 1,5 miliona złotych zadośćuczynienia od wydawnictwa Ringier Axel Springer za wyrządzoną krzywdę żąda były premier Leszek Miller wraz rodziną – swoją żoną Aleksandrą i wnuczką Moniką.

Pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko wydawnictwu Ringier Axel Springer w związku z artykułem opublikowanym w dzienniku „Fakt” na temat śmierci syna Millera został złożony w czwartek w Sądzie Okręgowy w Warszawie – poinformował PAP mecenas Artur Wdowczyk, który z Karolem Świątkowskim reprezentują rodzinę Millerów.

Przeprosiny mają mieć format A4 czyli zajmować całą pierwszą stronę gazety. Dziennik „Fakt” ma przeprosić każdą osobę oddzielnie – Leszka, Aleksandrę i Monikę Millerów. Przeprosiny dla każdego z nich mają być publikowane na „jedynce” przez dwa dni. Oznacza to, że gazeta musiałaby drukować je w 6 kolejnych wydaniach. Poza tym każda z pozywających osób żąda od wydawnictwa po 500 tysięcy złotych, czyli w sumie 1,5 miliona złotych odszkodowania.

CZYTAJ WIĘCEJ: Mocny list Leszka Millera do wydawcy "Faktu". Chodzi o skandaliczną okładkę dziennika

1 września tego roku w „Fakcie” ukazał się artykuł zatytułowany „Ojciec wybrał politykę, a syn sznur”. Napisano w nim, że „depresja, problem z alkoholem i rozpad małżeństwa zabiło jedynego syna Leszka Millera”. Publikacja spotkała się z falą krytyki w mediach i zaowocowała rezygnacją redaktora naczelnego dziennika Fakt, Roberta Felusia, przyjętą przez zarząd Ringier Axel Springer Polska.

Leszek Miller jr. zmarł 27 sierpnia. Prokurator Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował wówczas, że wstępne ustalenia wskazują na to, że syn byłego premiera popełnił samobójstwo. Artykuł ukazał się w „Fakcie” 1 września w dniu pogrzebu.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl