HGW będzie zszokowana. Cios w plecy od Schetyny pewnie mocno zaboli

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Hanna Gronkiewicz-Waltz unika stawienia się przed komisją weryfikacyjną, bagatelizuje swoją rolę w aferze reprywatyzacyjnej, atakuje osoby wyjaśniające skandal, ale najwyraźniej traci poparcie nawet w Platformie Obywatelskiej. Dzisiaj nawet Grzegorz Schetyna powiedział, że ponowi odpowiedzialność polityczną za gigantyczny skandal.

Osoby, które poznały kulisy afery reprywatyzacyjnej, nie mają wątpliwości, że w stołecznym urzędzie dochodziło przez lata do gigantycznych nadużyć. Zresztą niektórzy urzędnicy są podejrzanymi w śledztwach prowadzonych przez prokuraturę. Pomimo to prezydent Warszawy odrzuca wszelkie zarzuty, że nie nadzorowała urzędu w odpowiedni sposób.

Dotychczas mogła jednak liczyć na pomoc partyjnych kolegów z Platformy Obywatelskiej. Najwyraźniej już się to skończyło.

W dzisiejszym wywiadzie dla Radio Zet, wprawdzie Grzegorz Schetyna zapewniał, że HGW "ma (wsparcie Platformy), bo jest wiceprzewodniczącą PO", ale od razu dodał: "sprawa reprywatyzacji jest także przez nią i musi być wyjaśniona w pełny sposób".

I zaznaczył.

"Tutaj nie będziemy nikogo chować czy uniewinniać przed rozstrzygnięciem sądowym. W prawnej sprawie reprywatyzacji jest niewinna. Jako prezydent miasta w oczywisty sposób ma polityczną odpowiedzialność za to, co działo się w ciągu jej kadencji, kiedy była prezydentem" – stwierdził Schetyna w rozmowie z Konradem Piaseckim w Radiu Zet.

I co na to Hanna Gronkiewicz-Waltz

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 300polityka.pl, Radio Zet, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Heroina na Lotnisku Chopina

/ By Psychonaught [Public domain], from Wikimedia Commons

  

"Heroinę o szacunkowej wartości hurtowej 200 tys. zł. zatrzymali na Lotnisku Chopina funkcjonariusze Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie" – poinformowała w komunikacie rzecznik prasowa Izby Administracji Skarbowej w Warszawie, Anna Szczepańska.

Narkotyki przewoziła 26-letnia Kongijka, która podróżowała z Madagaskaru do Polski.

Podróżna zwróciła uwagę funkcjonariuszy swoim nerwowym zachowaniem oraz tym, że próbowała przekierować swój bagaż do Włoch. Jak się okazało podczas kontroli, funkcjonariusze odkryli tzw. podwójne dno w walizce. Po oderwaniu dodatkowej ścianki bagażu ukazał się biały proszek, który po przebadaniu narkotestem dał jednoznaczny wynik - heroina – napisano w komunikacie.

Podejrzana została przewieziona do szpitala, gdzie badanie tomograficzne wykluczyło obecność środków odurzających wewnątrz jej organizmu.

W opinii funkcjonariuszy specjalizujących się w ujawnianiu narkotyków, zatrzymana heroina jest bardzo wysokiej czystości. Z takiej ilości można byłoby wyprodukować nawet 3500 "działek" o kilkukrotnie wyższej wartości detalicznej niż hurtowa. Wobec Kongijki został zastosowany areszt tymczasowy na okres trzech miesięcy – poinformowano.

Sprawę pod nadzorem Prokuratury Warszawa Ochota prowadzi Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy. Jak dodano, było to kolejne w tym roku zatrzymanie tak dużej ilości heroiny na Lotnisku Chopina.

Naczelnik Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie Arkadiusz Łaba przypomina, że za przemyt takiej ilości narkotyków grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 3 lata. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl